Akatyst ku czci świętego męczennika archimandryty Grzegorza (Peradze)

grzegorz_peradze%5B2%5D[1]Troparion, ton 4
Dobry bój stoczyłeś męczenniku Chrystusowy Grzegorzu, i niegodnych prześladowców oskarżyłeś, siebie jako ofiarę Bogu złożyłeś, przeto otrzymałeś koronę zwycięstwa, my zaś prosimy Ciebie, Grzegorzu, módl się do Chrystusa, Boga naszego, aby zbawił nasze dusze.

Kondakion, ton 4
Siałeś we łzach, zbierasz w radości, Chrystusa przyjąłeś i Twymi modlitwami wszystkim dajesz przebaczenie grzechów, Grzegorzu święty.

Wysławianie
Wywyższamy Ciebie, męczenniku Chrystusowy Grzegorzu, i czcimy świętą pamięć Twoją, Ty bowiem modlisz się za nas do Chrystusa Boga naszego.

AKATYST

DO ŚWIĘTEGO MĘCZENNIKA

GRZEGORZA ARCHIMANDRYTY

Kontakion 1

Wybrany męczenniku Chrystusowy, w pieśniach wysławiamy Ciebie, orędownika naszego, Ty zaś jako mający odwagę wobec Pana, wybawiaj z wszelkich nieszczęść nas, którzy z miłością wołamy do Ciebie: Raduj się, święty męczenniku Grzegorzu!

Ikos 1

Widzimy w Tobie ziemskiego anioła i niebiańskiego człowieka, sławny męczenniku Grzegorzu, jesteś bowiem ozdobiony anielską czystością i męczeństwem, przeniosłeś się z ziemi na niebiosa, gdzie z aniołami i wszystkimi świętymi stoisz przed tronem Pana Chwały, modląc się za nas, którzy tak Ciebie czcimy:

Raduj się, nauczycielu pobożności!

Raduj się, głosicielu prawdy Chrystusa!

Raduj się, ozdobo chóru męczenników!

Raduj się, wiernych umocnienie!

Raduj się, aniele w ciele, przewyższający śmiertelników!

Raduj się, oświecający światłem mądrości uczniów swoich!

Raduj się, zbłąkanych przywodzący do przystani Kościoła!

Raduj się, dzielący się chlebem z potrzebującymi!

Raduj się, demaskujący fałsz bezbożników!

Raduj się, wierny uczniu swego Pana!

Raduj się, wybrańcu Chrystusa!

Raduj się, święty męczenniku Grzegorzu!

Kontakion 2

Władca, widząc Ciebie jako naczynie wybrane, umiłował Twoją cnotę, Ty bowiem odrzuciłeś wszelką ziemską sławę i zostałeś ozdobiony koroną męczeństwa, zraniony Bożą miłością śpiewasz Panu: Alleluja!

Ikos 2

Twoi przodkowie byli pasterzami owiec, ale jeden z nich usłyszał śpiew aniołów i odtąd stał się pasterzem ludzi, a Ty idąc w jego ślady te same przywdziałeś szaty, abyśmy teraz śpiewali Tobie:

Raduj się, któryś odrzucił groźby wrogów Chrystusa!

Raduj się, któryś nie poddał się radom bezbożnych!

Raduj się, któryś jak pasterz wiódł lud do królestwa!

Raduj się, któryś rozpędził zgromadzenie nieprawych!

Raduj się, któryś rzeczy zniszczalne zamienił na niezniszczalne!

Raduj się, któryś rzeczy ziemskie zamienił na niebieskie!

Raduj się, któryś rozmawiał z aniołami!

Raduj się, któryś świętych miał za wzór swego życia!

Raduj się, któryś żywot świętych opisywał!

Raduj się, któryś szatana zwyciężył!

Raduj się, w którym Chrystus został wysławiony!

Raduj się, święty męczenniku Grzegorzu!

Kontakion 3

Najwyższy dał Tobie moc znoszenia przeciwności losu, a w męce Twojej żadnych tortur nie lękałeś się i otrzymałeś od Chrystusa koronę zwycięstwa, wołając do Niego: Alleluja!

Ikos 3

Przez ojca ziemskiego wcześnie osierocony, zostałeś przygarnięty przez Kościół Boży, który widząc w Tobie talent dany przez Pana, chciał, abyś go pomnożył, a Tyś stał się gorliwym w zdobywaniu wiedzy, przeto śpiewamy Tobie:

Raduj się, jaśniejąca gwiazdo Bakurciche!

Raduj się, chwało ziemi gruzińskiej!

Raduj się, chlubo Kościoła polskiego!

Raduj się, któryś zwyciężył bezbożność!

Raduj się, któryś nauczał kapłanów!

Raduj się, któryś niósł światło wiary!

Raduj się, któryś głosił chwałę Ojców Kościoła!

Raduj się, któryś całą ufność pokładał w Panu!

Raduj się, któryś mroki niewiary rozpraszał!

Raduj się, któryś pałał miłością do Chrystusa!

Raduj się, który pomagasz tym, którzy Ciebie wzywają!

Raduj się, święty męczenniku Grzegorzu!

Kontakion 4

Wrogowie Chrystusa ogarnięci żądzą zabijania Jego uczniów, wiedli Ciebie na męki, a Ty wiedząc, że musi wypełnić się ilość tych, którzy mają być zabici, śpiewałeś Bogu: Alleluja!

Ikos 4

W młodości anioła zobaczyć chciałeś na pustyni, ulatującego do nieba, przeto Pan uczynił Cię godnym, że aniołowie duszę Twoją zanieśli do nieba, a my widząc Twoje chwalebne wstępowanie, tak do Ciebie wołamy:

Raduj się, wstępujący na wyżyny nieba!

Raduj się, świątynio naszego Boga!

Raduj się, chwało chrześcijan prawosławnych!

Raduj się, wielka chwało pobożności!

Raduj się, mocna opoko wiary dla wątpiących!

Raduj się, przewyższający rozumem mędrców!

Raduj się, źródło Bożych zmiłowań!

Raduj się, przystani zbłąkanych dusz!

Raduj się, ukojenie wszystkich cierpiących!

Raduj się, odpocznienie dla wszystkich zbłąkanych!

Raduj się, pomocy wszystkich potrzebujących pomocy!

Raduj się, święty męczenniku Grzegorzu!

Kontakion 5

Pan pozwolił Ci ratować od zagłady zabytki literatury i sztuki kościelnej, abyś potem ratował braci swoich, i z mocną wiarą wołał do Boga: Alleluja!

Ikos 5

Gdy Twoja ojczyzna spłynęła krwią podczas najazdu bezbożników, Ty ratowałeś braci swoich, zranionych w walkach za ojczyznę, która wtedy wolność straciła, teraz zaś módl się za nią do Pana, gdy śpiewamy Tobie:

Raduj się, któryś miał wielką gorliwość do Pana!

Raduj się, któryś miłość do świata miłością Bożą zwyciężył!

Raduj się, któryś odnalazł w Bogu spokój dla swego serca!

Raduj się, któryś stał się rycerzem Chrystusa!

Raduj się, któryś zawsze płonął ogniem miłości Bożej!

Raduj się, któryś zawsze posłuszny był słowom swojej matki!

Raduj się, któryś zamiast rozkoszy przyjął cierpienia dla Chrystusa!

Raduj się, któryś zjednoczył się z Twoim Nauczycielem!

Raduj się, któryś przez łaskę zdobył nieustraszoność!

Raduj się, któryś w sercu miał radość przewyższającą wszelką radość!

Raduj się, któryś stał się opiekunem wszystkich zranionych!

Raduj się, święty męczenniku Grzegorzu!

Kontakion 6

Okazałeś się wielkim głosicielem prawdy Chrystusowej, gdyś nauczał swoich braci, że ojczyznę trzeba zawsze mieć w Bogu i do Niego wołać z radością: Alleluja!

Ikos 6

Z wiarą niewzruszoną jak góry Kaukazu, wyruszyłeś w świat, niosąc w sercu Chrystusa, który rozświetlał mroki życia i wiódł Cię ścieżką zbawienia, abyśmy Tobie śpiewali:

Raduj się, któryś jest ustami Chrystusa Pana!

Raduj się, języku głoszący Opatrzność Boga!

Raduj się, bogaty w Bogu, choć ziemskich pozbawiony bogactw!

Raduj się, mądry siewco pobożności!

Raduj się, gromadzący niezniszczalną łaskę!

Raduj się, zwiastunie światłości Chrystusa!

Raduj się, umocnienie Kościoła świętego!

Raduj się, opiekunie wdów i sierot!

Raduj się, wierny sługo Świętej Trójcy!

Raduj się, nasz dobry pasterzu!

Raduj się, ojcze miłosierny i łagodny!

Raduj się, święty męczenniku Grzegorzu!

Kontakion 7

Pouczony przez Ducha Świętego oprócz wiedzy zdobywałeś cnoty, aby zbliżać się do swego Pana, wzrastając w świętości i śpiewając: Alleluja!

Ikos 7

W obcej ziemi Pan pozwolił Tobie zdobyć wiedzę o naszym Bogu, abyś mógł innych prowadzić do Jego królestwa, śpiewających Tobie:

Raduj się, sławny głosicielu Prawosławia!

Raduj się, chwało teologów!

Raduj się, opiekunie uczonych!

Raduj się, przewodniku poszukujących mądrości!

Raduj się, gwiazdo głosząca niezachodzące Słońce!

Raduj się, umocnienie głosicieli wiary!

Raduj się, gorliwie modlący się za nas!

Raduj się, wierny sługo Tajemnic Chrystusa!

Raduj się, zwierciadło wszelkich cnót!

Raduj się, dla żyjących w świecie prawdziwa podporo!

Raduj się, obrońco nasz i opiekunie!

Raduj się, święty męczenniku Grzegorzu!

Kontakion 8

Stałeś się nauczycielem ludu Bożego, aby prowadzić wszystkich do królestwa jedyną prawdziwą drogą ofiary, na której sam śpiewałeś Panu: Alleluja!

Ikos 8

W ciężkiej chorobie Pan Ci objawił, żebyś stał się dla braci mostem wiodącym do nieba, a Ty słuchając Jego słowa przywdziałeś szaty mnisze, za co Tobie śpiewamy:

Raduj się, któryś zawsze słuchał słów swego Pana!

Raduj się, któryś braci wiódł do nieba!

Raduj się, któryś mnichów prowadził do zbawienia!

Raduj się, któryś parafię na obczyźnie utworzył!

Raduj się, któryś monaster chciał zbudować nad Jordanem!

Raduj się, któryś jest radością dusz miłujących Boga!

Raduj się, któryś kontemplujesz troistą Światłość Bóstwa!

Raduj się, któryś jest oświeceniem dusz naszych!

Raduj się, któryś odrzucił marność tego świata!

Raduj się, któryś Chrystusa ukochał całym sercem!

Raduj się, któryś wziął na siebie krzyż Chrystusa!

Raduj się, święty męczenniku Grzegorzu!

Kontakion 9

Moce niebios zadziwiły się Twoją czystością i wielkim męstwem, gdyś rozproszone dzieci Boże zaczął gromadzić w Kościele Bożym i śpiewać: Alleluja!

Ikos 9

Pozbawiony ojczyzny na ziemi, znalazłeś ojczyznę w niebie i złożywszy anielskie śluby stałeś się w życiu naśladowcą aniołów, którzy wraz z nami tak śpiewają Tobie:

Raduj się, któryś naśladował aniołów!

Raduj się, któryś na niebiosach znalazł swoją ojczyznę!

Raduj się, któryś jak Twój Nauczyciel nie miał gdzie głowy położyć!

Raduj się, któryś straciwszy ojczyznę stał się nauczycielem wszystkich!

Raduj się, któryś jest wzorem wyznawania wiary!

Raduj się, któryś na ziemi był wędrowcem!

Raduj się, któryś na niebiosach otrzymał palmę męczeństwa!

Raduj się, któryś na ziemi doznał zniewag i cierpienia!

Raduj się, któryś stał się uczestnikiem chwały zbawionych!

Raduj się, któryś jest źródłem życia dla kajających się!

Raduj się, któryś stał się naszym orędownikiem przed tronem chwały!

Raduj się, święty męczenniku Grzegorzu!

Kontakion 10

Współczucia pełen dla prześladowanych, naśladując współczucie swego Nauczyciela, stałeś się żywą ofiarą za tych, którzy byli ofiarami, i zaśpiewałeś Bogu pieśń: Alleluja!

Ikos 10

Przez braci fałszywie oskarżony znalazłeś się w więzieniu, aby dać świadectwo swojej miłości do prześladowanych i poniżanych, w zamian za co Bóg przeznaczył Cię do chwały wiecznej, w której słyszysz, jak Tobie śpiewamy:

Raduj się, wybrane naczynie Chrystusa!

Raduj się, wonności miła Panu!

Raduj się, obrońco wiary i Kościoła!

Raduj się, radości aniołów i ludzi!

Raduj się, naśladujący w cierpieniach swego Nauczyciela!

Raduj się, zwyciężający wszystkie pokusy!

Raduj się, odrzucający podszepty wroga!

Raduj się, dający świadectwo prawdzie Chrystusa!

Raduj się, w więzieniu upodobniający się do Chrystusa!

Raduj się, wypełnienie Bożej obietnicy!

Raduj się, wyznawco zjednoczony z Chrystusem!

Raduj się, święty męczenniku Grzegorzu!

Kontakion 11

Pieśń pogrzebową śpiewam Twojemu konaniu za Chrystusa, który przyjął Ciebie do swojej wiecznej chwały, śpiewającego pieśń: Alleluja!

Ikos 11

Okrutny prześladowca wysłał Ciebie do obozu zagłady, w którym po osiemnastu dniach strasznych tortur oddałeś swoją duszę Bogu, a gdy ona wstępowała na niebiosa, aniołowie tak śpiewali Tobie:

Raduj się, któryś swym męczeństwem zwyciężył wroga!

Raduj się, któryś zachował wiarę!

Raduj się, któryś duszę swoją oddał za innych!

Raduj się, któryś skruszył niewidzialne węże!

Raduj się, któryś krew swoją przelał za Chrystusa!

Raduj się, któryś jest radością świętych!

Raduj się, któryś został wysławiony przez Boga!

Raduj się, któremu otwarto bramy niebios!

Raduj się, którego przyjmuje Chrystus!

Raduj się, którego niosą aniołowie!

Raduj się, który widzisz Światłość Ojca!

Raduj się, święty męczenniku Grzegorzu!

Kontakion 12

Łaskę obfitą dał Tobie Pan, według miary Twojej miłości do Niego, abyś wycierpiawszy katusze otrzymał koronę chwały i spieszył z pomocą tym, którzy z wiarą wołają do Boga: Alleluja!

Ikos 12

Wysławiamy pełne cierpienia Twoje wysiłki, sławny męczenniku, wielbimy Twoją cierpliwość, sławimy męczeńską śmierć, czcimy świętą pamięć Twoją, nasz orędowniku, i ku chwale Twojej tak do Ciebie wołamy:

Raduj się, jasna gwiazdo, jaśniejąca w Raju!

Raduj się, oglądający Światłość Twego Pana!

Raduj się, tajemniczo jaśniejący Światłością Chrystusa!

Raduj się, piękne mieszkanie Świętego Ducha!

Raduj się, skarbnico świętości!

Raduj się, wzorze miłosierdzia i współczucia!

Raduj się, dziedzicu królestwa niebieskiego!

Raduj się, pełen chwały uczniu Chrystusa!

Raduj się, orędujący za prześladowanymi!

Raduj się, wspomagający zagubionych w morzu życia!

Raduj się, pomagający przybiegającym do Ciebie z wiarą!

Raduj się, święty męczenniku Grzegorzu!

Kontakion 13

O, wielce cierpiący i przedziwny męczenniku Chrystusowy Grzegorzu! Przyjmij łaskawie tę małą naszą ofiarę i zachowaj nas Twoim orędownictwem od wrogów widzialnych i niewidzialnych, aby Pan wybawił nas z wiecznej męki i pozwolił nam w Jego królestwie nieustannie śpiewać: Alleluja!

Ikos 1

Widzimy w Tobie ziemskiego anioła i niebiańskiego człowieka, sławny męczenniku Grzegorzu, jesteś bowiem ozdobiony anielską czystością i męczeństwem, przeniosłeś się z ziemi na niebiosa, gdzie z aniołami i wszystkimi świętymi stoisz przed tronem Pana Chwały, modląc się za nas, którzy tak Ciebie czcimy:

Raduj się, nauczycielu pobożności!

Raduj się, głosicielu prawdy Chrystusa!

Raduj się, ozdobo chóru męczenników!

Raduj się, wiernych umocnienie!

Raduj się, aniele w ciele, przewyższający śmiertelników!

Raduj się, oświecający światłem mądrości uczniów swoich!

Raduj się, zbłąkanych przywodzący do przystani Kościoła!

Raduj się, dzielący się chlebem z potrzebującymi!

Raduj się, demaskujący fałsz bezbożników!

Raduj się, wierny uczniu swego Pana!

Raduj się, wybrańcu Chrystusa!

Raduj się, święty męczenniku Grzegorzu!

Kontakion 1

Wybrany męczenniku Chrystusowy, w pieśniach wysławiamy Ciebie, orędownika naszego. Ty zaś jako mający odwagę wobec Pana, wybawiaj z wszelkich nieszczęść nas, którzy z miłością wołamy do Ciebie: Raduj się, święty męczenniku Grzegorzu!

MODLITWA

DO ŚWIĘTEGO MĘCZENNIKA

GRZEGORZA ARCHIMANDRYTY

Do Ciebie, aniele Kościoła gruzińskiego, z głębi duszy mojej wzywam: Otocz mnie Twymi świętymi modlitwami, wygaś płomień żądz moich, doprowadź mnie, święty archimandryto, jak zbłąkaną owcę, do Wielkiego Arcykapłana, uczyń mnie, święty mnichu męczenniku, przez Twoje orędownictwo mieszkańcem królestwa niebieskiego, abym i ja stał się godnym ujrzenia niedostępnej światłości, przed którą stoisz. Umocnij mnie w wierze i naucz Bożej wiedzy, o godny czci Grzegorzu, i za Twoim wstawiennictwem uczyń mnie godnym abym wiecznie sławił najczystsze i najwspanialsze imię Ojca i Syna, i Świętego Ducha, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.

Reklamy
Opublikowano Akatysty ku czci Świętych Pańskich | Dodaj komentarz

Akatyst ku czci Zmartwychwstania Pańskiego

Resurrection of Christ and the Harrowing of Hell

Chrystus zmartwychwstał!

Zaiste zmartwychwstał!

Troparion Wielkanocny – Paschalny:

Chrystus powstał z martwych, Śmiercią śmierć podeptał, i będącym w grobach żywot darował.

Kondakion 1.

Wojewodo prześwietny i Panie, wiekuistej śmierci Zwycięzco, ja – Twój sługa na nowo stworzony, wybawiony od duszy zamarcia, pieśni pochwalne Ci wznoszę. A Ty, któryś zwyciężył śmierć, od śmierci przez grzechy wyzwalaj nas, którzy ku Tobie wołamy: Jezu zmartwychw­stały, ożyw dusze nasze.

Ikos 1.

Anioły zmartwychwstanie Twoje, Zbawicielu Chryste, bezustannie opiewają w niebiosach a nam na ziemi pozwól, byśmy w czystości serca zaśpiewali Ci tak:

Jezu, którego ogarnąć nie sposób, który oświecasz wszystkich wiernych, oświeć i mnie zbłąkanego.

Jezu, który z martwych powstałeś i wszystkich w sobie ożywiasz, ożyw mnie, uśmierconego przez grzechy.

Jezu, który w niebo wstąpiłeś i wznosisz nadzieję w Tobie mających, wznieś również i mnie, co się chylę ku upadkowi.

Jezu, który siedzisz po prawicy Ojca i dzielisz swą chwałę z tymi, co Cię miłują, nie pozbaw mnie oglądania Twej chwały.

Jezu, który przyjdziesz sądzić żywych i martwych, nie osądź mnie wedle moich uczynków, lecz postąp ze mną wedle miłosierdzia Twego.

Jezu zmartwychwstały, ożyw dusze nasze.

Kondakion 2.

Widząc ród człowieczy w upadku, Panie, sam stałeś się człowiekiem i podniosłeś wszystkich i, ożywiwszy, ofiarowałeś to, co zapewnia zbawienie, takoż i mnie, uśmierconego przez grzechy, ożyw gdy wołam: Alleluja.

Ikos 2.

Rozum nie może ogarnąć boskiej tajemnicy, jak Źródło życia z martwych powstaje, uśmiercając śmierć. Przeto sercem tylko odczuwając radość Zmartwychwstania i nią oświecani, głosem duchowego wesela wołamy ku Tobie tak:

Jezu, któryś wszedł przez zamknięte drzwi, wejdź do domu duszy mojej.

Jezu, któryś spotkał uczniów na drodze, spotkaj i mnie na drodze żywota tego.

Jezu, któryś rozpalił im serca swoimi słowy, rozpal i moje serce ostygłe.

Jezu, któryś się dał poznać po łamaniu chleba, daj mi Cię poznać w Najświętszej Komunii.

Jezu, któryś obiecał Ducha Świętego swoim uczniom, poślij i mnie od Ojca tego Ducha Pocieszyciela.

Jezu zmartwychwstały, ożyw dusze nasze.

Kondakion 3.

Ty, któryś siłą boskości wskrzesił Łazarza, wskrześ i mnie, zepsutego przez namiętności i od wielu lat leżącego w grobie zatwardziałości w grzechach, abym powstał na głos Twój i zbawiony wołał: Alleluja.

Ikos 3.

Mając władzę nad śmiercią, Panie Jezu, z otchłani dusze wezwałeś. Wezwij też mnie z głębokości grzechu, abym w czystości zmysłów, widząc Cię, jaśniejącego światłem niedostępnym, z radością zaśpiewał hymn zwycięstwa tak:

Jezu, Zwycięzco śmierci, zwycięż złe namiętności moje.

Jezu, Dawco życia, daj mi żyć ku zbawieniu.

Jezu, Źródło radości, uraduj me serce w Twej prawdzie.

Jezu, któryś pięcioma chlebami nakarmił pięć tysięcy nakarm mnie chlebem niebiańskim.

Jezu, Nadziejo upadłych, wyrwij mnie z dołu złych uczynków moich.

Jezu zmartwychwstały, ożyw dusze nasze.

Kondakion 4.

Burza namiętności miota mną i zatapia, lecz błagam Cię, Jezu, wyciągnij ku mnie, jak kiedyś do Piotra, rękę pomocy i, podniósłszy mnie mocą Zmartwychwstania Twojego, naucz śpiewać: Alleluja.

Ikos 4.

Słysząc radosną wieść o Twym Zmartwychwstaniu, Jezu, niebiosa się godnie weselą i ziemia się takoż raduje, a my, święcąc wieczne wesele, ośmielamy się wołać do Ciebie tak:

Jezu, który siedzisz w niedostępnej światłości, racz być dostępny dla wszystkich według swojego miłosierdzia.

Jezu, który miłujesz to, coś stworzył, nie zapomnij o mnie, najostatniejszym.

Jezu, który ku sobie porywasz serca, zmiękcz i moje serce, pożałowania godne.

Jezu, który spełniasz wszystkie prośby pobożne, spełń i moje pragnienie kochać Cię nade wszystko.

Jezu, który przyjmujesz każdą łez kropelkę, nie odrzuć tych modłów moich.

Jezu zmartwychwstały, ożyw dusze nasze.

Kondakion 5.

Pełne łaski życie wypływa z Ciebie, Jezu, Synu Boga żywego, przeto błagam Cię, aby zabójca – diabeł nie dowiódł mnie do zguby, aby nie zamknął mych ust, wołających Ci: Alleluja.

Ikos 5.

Ujrzawszy duchem zmartwychwstałego Pana, przyjdźcie i pijmy napój nowy, nie ze skały wywiedziony cudem, lecz tryskający ze źródła niezniszczalnego i życiodajnego grobu Zbawiciela, który jałową ziemię dusz naszych nim napoił i nauczył wszystkich śpiewać Mu tak:

Jezu, który sycisz nas swoją Krwią, daj mi szczodrze przyjmować przeczystą Krew ową.

Jezu, który jednako posyłasz deszcz na sprawiedliwych i grzesznych, zroś i mnie, bym przyniósł owoce ducha.

Jezu, który nie brzydziłeś się grzesznicy skruszonej, pozwól bym i ja omył Twe nogi łzami wdzięczności.

Jezu, który Tomaszowi rzekłeś: „szczęśliwi ci, którzy nie widzieli a uwierzyli”, podaruj mi wiarę nieobłudną.

Jezu, któryś powiedział: „szukajcie, a znajdziecie”, daj mi znaleźć Ciebie – jedynego, którego potrzeba.

Jezu zmartwychwstały, ożyw dusze nasze.

Kondakion 6.

Głosząc w duchu niemilknącej radości Twoje życiodajne Zmartwychwstanie, Panie Jezu, Boże mój, niech i ja, grzeszny, będę uczestnikiem tego Zmartwychwstania, śpiewając Ci nieustannie w górnym Jeruzalem: Alleluja.

Ikos 6.

Zajaśniawszy całemu światu Zmartwychwstaniem swoim Pan nasz Jezus Chrystus, teraz wszystko wypełnia światłością: niebo i ziemię i otchłań; całe stworzenie niech więc świętuje Chrystusowe powstanie, w którym umacniani wzywamy tak:

Jezu, który swą światłością wypełniasz wszystko, oświeć moje zamroczone oczy.

Jezu, który złączyłeś niebo i ziemię, przeprowadź mnie z ziemi do nieba.

Jezu, który światłem Boskości zstąpiłeś do otchłani, zstąp do otchłani mej duszy.

Jezu, któryś z mroków piekielnych wyprowadził dusze, co na Ciebie czekały, wyprowadź też mnie, grzesznego, z mroków zwątpienia, gdyż żywot mój jest bliski otchłani.

Jezu, który ku wszystkim rozpościerasz swe przeczyste ręce, obejmij i mnie, nieszczęsnego.

Jezu zmartwychwstały, ożyw dusze nasze.

Kondakion 7.

Pragnąc ujawnić siłę swojej Boskości, Pan kryje się za pieczęcią Kajfasza, by, nie naruszając jej wobec straży, zwycięsko powstać i nauczyć śpiewać: Alleluja.

Ikos 7.

Rzecz to dziwna i niepojęta, Chryste, jak wczoraj pogrzebany wraz z Tobą, dziś z Tobą zmartwychwstałym powstaję i śpiewam tak:

Jezu zmartwychwstały, który wszystkim darmo życia udzielasz, uskrzydl mój rozum, bym podążył w Twe ślady.

Jezu, który uświęciłeś ziemię swoimi stopami, uświęć myśl moją, wzlatującą ku Tobie.

Jezu, któryś nie zakazał namalowania przeczystego obrazu Twego, dopuść, bym zawsze miał w duszy obraz Zmartwychwstania Twojego.

Jezu, który przyjąłeś wdowie grosze, przyjm i ode mnie tę pieśń.

Jezu, który nie potępiłeś nierządnej kobiety, na drogę prawdy ją nakierowawszy, nie potęp moich nieczystych warg, pieśnią Cię całujących.

Jezu zmartwychwstały, ożyw dusze nasze.

Kondakion 8.

Boga, który cudownie stał się człowiekiem i który zmartwychwstał, oglądając w myślach, odrzućmy wszelką życia troskę, abyśmy Go jako Króla wszechrzeczy podjęli i zaśpiewali Mu: Alleluja.

Ikos 8.

Cały byłeś miłością do upadłych ludzi, o Panie Jezu i postawiłeś na boskiej straży Habakuka, Bożego mówcę, by nam pokazał jasnego Anioła, wyraźnie mówiącego o Twym Zmartwychwstaniu. Przeto i my wołamy do Ciebie tak:

Jezu, który byłeś pilnowany przez straże, poślij mego Anioła Stróża, by strzegł duszy mojej, a którego odpędzam przez grzechy moje.

Jezu, który blaskiem boskości oślepiłeś oczy pilnujących Cię, odwróć moje oczy od rzeczy marnych i oświeć je dla poznania prawdy.

Jezu, który zapytałeś Piotra: „czy miłujesz Mnie?”, dopuść, bym posiadł obraz jego miłości.

Jezu, który przebaczyłeś temu apostołowi zaparcie się Ciebie, wybacz mi, że co chwila wypieram się Twoich przykazań.

Jezu, który dałeś władzę wiązania i rozwiązywania grzechów, rozgrzesz mnie z nieprawości moich.

Jezu zmartwychwstały, ożyw dusze nasze.

Kondakion 9.

Całe jestestwo człowiecze, któreś przyjął, Jezu, uwielbione zostało przez Twe Zmartwychwstanie, przeto dajesz nieprzemijalność ciałom, a my widząc ten znak w szczątkach świętych, wołamy z rzewnością: Alleluja.

Ikos 9.

Retorzy głoszący Boga czuwają o świtaniu duchem, witając Cię, gdy wychodzisz z grobu, a zamiast wonnych olejków przynoszą Ci pieśń jako Słońcu sprawiedliwości i Władcy, a z nimi przyjmij i nasze modlitwy takie:

Jezu, który przyjąłeś wonny olejek na Cię wylany, przyjmij wylane przed Ciebie moje słowa pochwalne.

Jezu, Słońce sprawiedliwości, oświeć duszę moją.

Jezu, któryś z rybaków łowców ludzi uczynił, złów też moją złą wolę w posłuszeństwo Twoje.

Jezu, któryś z Szawła uczynił księcia apostołów, obdarz rozumem i mnie, zbłąkanego.

Jezu, przez modlitwy tego apostoła i wszystkich świętych Twoich oszczędź mnie, grzesznego.

Jezu zmartwychwstały, ożyw dusze nasze.

 

Kondakion 10.

Pragnąc zbawienia rodu ludzkiego, Jezu, zstąpiłeś aż na ziemię, a będąc Bogiem wziąłeś na siebie nasze niemoce, aby i przez nie objawiła się Twoja moc, która porywa nas do śpiewania: Alleluja.

Ikos 10.

Królu zmartwychwstały, Jezu Chryste, Zbawicielu nasz. Ty, który zstąpiłeś do głębin ziemi i skruszyłeś wieczne wierzeje, zawierające skrępowane dusze, wyzwól i mnie z pęt grzechu, gdy wzywam ku Tobie tak:

Jezu, któryś powierzył ulubionego ucznia swej Matce, powierz mnie Jej nadzorowi zbawczemu.

Jezu, któryś cierpienia Matki swojej przemienił w radość, pozwól i mnie, nieszczęsnemu, cierpliwie znosić swój krzyż.

Jezu, któryś swą Matkę dał światu za Wstawienniczkę, dopuść, bym ja też się znalazł pod dachem jej opieki.

Jezu, który nie zabroniłeś dzieciom przytulać się do Ciebie, podaruj mi ich łagodność.

Jezu, który rzekłeś do nierządnicy: „idź i nie grzesz więcej”, pozwól, bym już więcej nie wywoływał Twojego gniewu.

Jem zmartwychwstały, ożyw dusze nasze.

Kondakion 11.

Pieśni tkliwe o Twym Zmartwychwstaniu pozwól sobie przynieść, o mój Zbawicielu. A dusza moja niech w nim znajduje olej leczący z pomysłów zgubnych i niech Ci śpiewa zawsze: Alleluja.

Ikos 11.

Promienie łaski przyjąwszy ze światłodajnego Zmartwychwstania Twojego i przez nie, niczym w zwierciadle, widząc w duchu wyobrażone powstanie Twoje, pokłaniamy się czcigodnemu Krzyżowi Twemu i Zmartwychwstanie święte Twoje opiewamy i wychwalamy tak:

Jezu, któryś nakłonił niebiosa, przyjm łaskawie i nasze pokłony.

Jezu, któryś ciałem usnął jako zmarły, uśmierć nasze cielesne czucie.

Jezu, który dałeś siebie całego by zbawić ludzkość, dozwól, bym cały się Tobie oddał.

Jezu, który wstąpiłeś do nieba, by przygotować miejsce tym, co Cię miłują, osiedl i mnie w swoich mieszkaniach.

Jezu, który siedzisz po prawicy Ojca, zalicz mnie do owiec, ustawionych po prawej stronie.

Jezu zmartwychwstały, ożyw dusze nasze.

 

 

Kondakion 12.

Łaską obdarz i mnie, Jezu, miłujący wszystkich i przyjm moje modlitwy jako ofiarę Tobie składaną i wypędź z mojej duszy wszelkie obłudne zamysły, abym bez obawy Ci śpiewał: Alleluja.

Ikos 12.

Śpiewając o Twym przesławnym Zmartwychwstaniu wielbimy Cię, Jezu Chryste, Boże nasz, i wierzymy, że darujesz wszystkim żywot wieczny. Toteż w tym wyjątkowym i świętym dniu jako bracia obejmijmy się wzajem, a tym, co nas nienawidzą, wybaczmy wszystko przez Zmartwychwstanie i jednymi ustami i jednym sercem zawołamy ku Tobie tak:

Jezu, który błogosławisz tym, co oddają Ci cześć, błogosław teraz mojej pracy usilnej.

Jem, który uświęcasz tych, co Ci zaufali, uświęć moje pragnienia i zamiary.

Jezu, który przyrzekłeś być z wiernymi aż do końca wieków, racz być ze mną, grzesznym niezmiennie.

Jezu, Słowo Hipostazy Ojca, oczyść moje słowo, niegodne, by Cię opiewać.

Jezu, Pascho zbawienna, co przeprowadzasz ze śmierci do życia, wprowadź mnie do Twych komnat weselnych i przystrój mą duszę w szatę godową.

Jezu zmartwychwstały, ożyw dusze nasze.

Kondakion 13.

O, Jezu Chryste, który przez śmierć podeptałeś śmierć i tym, co w grobach darowałeś życie, przyjm jako woń duchowej ofiary tę naszą prośbę maleńką i nam, którzyśmy w grobie zaniedbania, podaruj żywot wieczny, abyśmy Ci śpiewali: Alleluja.

Ten kondakion czytamy trzykrotnie, po czym raz jeszcze ikos 1. i kondakion 1.

tł. prof. Aleksander Naumow

Opublikowano Akatysty ku czci Świętej Trójcy | Dodaj komentarz

Akatyst ku czci Męki Pańskiej

4044567393[1]Kondakion 1.
O Waleczny Hetmanie i Panie niebios i ziemi, widząc Ciebie Króla nieśmiertelnego wiszącym na Krzyżu, całe stworzenie się przemieniło, niebo się przeraziło i poruszyły się posady ziemi: my zaś niegodni, z wdzięcznością Twoją za nas mękę adorując, wraz z łotrem wołamy do Ciebie: Jezu, Synu Boży wspomnij na nas, gdy przyjdziesz w Królestwie Twoim.

Ikos 1.
Uzupełniając chóry Aniołów, nie spośród Aniołów wybrałeś zastępstwo, lecz dla mnie, Bogiem będąc, stając się człowiekiem, człowieka, umarłego z powodu grzechów, życiodajnym ciałem i krwią Twoją ożywiłeś, przeto za tak wielką miłość Twą będąc wdzięczni, wołamy Ciebie:
Jezu Boże, miłości przedwieczna, do nas, z ziemi zrodzonych, łaskawie się przychylający;
Jezu, Miłości niezmierzona, do ludzi upadłych zstępujący,
Jezu, w ciało nasze przyobleczony i śmiercią Swoją śmierci panowanie obalający.
Jezu, przez Twe Boskie tajemnice nas przebóstwiający.
Jezu, przez Mękę i Krzyż Twój świat cały odkupujący;
Jezu, Synu Boży, wspomnij na nas, gdy przyjdziesz w królestwie Twoim.

Kondakion 2.
Anioł widząc Cię w ogrójcu Getsemańskim, do potu krwawego w modlitwie zmagającego się, stanął przy Tobie by cię wspierać, kiedy jako ciężar wielki grzechy nasze na Ciebie legły: Ty bowiem Adama zbłąkanego na ramiona wziąłeś i Ojcu przedstawiłeś, przeto z wiarą i miłością śpiewam Tobie: Alleluja.

Ikos 2.
Zamysłu niepojętego dobrowolnego Twego cierpienia żydzi nie zrozumieli: z tego powodu, gdy powiedziałeś szukającym Cię w nocy z pochodniami: Oto jestem, oni najpierw upadli na twarz, lecz potem związali Cię i powiedli na sąd: my zaś na drodze tej przypadając do Ciebie wołamy z miłością:
Jezu, Światłości świata, przez świat przewrotny znienawidzony:
Jezu, żyjący w świetle niedostępnym, przez władze ciemności ujęty.
Jezu, Synu Boży nieśmiertelny, przez syna zguby na śmierć wydany:
Jezu, w którym zdrady nie ma, przez zdrajcę zdradliwie całowany.
Jezu, darmo Siebie za wszystkich poświęcający, za srebrniki sprzedany:
Jezu, Synu Boży, wspomnij na nas, gdy przyjdziesz w Królestwie Twoim.

Kondakion 3.
Wszechwiedzą Boskości Twej przepowiedziałeś trzykrotne zaparcie się ucznia: on zaś potem choć i zaparł się Ciebie z przysięgą, gdy ujrzał Cię na podwórzu arcykapłana, Pana swego i Mistrza, poruszony w sercu wyszedł precz i płakał gorzko: wejrzyj i na mnie, Panie, i poraź zatwardziałe serce moje, abym łzami swoimi zmył grzechy moje, śpiewając Tobie: Alleluja.

Ikos 3.
Będąc arcykapłanem na wieki według porządku Melchizedecha, stanąłeś przed niegodziwym arcykapłanem Kajfaszem, Władco i Panie wszystkich: Ty, Któryś z rąk sług swoich przyjąłeś męczeństwo, przyjmij od nas te oto słowa:
Jezu bezcenny, za cenę kupiony, nabądź mnie w swoje wieczne dziedzictwo.
Jezu, pragnienie wszystkich, przez Piotra z powodu lęku odrzucony, nie odrzucaj mnie grzesznego.
Jezu, Baranku wolny od złości, przez rozjuszone wieprze szarpany, uwolnij mnie od nieprzyjaciół moich.
Jezu arcykapłanie, Który ze Swoją krwią wstąpiłeś do Świętego Świętych, oczyść mnie od zmaz cielesnych.
Jezu związany, mający władzę wiązać i odpuszczać, odpuść moje ciężkie przewinienia.
Jezu, Synu Boży, wspomnij na nas, gdy przyjdziesz w Królestwie Twoim.

Kondakion 4.
Burzą chrystobójstwa dyszący żydzi, posłuchawszy ojca kłamstwa i mężobójcy od początku, diabła, odrzucili Ciebie – Drogę słuszną, Prawdę i Życie: my zaś Ciebie Chrystusa Bożą siłę, w Którym ukryte są wszelkie skarby mądrości i umiejętności, wyznając wołamy: Alleluja.

Ikos 4.
Piłat, usłyszawszy pokorne Twe mowy, jak zasługującego na śmierć wydał Cię na ukrzyżowanie, choć i sam zaświadczył, że winy w Tobie żadnej nie dostrzega: ręce swoje umył, lecz serce skalał; my zaś, dziwiąc się tajemnicy dobrowolnej Twej męki, ze wzruszeniem wołamy:
Jezu, Synu Boży i Synu Dziewicy, przez synów nieprawości umęczony:
Jezu, sponiewierany i obnażony, który obdarzasz pięknem polne kwiaty i ubierasz niebo w obłoki.
Jezu, nasycony ranami, któryś pięcioma chlebami pięć tysięcy nasycił:
Jezu, Królu wszystkich, któryś zamiast daniny miłości i wdzięczności okrutne męki przyjął.
Jezu, dla nas przez wszystek dzień raniony, ulecz rany dusz naszych:
Jezu, Synu Boży, wspomnij na nas, gdy przyjdziesz w Królestwie Twoim.

Kondakion 5.
Boską krwią swą okryłeś się, przyodziany światłością jak szatą: wiem, wiem naprawdę z prorokiem, dlaczego czerwone są szaty twoje: to ja przez swe grzechy zraniłem Cię: Do ciebie, dla mnie zranionemu, wołam z wdzięcznością: Alleluja.

Ikos 5.
Boski mówca Izajasz, ujrzawszy Cię w duchu zelżywością i ranami pokrytego, w przerażeniu zawołał: „widziałem Go pozbawionego wyglądu i piękna”. My zaś na Krzyżu Cię widząc, z wiarą i zadziwieniem wołamy:
Jezu, który poniewieranie znosząc, człowieka chwałą i czcią koronujesz.
Jezu, na Którego Aniołowie spoglądać nie mogą, w policzek uderzony.
Jezu, w głowę laską uderzony, skłoń ku pokorze głowę moją:
Jezu, którego jasne oczy krew zamroczyła, odwróć oczy moje, aby nie widziały marności.
Jezu, któryś od nóg aż po głowę nie miał całego miejsca, scal i uzdrów mnie rozbitego i rozproszonego.
Jezu, Synu Boży, wspomnij na nas, gdy przyjdziesz w Królestwie Twoim.

Kondakion 6.
Głosicielem Twojej niewinności stał się Piłat, który zaświadczył przed narodem, że nie znalazł w Tobie niczego zasługującego na śmierć, lecz zawistnicy Twoi, jak dzikie bestie krew czując, zgrzytali zębami swymi, ukrzyżuj, ukrzyżuj Go, wołając: my zaś całując przeczyste rany twoje wołamy: Alleluja.

Ikos 6.
Zajaśniałeś Panie na widowisko i zadziwienie Aniołów i ludzi, gdy rzekł o Tobie Piłat: Oto Człowiek. Przyjdźcież, pokłońmy się sponiewieranemu dla nas Jezusowi, wołając:
Jezu, Stwórco i Sędzio wszystkich, przez stworzenie twoje sądzony i męczony:
Jezu, mądrości Dawco, któryś odpowiedzi szalonym nie dał.
Jezu, Lekarzu zranionych przez grzechy, daj mi lekarstwo pokuty:
Jezu, Pasterzu porażony, poraź biesy, które mnie kuszą.
Jezu, którego ciało zostało skruszone, skrusz serce moje bojaźnią Twoją:
Jezu, Synu Boży, wspomnij na nas, gdy przyjdziesz w Królestwie Twoim.

Kondakion 7.
Chcąc człowieka z niewoli wroga uwolnić, ukorzyłeś się przed wrogami twoimi, Jezu, jak Baranek milczący byłeś na rzeź prowadzony, na całym ciele razy znosząc, abyś całego uzdrowił człowieka, wołającego: Alleluja.

Ikos 7.
Przedziwną wykazałeś cierpliwość, gdy żołnierze, wyszydzając Cię na rozkaz niesprawiedliwego sędziego, ranili ciało Twoje okrutnymi razy, że całe od stóp do głowy krwią było zaczerwienione, przeto ze łzami wołamy do Ciebie:
Jezu człowieka miłujący, przez człowieka cierniem ukoronowany.
Jezu, według boskości niecierpiętliwy, według człowieczeństwa cierpienia znoszący, aby nas z cierpień uwolnić.
Jezu, mój Zbawco, wybaw mnie, zasługującego na wszelka karę.
Jezu przez wszystkich opuszczony, Mocy moja, utwierdź mnie.
Jezu przez wszystkich zasmucony, Radości moja, rozwesel mnie.
Jezu, Synu Boży, wspomnij na nas, gdy przyjdziesz w Królestwie Twoim.

Kondakion 8.
Przedziwne i straszne Apostołom było ukazanie się przy Tobie Mojżesza i Eliasza na górze Tabor, gdy mówili o Twoim odejściu, którego dzisiaj dopełniasz w Jerozolimie: tam oglądali chwałę Twoją, tu zaś zbawienie nasze ujrzawszy, wołają: Alleluja.

Ikos 8.
Wszędzie przez żydów prześladowany, liczne z powodu mych grzechów, zniosłeś urągania i męki, Chryste: jedni Cię przeciwnikiem cesarza przedstawiali, drudzy jako złoczyńcę osądzali, inni zaś „weź Go i ukrzyżuj” wołali. Do przez wszystkich potępionego i na ukrzyżowanie prowadzonego Pana, z głębi duszy wzywamy:
Jezu, niesłusznie osądzony Sędzio nasz, nie osądzaj nas według uczynków naszych.
Jezu, pod Krzyżem z sił opadający, Mocy moja, w godzinę udręki i ucisku mego nie opuszczaj mnie.
Jezu, wzywający o pomoc do Ojca, wzór czynu ascetycznego mi dający, w niemocy mojej umocnij mnie.
Jezu, urągania doświadczający, Chwało moja, chwały Twojej nie pozbawiaj mnie.
Jezu, Obrazie najjaśniejszej hipostazy Ojca, przemień moje nieczyste i zamroczone życie.
Jezu, Synu Boży, wspomnij na nas, gdy przyjdziesz w Królestwie Twoim.

Kondakion 9.
Cała przyroda poruszyła się, widząc Cię na Krzyżu powieszonego: w niebie słońce promienie swoje skryło, ziemia zadrżała, zasłona świątyni rozdarła się, skały rozpadły się,  piekło umarłych wydało: my zaś pokłon oddajemy na miejscu, gdzie stały przeczyste stopy Twoje, śpiewając: Alleluja.

Ikos 9.
Nie  znajdą krasomówcy wykwintni, jakby się nie starali, słów zdatnych dla godnego dziękczynienia za boską Twoją Mękę, o Miłujący człowieka: nasze zaś dusze i ciała, serca i wszystkie członki, ze wzruszeniem wołają do Ciebie:
Jezu do Krzyża przygwożdżony, przygwóźdź do Krzyża i podrzyj cyrograf grzechów naszych.
Jezu, rozpostartymi na Krzyżu ramionami wszystkich obejmujący, przygarnij i mnie zbłąkanego.
Jezu, bramo dla twych owiec, w żebra przebity, ukrzyżuj ciało moje wraz z namiętnościami i pożądliwościami.
Jezu, w męczarniach konający, spraw aby serce moje nie myślało, że wie cokolwiek ponad Ciebie ukrzyżowanego.
Jezu, Synu Boży, wspomnij na nas, gdy przyjdziesz w Królestwie Twoim.

Kondakion 10.
Chcąc zbawić świat, niewidomych, chromych, trędowatych, niemych i głuchych uzdrowiłeś, duchy złe odpędziłeś, nierozumni zaś żydzi, złością dyszący i przez zawiść dręczeni, przybili Cię do Krzyża, zapomniawszy pieśń: Alleluja.

Ikos 10.
Jezu, Królu Przedwieczny, Ty mękę cierpisz z powodu mojego braku wstrzemięźliwości, aby całego mnie czystym uczynić, we wszystkim nam przykład dając, żebyśmy we wszystkim chodzili w twoje ślady:
Jezu, miłości niewypowiedziana, któryś krzyżującym Cię grzechu nie policzył,
Jezu, któryś z mocnym wołaniem i łzami w ogrójcu się modlił, naucz i nas modlić się gorliwie.
Jezu, któryś wszystkie proroctwa o sobie wypełnił, wypełnij ku dobremu pragnienia serc naszych.
Jezu, któryś ducha Twego w ręce Ojca oddał, w godzinę odejścia mego przyjmij ducha mojego.
Jezu, szaty Twoje dzielić pozwalający, łagodnie duszę moja od ciała oddziel.
Jezu, Synu Boży, wspomnij na nas, gdy przyjdziesz w Królestwie Twoim.

Kondakion 11.
Pieśń poruszającą przynosiła Ci Nieskalana Matka Twoja, wołając: chociaż cierpisz na Krzyżu, znam cię przez Ojca z żywota przed jutrzenką zrodzonego, widzę bowiem, jak całe stworzenie współcierpi z Tobą, gdy oddajesz ducha Twego Ojcu, przyjmij i mego ducha, i nie pozostaw mnie samą, wołającą: Alleluja.

Ikos 11.
Jak jaśniejąca świeca, przy Krzyżu płonęła miłością do Ciebie bólem matczynym ogarnięta Nieskalana Dziewica, gdy zachodziłeś do grobu, Słońce Sprawiedliwości, wespół z jej płaczem i nasze od serca te oto modlitwy przyjmij Panie:
Jezu, który na drzewo dał się podnieść, aby nas upadłych do Ojca Swojego wznieść ze sobą,
Jezu, który nieskalanemu Janowi zawsze Dziewicę Matką uczyniłeś, żeby nas dziewictwa i czystości nauczyć.
Jezu, któryś Tej, co Ciebie, Boga Słowo urodziła, ucznia powierzył, powierz i nas wszystkich jej matczynemu orędownictwu.
Jezu, świata i piekła Zwycięzco, zwycięż niedowiarstwo, pychę życia i pożądanie oczu w nas żyjące.
Jezu, burzycielu władzy śmierci, od śmierci wiecznej mnie wybaw.
Jezu, Synu Boży, wspomnij na nas, gdy przyjdziesz w Królestwie Twoim.

Kondakion 12.
Łaską Twoją obdarz mnie Jezu, Boże mój, przyjmij mnie, jak przyjąłeś Józefa z Nikodemem, abym jak czyste płótno przyniósł Ci duszę swoją, i wonnościami cnót namaścił przeczyste Twoje Ciało, i jak w grobie, w sercu swoim Cię zawarł, wołając Alleluja.

Ikos 12.
W pieśniach wychwalając Twoje dobrowolne ukrzyżowanie, kłaniamy się Męce Twojej Chryste, wierzymy z setnikiem, żeś zaiste Synem Bożym, który ma przyjść na obłokach z mocą i chwałą wielką: wtenczas nie zawstydzaj nas, za cenę Krwi twojej odkupionych i wołających te słowa:
Jezu, Wielki Cierpiętniku, przez płacz Dziewiczej Twej  Matki, od płaczu wiecznego nas wybaw,
Jezu, przez wszystkich opuszczony, nie pozostaw mnie samego w godzinę śmierci mojej.
Jezu, z Marią Magdaleną nóg Twoich dotykającego, przyjmij mnie,
Jezu, ze zdrajcą i oprawcami Twymi nie potępiaj mnie.
Jezu z dobro-rozumnym łotrem do raju wprowadź mnie.
Jezu, Synu Boży, wspomnij na nas, gdy przyjdziesz w Królestwie Twoim.

Kondakion 13.
Jezu Chryste, Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przyjmij to małe dusz naszych dziękczynienie i uzdrów nas przez zbawczą Twą Mękę od wszelkiej choroby duszy i ciała, osłoń nas Krzyżem Twoim przed wrogami widzialnymi i niewidzialnymi i przy końcu żywota naszego nie opuszczaj nas, abyśmy przez śmierć Twoją wybawieni od śmierci wiecznej, zawsze wołali Tobie: Alleluja.

Kondakion ten powtarzamy trzykrotnie, po czym jeszcze odmawiamy Ikos 1. Uzupełniając chóry Aniołów…, oraz Kondakion 1. O Waleczny Hetmanie…

Modlitwa
Panie Jezu Chryste, Synu Boga żywego! Stwórco nieba i ziemi i Zbawicielu świata; oto ja niegodny i spośród wszystkich najbardziej grzeszny w pokorze zginam kolana mego serca przed majestatem Twojej wielkości i wielbię w pieśniach Krzyż i Mękę Twoją i Tobie, Królowi wszystkiego i Bogu, składam dziękczynienie, Iżeś zachciał przyjąć jako człowiek wszystkie zmagania, poniżenia, znęcanie i męki, cierpliwie je znosząc; aby stać się dla nas wszystkich we wszelkim smutku, potrzebie  i strapieniach współcierpiącym Pomocnikiem i Wybawicielem. Wiem, że to wszystko Tobie wszechmocny Władco nie było potrzebne, lecz dla zbawienia człowieczego, chcąc nas odkupić od srogiej niewoli wroga, Krzyż i Męki przecierpiałeś. Czymże więc odwzajemnię się Tobie, o Miłujący człowieka, za wszystko co zniosłeś z powodu moich grzechów? Nie wiem, gdyż dusza i ciało i wszelka dobroć Twoimi są i wszystko, co posiadam jest Twoim i ja jestem Twój. Przeto, jedynie w Twoim miłosierdziu pokładając nadzieję, śpiewam o niewypowiedzianej i wielkiej Twojej cierpliwości. Wielbię pełne podziwu wyniszczenie i wysławiam niezmierzoną miłość Twoją. Kłaniam się najczystszej Twej męce i przepełniony miłością, całuję Twe  rany i wołam: Bądź miłościw mnie grzesznemu, i spraw aby święty Krzyż Twój, nie pozostał dla mnie bezowocnym, lecz abym  z Wiarą przyjmując teraz Twoje męki, stał się godnym ujrzeć także chwałę Królestwa Twego na niebiosach; Ciebie bowiem wysławia i opiewa wszelkie stworzenie, z  niemającym początku Twoim Ojcem i Przenajświętszym i Życiodajnym Twoim Duchem, teraz i zawsze i na wieki wieków.

18-000398001_1296239551473[1]tł. ks. Piotr Nikolski, ks. Grzegorz Cebulski

Opublikowano Akatysty ku czci Świętej Trójcy | Dodaj komentarz

Akatyst ku czci świętego pierwszego męczennika, archidiakona Stefana (Szczepana)

swSzczepanTroparion, ton 4.
Dobry bój stoczyłeś pierwszy męczenniku Chrystusowy i apostole, i archidiakonie Stefa­nie, i prześladowców napiętno­wałeś niegodziwość; wieńcem męczeństwa przez prawicę z wysokości, zostałeś nagrodzony albowiem byłeś rękami nieprawych ukamienowany i do Boga zwracałeś się, wołając: Panie, nie poczytaj im grzechu tego.

Kondakion, ton 3.
Władyka wczoraj przycho­dził do nas ciałem, a słu­ga dziś ciało opuszcza: wczoraj Panujący narodził się w ciele, sługa zaś dzisiaj jest kamieno­wany: i tym sposobem kończy swoje życie pierwszy wśród mę­czenników oraz boski Stefan.

Wysławianie
Wychwalamy cię, święty apostole, pierwszy mę­czenniku i archidiakonie Ste­fanie, i czcimy czcigodne cier­pienia twoje, które poniosłeś za Chrystusa.

Kondakion 1.
Spośród wielu uczniów Pana i Zbawiciela naszego, jako pełen wiary, Ducha Świętego i mądrości, przez modlitwę i na­łożenie rąk apostolskich wybra­ny na służbę wdowom, stałeś się pierwszym pośród diako­nów, i aż do męczeńskiej śmier­ci w tej godności służyłeś Panu. Przeto, mając wielką śmiałość przed Panem, wyzwalaj nas od wszelkich śmiercionośnych nie­szczęść i trosk, abyśmy z miło­ścią do Ciebie wołali:  Raduj się, apostole Chrystuso­wy, pierwszy męczenniku i archidiakonie Stefanie.

Ikos 1.
Do anielskiej podobna czy­stość twoja, serafinów godna, miłość i wiara w Pana Wszechmogącego, uczyniła Cię, święty Stefanie, naczyniem wy­branym i mieszkaniem Ducha Najświętszego. Dlatego wszyscy wierzący w Pana Jezusa Chrystu­sa nie mogli nadziwić się święte­mu twemu życiu, i w uniesieniu serca, wołali do Ciebie tak oto:
Raduj się, prawdziwy uczniu Chrystusa.
Raduj się, apostołów naśla­dowco.
Raduj się, Duchem Świętym napełniony.
Raduj się, darami łaski jaśnie­jący.
Raduj się, bo Pana ponad wszy­stko co ziemskie, umiłowałeś.
Raduj się, bo wszystkie dobra tego świata ze względu na Pana zostawiłeś.
Raduj się, bo Niebieską Ojczy­znę zdobyłeś.
Raduj się, rozmówco aniołów.
Raduj się, dobry żołnierzu Króla Niebieskiego.
Raduj się, bo nie poddałeś się pragnieniu zdobywania dóbr tego świata.
Raduj się, prawdziwy kapłanie Chrystusowy.
Raduj się, od lat młodzieńczych dobry i wierny sługo Chrystusa.
Raduj się, apostole Chrystuso­wy, pierwszy męczenniku i archidiakonie Stefanie.

Kondakion 2.
Widziałeś arcykapłanów Annasza i Kajfasza, Jana i Aleksandra oraz innych, którzy byli z rodu arcykapłańskiego, ale na swój bezbożny sąd pozwali apostołów Chrystusa. Znałeś, Stefanie, zły zamiar ich wobec wszystkich uczniów Chrystusa. Dlatego w sercu swoim gotowy byłeś pójść śladami apostołów, wszelkie zniesławienie za Pana przyjmować i do Niego na wieki wołać: Alleluja!

Ikos 2.
Umysł mając przez Boga oświecony, o godny podzi­wu pierwszy męczenniku, jasno zrozumiałeś, że wiara w Chry­stusa Pana wzywa wszystkich za imię Jego znosić wszelkie zniewa­gi i rany, zadane przez władców i królów świata tego, doświadczać pohańbienia na zgromadzeniach ludu i zebraniach w domach mo­dlitwy. Dlatego byłeś przygotowa­ny wszelkie zniesławienie za imię Cluystusa przyjmować z radością. Toteż wychwalamy cię, mówiąc:
Raduj się, bo młodym i czy­stym sercem twoim Chry­stusa umiłowałeś.
Raduj się, bo Jego Jedynego w sercu swoim pragnąłeś.
Raduj się, bo anielską nieska­laność zdobyłeś.
Raduj się, bo w nieczystościach tego świata nie uczestni­czyłeś.
Raduj się, w modlitwie płomienny.
Raduj się, w troskach cierpliwy.
Raduj się, bo gotowy byłeś wszelkie prześladowanie za imię Chrystusa przyjąć.
Raduj się, bo przez liczne udrę­ki drogę do Królestwa Niebie­skiego sobie przygotowałeś.
Raduj się, bo i nam w nie­szczęściach pomagasz.
Raduj się, bo nas od ciężkich pokus wyzwalasz.
Raduj się, bo przed ołtarzem Pana stoisz.
Raduj się, bo modlitwy za nas grzesznych do Pana przynosisz.
Raduj się, apostole Chrystuso­wy, pierwszy męczenniku i archidiakonie Stefanie.

Kondakion 3.
Mocą z wysokości przy­obleczony, dobry bój prowadziłeś w imię Pana, chwalebny żołnierzu Chrystusa, Stefanie, gotowiąc się, by być męczennikiem za Chrystusa Zbawiciela. Do Niego z głębin serca swego wołałeś: Alleluja!

Ikos 3 .
Bogactwo darów Bożych mając, święty Stefanie, wszystkimi zdolnościami Panu Chrystusowi służyć zapragną­łeś. Wszystkim wiernym znany byłeś, jako dobry uczeń Chry­stusa i jego chwalebnych apo­stołów. Za ten Twój dobry wy­bór wielbimy Cię tak oto:
Raduj się, dobra gałązko win­nicy Chrystusa.
Raduj się, bo mocą Chrystusa zaprawdę okazałeś się wy­dającym owoce.
Raduj się, bo drogą Pana Chry­stusa pójść chciałeś.
Raduj się, bo prawdzie Chry­stusowej oddałeś siebie całego w niewolę.
Raduj się, bo życie Chrystusa naśladowałeś.
Raduj się, bo słowa Chrystusa w sercu swoim zachowałeś.
Raduj się, któryś Ducha Świętego mieszkaniem.
Raduj się, studnio mądrości Bożej.
Raduj się, albowiem z łona twego rzeki wody żywej wypłynęły.
Raduj się, bo strumienie tej wody ku zbawienia wielu posłużyły.
Raduj się, mądrością Bożą przepełniony.
Raduj się, bo ustami swymi Boga w Trójcy Świętej wysławiłeś.
Raduj się, apostole Chrystusowy, pierwszy męczenniku i archidiakonie Stefanie.

Kondakion 4.
Burza niepokojów poraziła młodą Cerkiew Chrystuso­wą, gdy Grecy zaczęli narzekać na Żydów, że zaniedbywane są ich wdowy przy codziennym usługi­waniu. Ty zaś, święty Boży, po­kładając ufność w mądrości apo­stolskiej, żarliwie wołałeś do Boga czystymi ustami swymi: Alleluja!

Ikos 4.
Święci apostołowie usłyszaw­szy o narzekaniu Greków na Żydów zwołali mnóstwo uczniów i rzekli: nie jest rzeczą słuszną, byśmy zaniedbali Słowo Boże, usługując przy stołach. Na zgro­madzeniu tym Ty również byłeś obecny, wierny sługo Chrystusa. Wszyscy, widząc twoją miłość i wierność świętym apostołom zgodnie wołali do Ciebie:
Raduj się, dobry słuchaczu apostolskiego zwiastowania.
Raduj się, bo ducha twego uskrzydliłeś miłością do pouczenia apostolskiego.
Raduj się, bo otwartym sercem zważałeś na każde słowo apostolskie.
Raduj się, bo apostołów jako budowniczych Cerkwi Chrystusowych czciłeś.
Raduj się, bo apostołów nazy­wałeś ustami Chrystusa.
Raduj się, bo w nich widziałeś szafarzy tajemnic Bożych.
Raduj się, bo wierzyłeś, iż są oni naocznymi świadkami Słowa i sługami Chrystusowymi.
Raduj się, bo nigdy nie ośmie­liłeś się przeczyć zwiasto­waniu apostolskiemu.
Raduj się, bo głosiłeś, że Cer­kiew Chrystusa została w ręce apostołów powierzona.
Raduj się, bo apostolską ją nazywałeś.
Raduj się, podporo Cerkwi.
Raduj się, ozdobo Cerkwi.
Raduj się, apostole Chrystusowy, pierwszy męczenniku i archidiakonie Stefanie.

Kondakion 5.
Przez Boga posłane gwiaz­dy, Święci Apostołowie, na wspólnym zgromadzeniu wierzących w Chrystusa rzekli: Upa­trzcie, bracia, siedmiu mężów poświadczonych przez was, pełnych Ducha Świętego i mądrości, których postawimy do tej służby, my zaś w modlitwie i służbie Sło­wa trwać będziemy. To usłyszaw­szy święty Stefan, całym sercem radując się, zawołał do najwięk­szego w mądrości Pana: Alleluja!

Ikos 5.
Wierzący w Chrystusa uj­rzeli, iż Stefan jest mężem pełnym wszelkiej mądrości, wiary i Ducha Świętego, wskazali na nie­go jako pierwszego, który godny jest sprawować posługę diakońską przed obliczem apostołów i zawo­łali do niego tylni słowami:
Raduj się, dobry współpraco­wniku napełnionych Duch­em Świętym apostołów.
Raduj się, pilny naśladowco ich życia.
Raduj się, bo Greków i Żydów jednakową miłością kar­miłeś.
Raduj się, bo o wdowy mądrze troszczyłeś się.
Raduj się, ubogich karmicielu.
Raduj się, gorliwy zwiastunie miłości Chrystusowej.
Raduj się, bo wszystkim służyć zapragnąłeś zgodnie ze słowem Pana.
Raduj się, bo nogi świętym umyłeś.
Raduj się, boś ojcem sie­rot, który dzieci miłuje.
Raduj się, bo nagich przy­odziewasz.
Raduj się, bo pogrążonych w smutku pocieszasz.
Raduj się, bo od nagłej śmierci wybawiasz.
Raduj się, apostole Chrystusowy, pierwszy męczenniku i archidiakonie Stefanie.

Kondakion 6.
Święty pierwszy męczenniku Stefanie, okazałeś się zwia­stunem prawdy Chrystusowej w słowie i czynie, kiedy święci apostołowie, pomodliwszy się, włożyli ręce swoje na ciebie i na wybranych razem z tobą. A sło­wo Boże rosło i poczet uczniów w Jerozolimie bardzo się po­mnażał, także znaczna liczba kapłanów stawała się posłuszna wierze. Ty zaś, razem z innymi diakonami, radośnie wołałeś do Pana Chrystusa: Alleluja!

Ikos 6.
Święty archidiakonie Stefa­nie, zajaśniało bardziej niż słońce słowo twojego zwiasto­wania. Pełen wiary i mocy czy­niłeś wielkie znaki i cuda wśród ludu, który poznawszy przez ciebie Chrystusa Ukrzyżowane­go, wdzięcznymi ustami w unie­sieniu modlitewnym wznosił do ciebie hymny pochwalne:
Raduj się, płomienny zwiastu­nie Ewangelii Chrystusowej.
Raduj się, godny podziwu sprawco wielkich cudów.
Raduj się, bo nieprawość wiary judaistów odsłoniłeś.
Raduj się, bo tajemnice Boże mądrze wyłożyłeś.
Raduj się, bo nauczyłeś odda­wać pokłon Trójcy Prze­najświętszej.
Raduj się, bo pieśń serafinów na chwałę Świętej Trójcy miałeś w umyśle, w sercu i na ustach swoich.
Raduj się, boś najświatlejszym oświecicielem Ducha Świętego.
Raduj się, bo uczyniłeś ludzi uczestnikami nowej łaski Tegoż Ducha Świętego.
Raduj się, złotousty nauczy­cielu.
Raduj się, niestrudzony zwia­stunie.
Raduj się, Królestwa Bożego godny dziedzicu.
Raduj się, bo i nam modlitwą twoją otwierasz wrota raju.
Raduj się, apostole Chrystuso­wy, pierwszy męczenniku i archidiakonie Stefanie.

Kondakion 7.
Prawdę Chrystusową chcąc objawić wszystkim Żydom, jako wybrańcom Bożym na całej ziemi, im bowiem były powie­rzone słowa Boże, rozprawiałeś święty apostole z mężami z syna­gog libertyńskiej i cyrenejskiej, i aleksandryjskiej, i z Cylicji, i z Azji, pokonując ich słowami Ducha i wielkiej mądrości, śpiewałeś na cześć Źródła Poznania i Mądrości, Zbawiciela świata, pieśń zwycięstwa: Alleluja!

Ikos 7.
Wielki pierwszy męczenni­ku, nową łaskę i moc w twoich mądrych słowach ujrzeli i nie mogąc sprzeciwić się prawdzie Chrystusowej, wrogowie twoi podmówili mężów, aby mówili, że słyszeli jak głosiłeś bluźniercze słowa przeciwko Mojżeszowi i Bogu; podburzyli przeciwko to­bie lud, i starszych, i uczonych w Piśmie, a rzuciwszy się na ciebie, porwali cię i przyprowadzili na zgromadzenie swoje nieczyste. My zaś, widząc, jak na nieprawe zgromadzenie byłeś prowadzony, ze łzami, na chwałę twoją, tak, oto, do ciebie mówimy:
Raduj się, nieustraszony zwia­stunie wiary Chrystusowej.
Raduj się, bo cały swój naród doprowadzić do Chrystusa pragnąłeś.
Raduj się, bo ujawniłeś wszelkie fałszywe nauki wśród naro­du twojego izraelskiego.
Raduj się, bo zmusiłeś do milczenia wszystkich, którzy sprzeciwiali się prawdzie Bożej.
Raduj się, bo pomówiono prze­ciwko tobie fałszywych świadków.
Raduj się, bo gdy prowadzili ciebie na sąd, z radością przyjmowałeś pohańbienie.
Raduj się, bo za Pana Jezusa Chrystusa zniewagę wy­cierpiałeś.
Raduj się, bo za Imię Jego Naj­świętsze przyjąłeś oszczer­stwa i wszelkie złe słowo.
Raduj się, niezwyciężony mę­czenniku Chrystusowy.
Raduj się, bo obaliłeś wroga naszego zbawienia.
Raduj się, naśladowco Chry­stusowego cierpienia.
Raduj się, obrońco wiary nie­zachwiany.
Raduj się, apostole Chrystuso­wy, pierwszy męczenniku i archidiakonie Stefanie.

Kondakion 8.
Rzeczą obcą dla niewierzą­cych w Chrystusa, sług złości szatańskiej, było ujrzeć młodego i świętego Stefana na swoim nieprawym zgromadze­niu. Wszyscy bowiem zasiada­jący na zgromadzeniu widzieli jego twarz niby oblicze anioła. My zaś, wierząc w Pana, Który godnie rozsławia Swoich świę­tych i głosząc chwałę wielkiego apostoła i pierwszego męczen­nika, anielskim światłem jasno opromienionego, radośnie śpie­wamy naszemu Zbawicielowi anielską pieśń: Alleluja!

Ikos 8.
Cały miłością do Chrystusa Pana pałając, nie uląkłeś się, pierwszy męczenniku, nieprawego zgromadzenia judejskiego. Słowa zaś Pana i Zbawiciela swego: A gdy was przywiodą do synagog i do urzędów, i do władz, nie troszczcie się, jak albo co ma­cie odpowiedzieć, lub co mówić będziecie. Duch Święty bowiem pouczy was w tej godzinie, co trzeba mówić. To więc pamię­tając, bez bojaźni na złe pytania nieprawego sędziego czekałeś. Przeto, my wszyscy, widząc twarz twoją, jako oblicze anioła, ośmielamy się swoimi nieczysty­mi ustami do ciebie wołać:
Raduj się, anielskim blaskiem opromieniony,
Raduj się, bo ogień łaski Bożej jawnie otrzymałeś.
Raduj się, mądry wyznawco Ewangelii Chrystusowej.
Raduj się, zwiastunie niewypo­wiedzianej łaski Bożej.
Raduj się, jako łagodna owieczka wilkom na po­żarcie oddany.
Raduj się, bo stojąc przed tym złym sądem, upodobniłeś się do bezgrzesznego baranka.
Raduj się, bo blaskiem oblicza swego oświeciłeś wszyst­kich zasiadających w zgro­madzeniu.
Raduj się, bo prawdziwie zrozu­miałeś zatwardziałość ich serc.
Raduj się, odważny sługo Chrystusa.
Raduj się, chwało i początku zwycięskich męczenników za prawdziwą wiarę.
Raduj się, mocna nadziejo szu­kających u ciebie pomocy.
Raduj się, niezawodna ufności prześladowanych dla spra­wiedliwości.
Raduj się, apostole Chrystuso­wy, pierwszy męczenniku i archidiakonie Stefanie.

Kondakion 9.
Wszelkim istotom aniel­skim radość sprawiłeś, święty pierwszy męczenniku, kiedy podstępne pytanie arcykapłana nie tylko, że nie przemilczałeś, ale wiedziony Duchem Świętym płomienne wyznanie miłości twej do Pra­wa Boskiego, danego w Starym Przymierzu otwarcie wyznałeś, sławiąc Proroka Mojżesza, Prawo i Świątynię Jerozolimską, i wszystkich nauczając, Jedyne­mu w obydwu Przymierzach, Prawodawcy Panu, na wieki śpiewać: Alleluja!

Ikos 9.
Święty apostole, archidiako­nie i męczenniku Chrystu­sowy Stefanie, zawstydziłeś kra­somówców, wierzących czczym podaniom i w zgubnym fanta­zjom starców bardziej niż Prawu Bożemu i Mojżeszowi. Wszyscy bowiem obecni na zgromadzeniu jasno zrozumieli, że kłamstwem są twierdzenia tych, którzy mó­wili, żeś ty bluźnierczymi słowa­mi złorzeczył Bogu, Mojżeszowi, Prawu i Świątyni. Wypowiedzia­łeś bowiem słowa pochwalne i o Prawie Bożym, danym w Starym Przymierzu i o sprawiedliwych, którzy dla Pana walczyli w czasie Przymierza cieni i Pism. Naucza­ni przez ciebie czcić słowa Stare­go Przymierza, jako prawdziwe słowa Boże, odwracać się zaś od judejskiej bezbożności, to oto na chwałę twoją głosimy:
Raduj się, ty który czcisz wszyst­kie słowa Starego Przymierza.
Raduj się, bo mądrze objaśni­łeś Stare Przymierze jako prowadzące do Chrystusa.
Raduj się, bo pokazałeś mężne cnoty wiary patriarchów Abrahama, Izaaka i Jakuba jako posłusznych sług Bożych.
Raduj się, bo głosiłeś chwałę cierpienia Józefa i jego mądrości w Egipcie.
Raduj się, bo jak żywe przed­stawiłeś ciężkie i gorzkie prace twojego ludu dla fa­raona w Egipcie.
Raduj się, bo godnie chwaliłeś modlitwy, trudy i smutki proroka Mojżesza dla zba­wienia narodu izraelskiego.
Raduj się, bo wyjaśniłeś obłudne­mu zgromadzeniu proroctwo Mojżesza o Chrystusie Panu.
Raduj się, bo przepięknie przedstawiłeś jego wstę­powanie na górę Synaj i objawienie mu Pana.
Raduj się, bo dobrze wskazałeś na posłuszeństwo Mojżesza wobec Pana przy budowie namiotu.
Raduj się, bo szczerze przedsta­wiłeś trudy Jozuego i Dawida.
Raduj się, bo mądrość Salomo­na opiewałeś.
Raduj się, dobry i posłuszny sługo Chrystusa.
Raduj się, apostole Chrystuso­wy, pierwszy męczenniku i archidiakonie Stefanie.

Kondakion 10.
Pragnąc zbawienia wszystkich synów izraelskich, nauczyłeś jasno, święty pierwszy męczenniku, wszystkich zasiadających na zgromadzeniu, że wszyscy prorocy i sprawiedliwi słowem i uczynkiem o Chrystusie Panu w Starym Przymierzu prorokowali, i do wiary w Chrystusa Zbawi­ciela wszystkich prowadziłeś, aby wszyscy Izraelczycy i wszy­scy ludzie z głębi serca swego za­śpiewali Panu ze względu na nas Ukrzyżowanemu: Alleluja!

Ikos 10.
Mocną warownią byłeś w wyznawaniu Chrystusowej Ewangelii, święty pierwszy mę­czenniku i arcydiakonie Stefanie. Dlatego też i przed przewrotnym zgromadzeniem bez bojaźni głosiłeś tegoż Chrystusa, jako Sprawiedli­wego, zabitego przez zło czyniących Judejczyków i napiętnowałeś nie­godziwość wszystkich nieprawych zabójców Chrystusa. Podziwiając tę wielką twoją odwagę wszystkie narody chrześcijańskie donośnymi głosami wychwalają cię:
Raduj się, boś jawnym potępieniem zgromadzenia nieprawego.
Raduj się, bo temu zgroma­dzeniu Chrystusa Pana bez bojaźni głosiłeś.
Raduj się, bo otwarcie przepo­wiedziałeś koniec służby Świątyni Jerozolimskiej.
Raduj się, albowiem wszyst­kich niewierzących w Chrystusa zatwardziałymi nazwałeś.
Raduj się, albowiem ujrzałeś nieobrzezanie ich serc i uszu.
Raduj się, bo z gniewem na­piętnowałeś ich ojców i ich samych, jako tych, którzy sprzeciwiali się Świętemu Duchowi.
Raduj się, bo nazwałeś ich za­bójcami proroków.
Raduj się, bo pierwszych za­bójców Pana, Annasza i Kajfasza, na tym zgro­madzeniu otwarcie napiętnowałeś.
Raduj się, bo cały sanhedryn zabójcami i zdrajcami Pana odważnie nazwałeś.
Raduj się, bo grzechy ludzi odsłaniasz.
Raduj się, bo do pokuty nawo­łujesz.
Raduj się, bo miłości bliźniego nauczasz.
Raduj się, apostole Chrystuso­wy, pierwszy męczenniku i archidiakonie Stefanie.

Kondakion 11.
Pieśni pochwalne przyjmij od niegodnych serc i ust naszych, zadziwiający męczen­niku i apostole Chrystusowy Stefanie; przepełniony Duchem Świętym, spojrzawszy ku niebu, ujrzałeś sławę Bożą i Jezusa sto­jącego po prawicy Ojca Swego; rzekłeś wtedy: oto widzę niebio­sa otwarte i Syna Człowieczego stojącego po prawicy Bożej. Ta­kiemu widzeniu i słowom twoim nie mogąc się nadziwić, radośnie wzywamy ku Panu, który daje świętym swoim słodycz widzenia Swojego Oblicza: Alleluja!

Ikos 11.
Widoku promieniejącego oblicza Twego niebiań­skiego i głosu radosnego, wy­znającego sławę Pana, który zstąpił z niebios na ziemię dla zbawienia rodzaju ludzkiego, znieść nie mogąc piętnowa­ni przez ciebie przeciwnicy, w sercach swoich szarpani gnie­wem, zębami swymi zgrzytali, rzuciwszy się na ciebie, błogo­sławiony Stefanie, wywlekli cię z miejsca zgromadzenia i wy­rzuciwszy poza miasto kamie­nowali cię złoczyńcy. My zaś ciebie, chwalebny męczenniku Chrystusowy, z miłością odpro­wadzając na miejsce błogosła­wionej twej śmierci, wysławia­my cię donośnie, wołając:
Raduj się, pierwszy wśród mę­czenników, bo krwią swoją wiarę w Chrystusa ukrzyżo­wanego przypieczętowałeś.
Raduj się, bo krwią swoją zie­mię uświęciłeś.
Raduj się, albowiem nawet apostołów świadectwem męczeństwa wyprzedziłeś.
Raduj się, bo za sobą niezliczoną liczbę męczenników i mę­czennic za chwalebne imię Chrystusa poprowadziłeś.
Raduj się, bo za Panem Jezu­sem Chrystusem odważnie kroczyłeś i chwalebnie po­niosłeś Jego pohańbienie.
Raduj się, wierny świadku Chrystusowy.
Raduj się, blaskiem cierpienia swego jaśniejący.
Raduj się, bo i nam tym bla­skiem drogę do Chrystusa wiernie pokazujesz.
Raduj się, oświecicielu najjaśniejszy, niestworzonym Bo­skim blaskiem olśniony.
Raduj się, bo mrok niewiary i wszelkiej nieczystości światłem wiary swej roz­praszasz.
Raduj się, świętych miejsc raj­skich mieszkańcu.
Raduj się, bo budzisz otumanione i śpiące nasze sumienie.
Raduj się, bo pobożnie Imię Chrystusowe sławisz.
Raduj się, apostole Chrystuso­wy, pierwszy męczenniku i archidiakonie Stefanie.

Kondakion 12.
Łaska Boża zaprawdę spo­czywała na tobie, Stefanie, chwalebny apostole i pierw­szy męczenniku za Chrystusa. Śmierć krzyżową bowiem na Golgocie Zbawiciela Pana, który w ręce Swego Ojca ducha Swego oddał, wspominając, modliłeś się i będąc kamie­nowany przez występne ręce, wołałeś: Panie Jezu przyjmij ducha mego. A modlitwę Zba­wiciela za krzyżujących Go w sercu swoim nosząc, upadłszy na kolana zawołałeś donośnym głosem: Panie nie policz im grzechu tego. I z modlitwą tą chwalebną, drogę ziemską twą zakończyłeś. My zaś, sławiąc pełne światłości twe zaśnięcie, do Pana Boga, który dał ci łaskę upodobnić się do Syna Bożego w twojej śmierci, z głębi duszy wzywamy: Alleluja!

Ikos 12.
Rozsławiając święte życie Twe, wychwalając twoje apostolskie wysiłki, z uwielbie­niem wspominając błogosławio­ną śmierć twoją w Chrystusie, mężny pierwszy męczenniku Chrystusowy i arcydiakonie Ste­fanie, błagamy Cię: wyproś nam u Pana i Zbawiciela naszego du­cha niezachwianej wiary, serce czyste i skruszone niech przebywa w nas zawsze, rozgrzewaj w nas apostolską żarliwość głosze­nia Ewangelii tak, abyśmy byli gotowi znosić wszelkie cierpie­nia za najsłodszego Chrystusa i Ciebie, chwalebny pierwszy mę­czenniku, tak oto wychwalać:
Raduj się, wielki apostole Chrystusowy.
Raduj się, boś wzorem dla pasterzy Cerkwi Chry­stusowej.
Raduj się, wdów dobroczyńco.
Raduj się, bo gorliwie o chwa­łę Bożą zabiegasz.
Raduj się, bo obłudę do końca wyrzucasz.
Raduj się, bo prawdę Chrystuso­wą nieustępliwie wyznajesz.
Raduj się, bo gdy nas krzyw­dzą, nieugięcie nas bronisz.
Raduj się, bo Chrystusowi Panu całego siebie ofiarowałeś.
Raduj się, bo w godzinie śmier­ci twojej, w całej pełni oka­załeś się uczniem Chrystusa.
Raduj się, męczenniku niepa­miętliwy.
Raduj się, cudny orędowniku o miłosierdzie Boże i przeba­czenie dla twoich zabójców.
Raduj się, apostole Chrystuso­wy, pierwszy męczenniku i archidiakonie Stefanie.

Kondakion 13.
O, wielki Apostole Chrystu­sowy, pierwszy męczen­niku i archidiakonie Stefanie! Przyjmij od nas tę niewielką, na chwałę twoją ułożoną, modlitwę naszą i jako wielki uczeń Naj­słodszego Syna Człowieczego, naszego Zbawiciela, przez świę­te twoje modlitwy pomagaj nam, abyśmy się stali dobrymi ucznia­mi Chrystusa i, abyśmy pamiętając o Jego wiecznej chwale, uniknęli wszelkiego zła w tym i przyszłym życiu, nieustannie chwa­lebną pieśń Jemu śpiewali: Alle­luja, Alleluja, Alleluja!

Kondakion ten powtarzamy trzykrotnie, po czym jeszcze odmawiamy Ikos 1. Do anielskiej podobna czy­stość twoja…, oraz Kondakion 1. Spośród wielu uczniów Pana i Zbawiciela naszego…

Modlitwa 1.
O, wielki, pierwszy męczen­niku, apostole Chrystusa i archidiakonie Stefanie! Do ciebie jako wiernego naśladowcy Chry­stusa, wznosimy my grzeszni, modlitwy swoje niegodne, go­rąco wierząc w twe miłosierne wstawiennictwo za nas przed ołtarzem Bożym. Ty jeszcze za życia ziemskiego pieczęć pana Jezusa Chrystusa na sobie zawsze nosiłeś. Okazałeś ją nie tylko w licznych dobrych uczynkach, znakach i cudach przez ciebie do­konanych. Ale, na obliczu twoim jawnie promieniejącym jako ob­licze anioła, nosiłeś pieczęć łaski Bożej. Chwałę Boga i najsłodsze­go Jezusa, stojącego po prawicy Boga, ujrzałeś swymi cielesnymi oczami, będąc Duchem Świętym oświecony. Pieczęć Bożą, na tobie spoczywającą, otwarcie ukazałeś całemu światu, gdy w godzinę męczeńskiej śmierci nie tylko za wszystkich ludzi, ale i za wrogów żarliwie modliłeś się, wspomi­nając modlitwę Syna Bożego na Krzyżu. Tę oto, pieczęć Bożą, szczodrze w sobie nosisz i wi­dzisz wszystkich, którzy z troska­mi swoimi do ciebie przybiegają. Przed ołtarz Boży modlitwę za nich żarliwie przynosisz. Spraw, o Przechwalebny, który Boga oglądasz, abyśmy Chrystusa Zba­wiciela naszego całym sercem miłowali, wolę Jego z całej du­szy wypełniali, w imię Chrystusa wszystkie nieszczęścia cierpliwie znosili, i nie tylko za domowni­ków, lecz również za wszystkich ludzi i za wrogów naszych mo­dlili się żarliwie, aby także nasze grzechy zgładził Pan dzięki twym gorącym modlitwom, a zwłasz­cza łaską i miłością do człowieka oraz miłosierdziem swoim: albo­wiem Jemu należna jest wszelka chwała, cześć i uwielbienie Ojcu, i Synowi, i Świętemu Duchowi, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.

Modlitwa 2.
O, święty pierwszy męczenni­ku, apostole i archidiakonie Stefanie! Skłoniwszy kolana du­szy i serca naszego modlimy się do ciebie: wznieś ręce swoje do Pana i zjednaj całemu rodzajowi ludzkiemu Wstawienniczkę i Orę­downiczkę przed Synem Swoim Przenajświętszą Matkę Dziewicę i o nas (imiona), którzy rozgnie­waliśmy grzechem i lenistwem módl się do Dobrego Zbawiciela naszego, by darował nam łaskę w stosowną porę, pomoc w przy­niesieniu pokuty i twoim wsta­wiennictwem i orędownictwem Przenajświętszej Matki Swojej w dzień ten straszny i sprawiedli­wy, by nie postawił przed nami grzechów naszych ale według miłosierdzia Swego, dzięki two­im modlitwom, aby rzekł do nas:
Zbawieniem waszym jestem Ja na wieki wieków. Amen.

Opublikowano Akatysty ku czci Świętych Pańskich | Dodaj komentarz

Akatyst ku czci Przenajświętszej Bogurodzicy, przed Jej Ikoną „Niezwłocz­nie próśb Wysłuchująca” (Skoroposłusznica)

Skoroposlushnica_82_111Troparion ton 4.
Do Bogurodzicy pośpiesznie podążmy, w niesz­częściach znajdujący się, i do świętej ikony Jej dziś przypadnijmy, wołając w wierze z głębi serca: usłysz czym prędzej błaganie nasze, Dziewico, gdyż niezwłocz­nie próśb Wysłuchującą nazwałaś Siebie; Ciebie bo­wiem my słudzy Twoi w niebezpieczeństwach jako pilną pomocnicę mamy.

Kondakion ton 8.
W morzu doczesnego życia trwogą ogarniani, w burzę wpadamy namiętności i pokus; podaj przeto nam, o Pani, rękę pomocną, tak jak Piotrowi Syn Twój, i pospiesz z niebezpieczeństw wybawić nas, byśmy Ci śpiewali: Raduj się, Najszlachetniej­sza, niezwłocznie próśb Wysłuchująca.

Hymn uwielbienia
Wielbimy Cię, Przenajświętsza Dziewico, i czcimy obraz Twój święty, przez który ślesz uzdrowie­nia wszystkim z wiarą doń pośpiesznie przybywają­cym.

Kondakion 1.
Wybranej spośród wszystkich pokoleń Bożej Matce i Królowej, niezwłocznie Wysłuchującej pokorne modlitwy i Tej, która potoki uzdrawiające wylewa wiernym ze Swojej świętej ikony, dziękczynną ofiarujemy pieśń; Ty natomiast, Najmiłosierniejsza Obrończyni, wsłuchaj się mi­łościwie w głosy nasze pochwalne i od wszelkich nieszczęść wyzwól nas wołających do Ciebie: Raduj się, o Najszlachetniejsza, niezwłocznie próśb Wysłuchująca, która błagania nasze ku dobremu wypełniasz.

Ikos 1.
Aniołów chóry pobożnie Tobie służą i wszystkie moce niebieskie niemilknącymi głosami wielbią Cię, Bogurodzico Dziewico, jako Tą, która narodziła Króla aniołów, Chrystusa Boga, my zaś grzeszni ośmielamy się je naśladować, lecz, godnie wychwalać Cię nie będąc w stanie, w pokornej mądrości wołamy do Ciebie w taki oto sposób:
Raduj się, któraś niedostępnego Bóstwa mieszkaniem;
Raduj się, któraś anielskim nieustającym zachwytem.
Raduj się, któraś stołem świętym, Chlebem Życia nas karmiącym;
Raduj się, któraś drzewem oliwnym, dającym obfity owoc, olejkiem miłosierdzia serca nasze namaszczającym.
Raduj się, darów Bożej łaski Skarbnico niewyczerpana;
Raduj się, cudów Rzeko płynąca nieustannie.
Raduj się, krzywdzonych Obrończyni;
Raduj się, smutnych Pocieszycielko;
Raduj się, znajdujących się w niebezpieczeń­stwie Pomocnico;
Raduj się, chorujących Uzdrowicielko.
Raduj się, dotkniętych niemocą Podporo;
Raduj się, wziętych do niewoli Uwolnienie.
Raduj się, Najszlachetniejsza, niezwłocz­nie próśb Wysłuchująca, która błagania nasze ku dobremu wypełniasz.
 
Kondakion 2.
Widząc miłosierdzie Twoje bezmierne, Władczy­ni, i liczne cuda przez Ciebie dokonane i nie­ustannie dokonywane przez święte ikony Twoje, który­mi jak gdyby gwiazdami jaśniejącymi Boskim światłem cały świat chrześcijański przyozdobiłaś, wychwalamy Cię, któraś ród nasz wywyższyła w łaskawości Twojej, i z miłością składamy pokłon przed najczystszym oblicza Twojego wizerunkiem, wołając do Syna Twego, Chrys­tusa Boga: Alleluja!

Ikos 2.
Wiedzę niebieską objawiając Bo­garodzico, raczyłaś w ziemskim udziale Twoim – świętej górze atoskiej przez liczne cuda wysławić ikonę Twoją, którą Sama „Niezwłocznie próśb Wysłuchującą” nazwałaś głosem Boskim przez nią wydanym, aby wszyscy, znając tak wielkie Twoje w niej upodobanie w pieśniach do Ciebie wołali:
Raduj się, miłosierna wszystkich nas w Chrystusie Matko;
Raduj się, Ducha Świętego Mieszkanie.
Raduj się, któraś miłości Bożej ku ludziom objawieniem;
Raduj się, rodzaju ludzkiego Wywyższenie.
Raduj się, jasna Komnato Boga Słowa;
Raduj się, nad „Święte Świętych” większa.
Raduj się, któraś zrodziła Boskiego Baranka;
Raduj się, któraś wydała nam Kłos Życia.
Raduj się, któraś Pokarmu nieprzemijającego naczyniem szczerozłotym;
Raduj się, Karmicielko Żywiciela Wszechświata.
Raduj się, albowiem dzięki orędownictwu Twemu dostąpić zbawienia ufamy;
Raduj się, iż przez modlitwy Twoje dziedzictwo niebieskie osiągnąć oczekujemy.
Raduj się, Najszlachetniejsza, niezwłocz­nie próśb Wysłuchująca, która błagania nasze ku dobremu wypełniasz.

Kondakion 3.
Mocą Bożą działając, niestosownie chodzącego przed świętą Twoją ikoną, Dochiaru monasteru trapezariusza Nila ślepotą i niemocą ciała ukarałaś, Bogarodzico Dziewico, żeby wprzód nie śmiał znie­ważać Ciebie w przeczystym Twoim obrazie, który jako rękojmię upodobania Twego względem całej atoskiej Góry podarowałaś miłosiernie, aby wszyscy mieszkańcy jej głosami świątobliwymi wołali do Zro­dzonego przez Ciebie Boga Słowa: Alleluja!

Ikos 3.
Pałając miłością wielką, ku ludziom odkupionym Krwią Syna Twego i Boga, Władczyni Najszlachet­niesza, skruchę trapezariusza Nila miłosiernie przyjęłaś, i uzdrowienie mu od ślepoty i niemocy podarowałaś, aby służył Tobie nieustannie i modlitwy niemilknące ofiarował Ci przed obdarzającą wieloma uzdrowieniami Twoją ikoną, wołając tak oto:
Raduj się, Joachima i Anny Latorośli Święta;
Raduj się, któraś Tego, co zmiażdżył głowę starodawnego węża, narodziła.
Raduj się, Najbłogosławieńsza między niewiastami;
Raduj się, któraś narodziła nieskazitelnie Zbawiciela dusz naszych.
Raduj się, któraś dziewictwo i zrodzenie cudownie połączyła;
Raduj się, któraś w stosunku do obu nieskalaną Siebie zachowała.
Raduj się, któraś całego wszechświata wielkim cudem;
Raduj się, któraś wszystkich pokoleń ziemskich podziwem.
Raduj się, grzeszących Poprawo;
Raduj się, żałujących za grzechy, w cnocie Umocnienie.
Raduj się, niepamiętliwa Wychowawczyni karząca;
Raduj się, litościwa Nauczycielko pouczająca.
Raduj się, Najszlachetniejsza, niezwłocz­nie próśb Wysłuchująca, która błagania nasze ku dobremu wypełniasz.

Kondakion 4.
Którzy od burzy życia doczesnego umknęli i do ci­chej przystani zbawienia na Górę Atoską przybie­gli, znajdują tu pełne łaski pocieszenie i pomoc Boską od świętej Twej ikony, Bogarodzico, od której promie­nie cudów wysyłasz, i strumienie miłosierdzia Twego wylewasz niewyczerpanie; przeto wszyscy pragnący w pustelniach Atosu żąć zbawienie, wychwalając Matczyne dzieła wspaniałomyślności Twojej, dziękczynnie wyśpie­wują Bogu: Alleluja!

Ikos 4.
Usłyszawszy głos Boski od świętej ikony Twojej, o Władczyni, trapezariusz Nil poznał, iż jesteś niezwłocznie Wysłuchującą próśb dla wszystkich, któ­rzy z wiarą i miłością przybywają przed cudowny Twój obraz, i otrzymawszy od niego pouczenie względem swe­go nieokrzesania i przywrócenie wzroku swoim trwają­cym w ślepocie oczom, zawołał do Ciebie z wdzięcznoś­cią z całej duszy:
Raduj się, tymczasową karą prostaków rozumu Nauczająca;
Raduj się, grzeszących skruchę miłosiernie Przyjmująca.
Raduj się, na drogę poprawy błądzących Kierująca;
Raduj się, rany od grzechów litościwie Lecząca.
Raduj się, w niefrasobliwości gnuśniejących miłościwie Strofująca;
Raduj się, przez gorycz cierpień cielesnych od wiecznych mąk Wybawiająca.
Raduj się, wzburzenie namiętności Uciszająca;
Raduj się, rękę pomocy Twojej ginącym Wyciągająca.
Raduj się, pozbawionych nadziei Nadziejo;
Raduj się, smucących się Pociecho.
Raduj się, nagich Szato;
Raduj się, sierot Pieczo.
Raduj się, Najszlachetniejsza, niezwłocz­nie próśb Wysłuchująca, która błagania nasze ku dobremu wypełniasz.

Kondakion 5.
Bogiem natchnione słowa Twoje, poznawszy mnisi monasteru Dochiaru, Tobie – Boskiej niezwłocz­nie próśb Wysłuchującej świątynię wznieśli przy jadalni, gdzie cudowna ikona Twoja przebywa, Prze­czysta Dziewico, i wszystkich wiernych raduje zna­kami Twego miłosierdzia, którego nie pozbaw także i nas skruszonych z obowiązku miłości sławiących Cię w pieśniach, i wołających do Twórcy cudów – Boga: Alleluja!

Ikos 5.
Widząc potoki cudów przez ikonę Twoją „Niez­włocznie próśb Wysłuchująca” płynące, wszy­scy mnisi Góry atoskiej zbierali się przed nią na czci oddanie. Ty zaś, Matko Boża, wszystkich według każde­go potrzeby, darami miłosierdzia Twego obficie obda­rowywałaś przez cudowny Twój obraz, pobudzając, aby wdzięcznie wołali do Ciebie:
Raduj się, Matko miłosierdzia i łaskawości;
Raduj się, któraś żywym tronem Wszechwładcy.
Raduj się, któraś Synowi Bożemu ciała użyczyła;
Raduj się, Komnato czystych zaślubin.
Raduj się, któraś Bezcielesnego oblekła w Ciało;
Raduj się, któraś Boga z ludźmi połączyła.
Raduj się, któraś świątobliwych mni­chów ze wszech miar upragnionym widzeniem;
Raduj się, ascetów Boska Radości.
Raduj się, któraś pustelników łagodnym uczuciem wesołości;
Raduj się, mnichów mocna Nadziejo.
Raduj się, która szatańskie pułki zwyciężasz;
Raduj się, która wrogów zbawienia ludzkiego zawstydzasz.
Raduj się, Najszlachetniejsza, niezwłocz­nie próśb Wysłuchująca, która błagania nasze ku dobremu wypełniasz.

Kondakion 6.
Obwieszcza Góra Atoska łaski i cuda Twoje, Naj­błogosławieńsza Matko Pana naszego, i radośnie szczyci się wieloma cudownymi Twymi ikonami, pośród jakich ikona Twoja „Niezwłocznie próśb Wy­słuchująca” – przez Ciebie nazwana, jak księżyc w peł­ni promieniami cudów nieblednąca jaśnieje, oświecając dusze nasze światłem Bożej łaski, i pobudzając nas, by pochwalnie wołać do Trójjedynego Boga, który uwielbił Cię: Alleluja!

Ikos 6.
Zaświeciłaś w przeczystej ikonie Twojej, Mario Bo­garodzico, światło zbawienia wszystkim, błądzą­cym w ciemności grzechów oraz namiętności, i tą na­zwałaś „Niezwłocznie próśb Wysłuchującą” modlącym się przed nią z wiarą i bojaźnią Bożą z całej duszy, nie­zwłoczną pomoc Twoją okazując wołającym do Ciebie słowa takowe:
Raduj się, Błyskawico, dusze oświecająca;
Raduj się, któraś gromem gorszących lękającym.
Raduj się, któraś cichym schronieniem zmęczonych gwałtownymi burzami morza do­czesnego życia;
Raduj się, bezpieczna od burzy Przystani targanych falami namiętności.
Raduj się, młodych Nauczycielko czystości;
Raduj się, Opieko i Obrono dziewictwa.
Raduj się, zatwardziałość serca Zmiękczająca;
Raduj się, chłód duszy miłościwie Ogrzewająca.
Raduj się, na ścieżkę zbawienia wiernych Kierująca;
Raduj się, od dróg zatracenia potykających się Oddalająca.
Raduj się, Poręczycielko nasza przed Synem Twoim i Bogiem;
Raduj się, nieprzerwanie Błagająca Go o zmiłowanie się nad nami grzesznymi.
Raduj się, Najszlachetniejsza, niezwłocz­nie próśb Wysłuchująca, która błagania nasze ku dobremu wypełniasz.

Kondakion 7.
Chcąc wszystkim pokazać miłość Twoją wielką do Chrześcijańskiego rodu, Bogarodzico Najszlachetniejsza, jako udział Twój na ziemi Górę Atoską wybrałaś, i na niej osady mnisze rozmnożyłaś, aby wszyscy drę­czeni przez doczesną  krzątaninę mogli znaj­dować tutaj cichą oraz dogodną przystań ku zbawieniu, i przez Ciebie wspierani dostąpić dziedzictwa niebie­skiego i śpiewania ze świętymi Przenajświętszej Trójcy: Alleluja!

Ikos 7.
Nowy znak miłosierdzia Twego objawiłaś, Wład­czyni, przez wysławienie świętej ikony Twej „Nie­zwłocznie próśb Wysłuchująca” – nie tylko mnichom Góry Atoskiej, lecz także wszystkim prawosławnym chrześcijanom, wśród których pobożnie czczony jest tej ikony Twojej wizerunek, aby wszyscy do Ciebie wołali:
Raduj się, Boga naszego Matko;
Raduj się, w zrodzeniu i po narodzeniu Dziewico.
Raduj się, albowiem Ciebie wielbią wszyst­kie pokolenia;
Raduj się, gdyż uczynił Tobie wielką rzecz Mocny.
Raduj się, albowiem wejrzał na pokorę Twoją Pan;
Raduj się, gdyż zapragnął urody Twojej Król królów.
Raduj się, Córko Błogosławiona Ojca Niebieskiego;
Raduj się, Rodzicielko Syna Przedwiecznego, która nie poznałaś męża.
Raduj się, Alkowo nieskalana Ducha Świętego;
Raduj się, Poświęcona w tajemnicę Boskiej łaski.
Raduj się, nadziemskiego świata Ozdobo;
Raduj się, ziemskiego świata Obrono.
Raduj się, Najszlachetniejsza, niezwłocz­nie próśb Wysłuchująca, która błagania nasze ku dobremu wypełniasz.

Kondakion 8.
Wędrowcami i przybyszami jesteśmy na ziemi i, według słów apostoła, nie mamy tu trwające­go miasta, przeto do kogo uciekniemy się, Władczyni, w zmartwieniach wędrówki naszej, jeśli nie do Ciebie, Najszlachetniejsza! Nie odtrąć nas, Matko Boża, nie rzeknij nam: „nie znam was, z powodu grze­chów waszych!” Lecz zmiłuj się nad nami osieroconymi oraz bezsilnymi, i przyjmij nas do wiecznych przybytków, Opiekunko nasza, abyśmy radośnie wołali w chwa­le niebieskiej do Króla chwały, Chrystusa: Alleluja!

Ikos 8.
Wszystkim wiernym jest pocieszeniem spogląda­nie na ikonę Twoją, Władczyni, na której wi­dzimy, iż Ty na rękach Twoich trzymasz Przedwieczne Dzieciątko – Pana naszego Jezusa Chrystusa, któremu oddając cześć pobożnie, jako Stwórcy i Bogu naszemu, do Ciebie Prawdziwiej Bogarodzicy ze wzruszeniem mówimy:
Raduj się, obdarzona radością łaski archanielskim zwiastowaniem, zawsze Dziewico;
Raduj się, Oblubienico Dziewicza.
Raduj się, Matko Światła Duchowego, wszystkich dusze oświecającego;
Raduj się, któraś tronem żywym nieba i ziemi Stworzyciela.
Raduj się, cicha Gołębico;
Raduj się, nieskalana Owieczko.
Raduj się, Czaszo czerpiąca radość;
Raduj się, któraś nieprzebranym naczyniem życiodajnej wody.
Raduj się, któraś naczyniem wonności Chrystusowej;
Raduj się, dzięki której smród pożądliwości naszych zostaje odpędzony.
Raduj się, dzięki której poznaliśmy Syna Bożego;
Raduj się, dzięki której nauczyliśmy się oddawać cześć Trójjedynemu Bogu.
Raduj się, Najszlachetniejsza, niezwłocz­nie próśb Wysłuchująca, która błagania nasze ku dobremu wypełniasz.

Kondakion 9.
Wszystkie pokolenia wielbią Cię z obowiązku mi­łości, Błogosławiona Mario Bogarodzico, od Wschodu bowiem i do Zachodu pełne chwały jest imię Twoje, mnichów zaś zastępy opiekunką Ciebie swoją nazywają, szczególnie ci, co czynią wysiłki ku zbawieniu w udziale Twoim – Górze Atoskiej, którą szczegól­nym upodobaniem Twoim okryłaś, liczne cuda na niej dokonując, i łaskami Twymi obfitymi mieszkańców jej obdarzając, aby z wdzięcznością za darowanie im Ciebie wołali do Boga: Alleluja!

Ikos 9.
Krasomówcy błędnie mędrkujący nie są w stanie pojąć tajemnicy Twego wieczystego dziewictwa, Bogarodzico, ani nie mogą objaśnić mocy cudotwórczej z ikon Twoich wypływającej dla uleczenia chorych oraz na wszelki pożytek duchowy i cielesny ludziom. My zaś prawosławnie i bez zwątpienia, iż jesteś zawsze Dziewicą, wyznając, wiernie oddajemy cześć ikonie Twojej świętej i wołamy do Ciebie tak oto:
Raduj się, w niewiernych wzbudzająca wątpliwości Nowino;
Raduj się, wiernych niewątpliwa Chwało.
Raduj się, któraś z czystego łona Chrystusa bez zmazy narodziła;
Raduj się, któraś kluczy dziewictwa nie naruszyła w narodzeniu Twoim.
Raduj się, Matko i Dziewico Najbłogosławieńsza;
Raduj się, Bogarodzico Przechwalebna.
Raduj się, dziewic Uwielbienie;
Raduj się, matek nieustająca Radości.
Raduj się, Jedyna Nieskalana i Dobra między niewiastami;
Raduj się, któraś zrodziła Obiecanego – Tego, który skruszył głowę węża.
Raduj się, któraś upadłych prarodziców od potępienia niegdysiejszego wybawiła;
Raduj się, któraś zamknięty raj ludziom otworzyła dzięki narodzeniu Twemu.
Raduj się, Najszlachetniejsza, niezwłocz­nie próśb Wysłuchująca, która błagania nasze ku dobremu wypełniasz.

Kondakion 10.
Zbawienie przygotowując noszącym Imię Chrystusa ludziom, raczyłaś, Bogarodzico, ziemski udział Twój – Górę Atoską na osiedlenie się mni­chom wyznaczyć, i rzekłaś w widzeniu pierwszemu pustelnikowi atoskiemu, świątobliwemu Piotrowi, iż góra ta stanie się na zawsze zamieszkaniem mnichów, obietnicami dobrymi pocieszywszy go, że będziesz pomocnicą i orędowniczką wszystkich czyniących na niej w sposób miły Bogu wysiłki ku zbawieniu, darami potrzebnymi ich obdarzając i od wszystkich nieszczęść wybawiając, aby bez przeszkód śpiewali Bogu: Alleluja!

Ikos 10.
Murem obrony jesteś, Dziewico, mnichów prawo­sławnych i wszystkich trwających w dziewictwie i czystości; przeto udział Twój ziemski – Górę Atoską niedostępną dla niewiast uczyniłaś, aby bez zgorszenia przez grzech przebywali na niej mnisi, w Tobie tylko jedynej, po Bogu nadzieję zbawienia pokładając i do Ciebie wołając tak oto:
Raduj się, któraś niewiędnącym kwiatem dziewictwa;
Raduj się, Lilio polna czystości.
Raduj się, któraś promienistym cieniem niebieskim, gorących zwolenników czystości ocieniającym;
Raduj się, Najwyższej Bożej Mądrości Księgo, miłujących niewinność obdarzająca mądrością.
Raduj się, mnichów wytrwale czyniących wysiłki ku zbawieniu Orędowniczko zbawienia;
Raduj się, pustelników Góry Atoskiej Opieko i Osłono.
Raduj się, radość pełną łask Wlewająca do serc Boga miłujących;
Raduj się, pociechą duchową Obdarzająca dusze strapione.
Raduj się, Karmicielko niemowląt młodych niewiast, i sierot matek pozbawionych;
Raduj się, która miłością Oblubieńca Nieś­miertelnego chóry dziewic napełniasz słodyczą.
Raduj się, w ciężkiej walce z uderzeniami namiętności cielesnych Potężna Pomocnico;
Raduj się, monasterów mniszych czujna Strażniczko.
Raduj się, Najszlachetniejsza, niezwłocz­nie próśb Wysłuchująca, która błagania nasze ku dobremu wypełniasz.

Kondakion 11.
Śpiewem naszym pokornym z pełni miłości i żarli­wości Tobie ofiarowanym nie wzgardź, o Czysta, i nie odwróć się od nas skalanych licznymi grzechami, lecz pomóż nam, Najszlachetniejsza, skruchą oczyś­cić się z nieczystości grzechu oraz osiągnąć doskonałość w czystym i Bogu przyjemnym życiu, abyśmy Cie­bie wyznaczającą wysiłki przewodniczką i pomocnicą w tym mając, mogli godnie i należycie wołać ku Panu: Alleluja!

Ikos 11.
Lśniącymi promieniami cudów święta ikona Two­ja niegasnąco świeci, Bogarodzico Dziewico, i cały świat miłościwie ogarnia światłem, odpędzając wszel­kie wrogie działanie mocą Bożą, z niej promieniejącą; przeto radujemy się my – grzeszni, posiadając takową rękojmię Twojej ku nam łaskawości i do Ciebie niezwłocznie próśb naszych Wysłuchującej, dziękczynnie wołamy:
Raduj się, Jutrzenko Słońca Niezachodzącego;
Raduj się, Zorzo Dnia Niegasnącego.
Raduj się, któraś poranek zbawienia nam zaświeciła;
Raduj się, któraś zrodziła Oblubieńca Nieśmiertelnego dusz ludzkich.
Raduj się, pragnienia nasze, Bogu miłe Spełniająca;
Raduj się, w smutkach i nieszczęściach ku nam na pomoc litościwie Spiesząca.
Raduj się, któraś rajem niematerialnym, wszelkim pocieszeniem duchowym wypełnionym;
Raduj się, z pełności Twojej nam także kropel pociechy Udzielająca.
Raduj się, znój namiętności naszych Ochładzająca;
Raduj się, pełne łaski uczucie, wolne od namiętności, szukającym go usilnie Podająca.
Raduj się, wszystkich w czystości dziewic­twa życie prowadzących, nadzwyczaj Miłująca;
Raduj się, w snach i widzeniach wybrańców Bożych Nawiedzająca.
Raduj się, Najszlachetniejsza, niezwłocznie próśb Wysłuchująca, która błagania nasze ku dobremu wypełniasz.

Kondakion 12.
Łaska Boża, nieodłączna od ikony Twojej „Nie­zwłocznie próśb Wysłuchująca” przez Ciebie nazwanej, Matko Boża Władczyni, gromadzi ku niej wszystkich ogarniętych zmartwieniami, a także obciążo­nych brzemieniem; i nie próżni odchodzą oni od tego źródła Twoich łask oraz szczodrobliwości, w zmartwie­niach ulgę, w klęskach obronę, w chorobach uleczenie nieustannie otrzymując od cudownego obrazu Twego, o Najszlachetniejsza, i dziękczynnie wołają do wszel­kich dóbr Dawcy Boga: Alleluja!

Ikos 12.
Sławiąc w pieśniach cuda Twoje, Władczyni, i wielką łaskawość Twoją do chrześcijańskiego rodu, wiemy, iż niezdolni jesteśmy ku godnemu chwaleniu Ciebie Czcigodniejszej od Cherubinów i Chwalebniejszej bez porównania od Serafinów, wszakże pokładając nadzieję na niezrównane miłosierdzie Twoje, o Najszlachetniej­sza, z pokorą ofiarujemy Ci pieśni takowe:
Raduj się, Przystani cicha trwających w wysiłkach pobożności;
Raduj się, trwających w milczeniu słodka Rozmówczyni.
Raduj się, na pustyniach i w górach tułających się Pełna łaski Ochłodo,
Raduj się, tajnych pośród świata sług Bożych niejawne Pouczenie.
Raduj się, któraś grzeszników żałujących z Bogiem pojednaniem;
Raduj się, Góry Atoskiej najwyższa Zwierzchniczko.
Raduj się, któraś Piotra miłującego życie na pustyni nawiedzeniem Twoim tam opromieniła;
Raduj się, któraś Atanazego opromienionego przez Boga mądrością, w objawieniu się Twoim tam łaską obdarzyła.
Raduj się, któraś wielu przepodobnych świętych atoskich chwałą niebieską wysławiła;
Raduj się, do mieszkańców Góry tej niez­wykłą miłość Swoją Przejawiająca.
Raduj się, ciał naszych bezinteresowna Uzdrowicielko;
Raduj się, dusz naszych do Królestwa Nadziemskiego Przewodniczko.
Raduj się, Najszlachetniejsza, niezwłocz­nie próśb Wysłuchująca, która błagania nasze ku dobremu wypełniasz.

Kondakion 13.
O, powszechnie Sławiona Matko, która niezwłocz­nie próśb wysłuchującą nazwałaś Siebie w świę­tej ikonie Twojej, Bogarodzico Mario! Przyjmij łaskawie tą niewielką modlitwę naszą, co z żarliwości naszej ofia­rowaliśmy Tobie z wiarą i miłością, i ubłagaj nieprze­rwanie Wielbioną Trójcę, aby wybawiła nas od piekła ognistego, mroku ciemnego i męki wiecznej; abyśmy za wstawiennictwem Twoim odziedziczyli Królestwo Nie­bieskie, i dostąpili godności ze świętymi śpiewać Bogu: Alleluja!

(Ten kondakion mówimy trzykrotnie. Potem czyta się 1. ikos: Aniołów chóry pobożnie Tobie służą…, a następnie 1. kondakion: Wybranej spośród wszystkich pokoleń Bożej Matce i Królowej…)

Modlitwa do Przenajświętszej Bogarodzicy „Niezwłocznie próśb Wysłuchującej”
Najbłogosławieńsza Władczyni, zawsze Dziewico Bogarodzico, któraś Boga Słowo ponad wszelkie słowo zrodziła na zbawienie nasze, i łaskę Jego prze­obficie ponad wszystkich otrzymała, któraś dała się poznać jako morze Boskich darów i cudów nieprzerwa­nie płynąca rzeka, rozlewająca dobroć wszystkim z Wia­rą do Ciebie uciekającym się! Do cudownego Twojego obrazu przypadając, błagamy Cię Najszczodrobliwszą Matkę Miłującego człowieka Władcy: uczyń przedmio­tem podziwu w odniesieniu do nas nadzwyczaj szczodre łaskawości Twoje, i prośby nasze, zanoszone do Ciebie, niezwłocznie próśb Wysłuchująca, pospiesz spełnić, wszystko, co na pożytek ku pocieszeniu i zbawieniu każdemu darowując; nawiedź, Najszlachetniejsza, sługi Twoje w łasce Twojej i daruj chorującym uleczenie i cał­kowite zdrowie, nękanym burzami – ciszę, wziętym do niewoli – wolność i w różnoraki sposób cierpiących pociesz; wybaw, Najłaskawsza Pani, wszelkie miasto i kraj od głodu, zarazy, trzęsienia, potopu, ognia, miecza i in­nej plagi doczesnej i wiecznej, przez matczyną Twą śmia­łość odwracając gniew Boży; i od duchowej niemocy, niepokoju od namiętności oraz grzesznych upadków uwolnij sługi Twoje, abyśmy nienagannie we wszelkiej pobożności życie przeżywszy w tym współczesnym wieku, również w przyszłym wiecznych dobrodziejstw dostąpili dzięki łasce oraz umiłowaniu człowieka przez Syna Twego i Boga, któremu należy się wszelka chwała, cześć i uwielbienie z Niemającym początku Jego Ojcem i Przenajświętszym Duchem teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.

Cerkiew_sw_ap_Jana_Teologatł. o. Stanisław Strach

Opublikowano Akatysty ku czci Przenajświętszej Bogurodzicy | Dodaj komentarz

Akatyst Bogu Wszechmogącemu w zgryzotach (w udręce grzechów)

Chrystus_Synajski[1]Kondakion 1.
Wodzu Zastępów i Panie, Ty jesteś radością i świętem Twoich sług. Gdzie jesteś Ty, tam zgryzoty znikają, gdzie Ciebie nie ma, tam wszelka radość dźwięczy pustką. Spójrz na mnie grzesznego: ginę w mojej niedoli. Okaż mi pomoc, kiedy wołam:
Panie mój, Panie, radości moja, Odpuść mi, niech ucieszę się twoim miłosierdziem!

Ikos 1.
Stwórco Aniołów i Panie mocy, aby zbawić upadłego człowieka zszedłeś do łona Dziewicy a potem opluty, znieważony, poniżającą śmierć przecierpiałeś – Ty, Słowo Boże – bo jesteś dobry i kochasz ludzi. Pomny na to ośmieliłem się przyjść do Ciebie, aby przez łzy Cię prosić:
Panie mój, Panie, miłosierny mój Zbawicielu, wybaw mnie, ginącego.
Panie mój, Panie, który nie sprawiedliwych przyszedłeś zbawić ale grzesznych, wybaw mnie z oblężenia.
Panie mój, Panie, który niedole i choroby nasze znosiłeś, uzdrów moje serce.
Panie mój, Panie, który przez krzyż swój pokój dałeś światu, ześlij pokój Twój wzburzonej duszy mojej.
Panie mój, Panie, który śmiercią swoją śmierć pokonałeś, obróć wniwecz zło co mnie kusi.
Panie mój, Panie, radości moja, Odpuść mi, niech ucieszę się twoim miłosierdziem!

Kondakion 2.
Widząc jak szczodra jest Twoja miłość do ludzi, na wielu grzesznikach przede mną żyjących objawiona, ośmielam się i ja wznieść ku Tobie moje oczy, który żyjesz na niebiosach: zmiłuj się nade mną, Panie, bo jestem słaby, odsuń ode mnie gorycz smutku, naucz radośnie i głośno śpiewać Twą pieśń: Alleluja!

Ikos 2.
Dałeś mi rozum, Stworzycielu mój, a ja przeklęty policzyłem się między zwierzęta bezrozumne i na ich wzór się stałem, łaskawość Twoją obrażając. Przeto słusznie gniew Twój jest nade mną, co pojąłem i teraz przychodzę skruszony do Ciebie, tymi słowy się modląc:
Panie mój, Panie, który czuwałeś nade mną w młodości mojej, obroń mnie przed wrogami, co na mnie napadają.
Panie mój, Panie, podporo ciała mojego w starości, wesprzyj mnie bo duchem i ciałem niedomagam.
Panie mój, Panie, Nauczycielu mój, wprowadź mnie na drogę Zbawienia.
Panie mój, Panie, radości moja, Odpuść mi, niech ucieszę się twoim miłosierdziem!

Kondakion 3.
Panie, Zwycięzco bitew, przybądź na pomoc słabnącej duszy mojej i bądź mi obrońcą przed wrogami widzialnymi i niewidzialnymi bo ojciec mój i matka moja są daleko, a przyjaciele moi stronią ode mnie. Ale Ty, Ojcze sierot i Sędzio wdów, bądź mi bezradnemu pomocnikiem. Wejrzyj na śpiewającego Ci: Alleluja!

Ikos 3.
Za tron masz Niebo, za podnóżek Ziemię. Potężny, odbierasz życie książętom. Nie odrzucaj mnie, który choć jestem proch i popiół, ośmielam się do Ciebie wszechmocnego i Wszystkowiedzącego tak wołać:
Panie mój, Panie, użyj swej mocy aby wybawić mnie z rąk silnych krzywdę mi przynoszących.
Panie mój, Panie, przed którym wszyscy drżą z bojaźni, zlituj się nade mną, bo strach i drżenie mną zawładnęły, mą duszę pokrył całun mroczny z powodu moich grzechów.
Panie mój, Panie, który odziewasz się w światło jak w płaszcz, rozświeć swoim promieniem mrok mych zgryzot życiowych.
Panie mój, Panie, który rozpostarłeś niebo jak skórę zwierzęcia, rozepnij nade mną namiot Twojej opieki.
Panie mój, Panie, daj swój pokój kajającej się duszy mojej.
Panie mój, Panie, radości moja, Odpuść mi, niech ucieszę się twoim miłosierdziem!

Kondakion 4.
W topieli wielorakich burz ziemskiego życia tonę i stąd ręce moje do Ciebie wyciągam, o Słowo Boże! Jakoś tonącego Piotra uratował, tak i do mnie wyciągnij Twoją mocną dłoń, i wybaw mnie z mojej biedy, abym z radością wdzięcznym sercem zaśpiewał Ci: Alleluja!

Ikos 4.
Rzekłeś Panie „wezwij mnie w dzień twojego utrapienia a wybawię cię i będziesz mnie wysławiał”. Słysząc Twój najmilszy głos z głębin mojej rozpaczy ośmielam się pełen nadziei do Ciebie przystąpić z tymi słowy:
Panie mój, Panie, zgrzeszyłem wobec nieba i przed Tobą – przyjmij mnie jak przyjąłeś marnotrawnego syna.
Panie mój, Panie, który usprawiedliwiłeś celnika snadniej niźli faryzeusza, nie wchodź w sąd ze sługą Twoim, bo nie usprawiedliwi się przed Tobą nikt żywy.
Panie mój, Panie, nauczycielu mądrości, poprowadź mnie, sługę Twojego.
Panie mój, Panie, dawco rozsądku, obdarz mnie bystrością abym zdołał uniknąć podstępów i fałszywych oskarżeń tych co mnie nienawidzą.
Panie mój, Panie, który masz baczenie nad pokornymi, wejrzyj na krzywdę moją i mój trud i okaż mi swoje miłosierdzie.
Panie mój, Panie, radości moja, Odpuść mi, niech ucieszę się twoim miłosierdziem!

Kondakion 5.
Pokój na mnie sprowadziłeś Bożą krwią umiłowanego Syna Twojego Jezusa Chrystusa, Ojcze Niebieski, lecz ja jak pies na swoje odchody do grzechu powróciłem, za co teraz sprawiedliwie dotkliwą biedą mnie karzesz. Lecz w dzień mojego utrapienia usłysz mnie Panie, Boże mój: okaż mi łaskę i zbawienie Twoje i pozwól mi z mojego uwięzienia zawsze wołać Tobie Alleluja!

Ikos 5.
Prorok Dawid widząc proroka Natana, karcącego go za to co uczynił, przejrzał i wyznał swój grzech, a rzekł z wiarą: „zgrzeszyłem wobec Pana lecz usłyszał mnie Pan i zmazał nieprawości moje”. Ja zaś, pożałowania godny, bardziej jeszcze występny, lekarstwa skruchy jeszcze nie nabyłem, dlatego przyszło na mnie nieszczęście. Lecz ulituj się nade mną, Panie, kiedy tak Cię o to proszę:
Panie mój, Panie, umocnij mnie siłą z góry abym nie upadł pod ciężarem boleści mojej.
Panie mój, Panie, któryś na łzy Ezechiela miłościwie wejrzał, wejrzyj okiem dobrotliwym na łzy moje przed Tobą wylewane.
Panie mój, Panie, któryś Manassesowe westchnienia usłyszał, usłysz i moje westchnienia serdeczne.
Panie mój, Panie, który żyjesz na wysokości a nad pokornymi masz pieczę, ulituj się nade mną grzesznym.
Panie mój, Panie, radości moja, Odpuść mi, niech ucieszę się twoim miłosierdziem!

Kondakion 6.
Prorok pokuty Prostujący Drogę Słowu Bożemu po wielekroć napominał moje sumienie, abym pożałował złych spraw moich. Ja zaś, nieszczęsny, nie posłuchałem. Dlatego też dosięgnął mnie Twój słuszny gniew: niepowodzenia i smutek napadły na mnie grzesznego. Panie Boże, mój Zbawicielu, zanim mnie nawiedzisz daj mi czas abym mógł opłakiwać nieprawości moje i wołać Tobie: Alleluja!

Ikos 6.
Blaskiem swym rozjaśniło smutek mój Twoje słowo pocieszenia, Zbawicielu mój: „proście a dostaniecie”. Ledwie uniknąwszy pułapki rozpaczy, w nadziei na Twoją miłość do ludzi, przybiegam do Ciebie z tą modlitwą
Panie mój, Panie, pocieszycielu mój, schyl się nade mną w boleści pogrążonym.
Panie mój, Panie, obrońco mój, wyciągnij rękę przeciw nastającym na mnie.
Panie mój, Panie, pomocy moja, wesprzyj mnie bo ustała dusza moja od smutku.
Panie mój, Panie, pamięci przedwieczna, daj mi zawsze pamiętać dobro przez Ciebie uczynione i nie daj mi utracić nadziei na Twoją łaskę.
Panie mój, Panie, mocy moja, daj mi siłę prosić Cię o Twoją pomoc.
Panie mój, Panie, radości moja, Odpuść mi, niech ucieszę się twoim miłosierdziem!

Kondakion 7.
Złej sławy król Nabuchodonozor chcąc onegdaj zgubić młodzieńców kazał ich wrzucić w płomień pieca, lecz Ty, Ojcze Niebieski, posłałeś Anioła Twojego aby ostudził żar ognia. Takoż i dziś ześlij pociechę Twoją słudze Twojemu i wybaw mnie gwoli Twojej łaski. Bowiem chociaż zgrzeszyłem, lecz nie opuściłem Ciebie i Tobie, Jedynemu i Prawdziwemu Bogu, kłaniam się śpiewając: Alleluja!

Ikos 7.
Przedziwnie moc swoją okazałeś na faraonie i całym jego wojsku, Boże Izraela. Wejrzałeś na udręczenie Twojego ludu i usłyszałeś jego jęki. Usłysz i moją modlitwę i wybaw mnie, do Ciebie wołającego:
Panie mój, Panie, jak wybawiłeś lud Twój z rąk jego wrogów tak i mnie wyjmij z rąk kierowanych nienawiścią.
Panie mój, Panie, jak wywiodłeś wybrańców Twoich z ziemi egipskiej tak wyprowadź duszę moją z jej smutku.
Panie mój, Panie, który pokruszyłeś miecze, pokrusz oszczerstwa knujących złą przyszłość dla mnie.
Panie mój, Panie, który zatopiłeś w Morzu Czerwonym wozy i jeźdźców, zatop liczne moje fałsze w morzu Twojego miłosierdzia.
Panie mój, Panie, radości moja, Odpuść mi, niech ucieszę się twoim miłosierdziem!

Kondakion 8.
Przedziwnie otrzymawszy Twoją łaskę, Ojcze Niebieski, złymi postępkami postawiłem się daleko od Ciebie i oddałem się w niewolę przelotnemu ziemskiemu światu. Dlatego teraz, zgubionego w gąszczu beznadziei, spala mnie dojmujący smutek. Ale Ty jesteś miłosierny i kochasz ludzi: przyjmij mnie błądzącego i wybaw mnie z mojego utrapienia, kiedy wykrzykuję: Alleluja!

Ikos 8.
Cały skalany grzeszną nieczystością, we wszelkie zło uwikłany, ku Tobie żyjącemu na niebiosach oczy swoje podnoszę: usłysz lament mój:
Panie mój, Panie, jak rozświecasz dzień światłem słońca, tak rozświeć duszę moją pogrążoną w mroku marności tego świata.
Panie mój, Panie, Najłaskawszy Pocieszycielu, napełń moją grzeszną duszę boską pociechą.
Panie mój, Panie, którego słowo utwierdziło niebiosa, utwierdź mnie w wyznawaniu świętego imienia Twojego.
Panie mój, Panie, Ciebie Cherubiny noszą a Serafiny opiewają, przyjmij i ode mnie, grzesznego, modlitwę którą Ci przynoszę:
Panie mój, Panie, radości moja, Odpuść mi, niech ucieszę się twoim miłosierdziem!

Kondakion 9.
Wszelkiej dobroci źródłem jesteś i Tchnieniem sensu w każdej rzeczy. O Najlepszy Pocieszycielu! Naucz mnie godnymi Ciebie słowy wołać do Ciebie. Umysł mój dotkliwie troskami tego  świata zgnębiony i duszę moją zmąconą pożądaniami napełnij Twoją boską pociechą abym z radością zaśpiewał Ci: Alleluja!

Ikos 9.
Mówcy najmędrsi nie zdołają opisać mnóstwa łaskawości Twojej i umiłowania rodu ludzkiego, Synu Boży, poniżyłeś się bowiem wyglądem godnym niewolnika. Nie pogardzaj więc i mną, bez miary zepsutym, ale zobacz że przed Tobą stoję drżąc i tymi słowami się modlę:
Panie mój, Panie, Dobry Pasterzu co życie swoje wydałeś za owce, wybaw mnie, jagnię zagubione, z paszczy niszczącego dusze wilka, który czyha aby mnie pożreć.
Panie mój, Panie, dla naszego dobra znieważony, zbity i do krzyża przygwożdżony, gwoli Twojej męki uchroń mnie od szyderstw widzialnych i niewidzialnych wrogów.
Panie mój, Panie, bezgrzeszny, a zaliczony między złoczyńców, wyjmij mnie z rąk mi nienawistnych.
Panie mój, Panie, którego rany nas wszystkich uzdrawiają, uzdrów moje serce zranione goryczą.
Panie mój, Panie, radości moja, Odpuść mi, niech ucieszę się twoim miłosierdziem!

Kondakion 10.
Pragnąc wybawić wybranego przez Ciebie Izraela od przemocy egipskiej, wezwałeś sługę Twojego Mojżesza i z krzaku gorejącego tak do niego przemówiłeś: “widziałem udręczenie Mojego ludu, który jest w Egipcie i lamenty jego usłyszałem”. Wejrzyj więc i dziś, Panie, na utrapienie moje i uzdrów moje chore serce abym z wdzięcznością wykrzyknął: Alleluja!

Ikos 10.
Panie Niebios, Pocieszycielu, Duchu Prawdy, okaż swoje miłosierdzie mnie, słudze Twojemu. Nawiedź pogrążoną w smutku duszę moją i dodaj mi sił, o które tymi słowy Cię proszę:
Panie mój, Panie, który apostołów nauczyłeś mówić wieloma językami, naucz mnie z bojaźnią o Tobie myśleć.
Panie mój, Panie, jak męczenników przed dręczycielami napełniałeś odwagą, tak mnie daj śmiało stawać przeciw grzechowi, ziemskim ułudom i diabłu.
Panie mój, Panie, święty który wlewasz świętość w wiernych Twoich, uświęć moją duszę aby godna była nazywać się Twoim domem.
Panie mój, Panie, światło i siewco światła, rozprosz mroki mojego smutku.
Panie mój, Panie, Skarbnico łask, niech nie ominą mnie dary łaskawości Twojej.
Panie mój, Panie, radości moja, Odpuść mi, niech ucieszę się twoim miłosierdziem!

Kondakion 11.
Pieśń pobożną do Ciebie zanoszę i serce swe kruszę w modlitwie: nie wzgardź mną o Najlepszy Władco! Odwróć oko swoje od moich grzechów lecz Twarzy Twojej nie odwracaj od sługi Twego, bo jestem smutny. Skłoń zaraz ku mnie swe ucho kiedy śpiewam Ci: Alleluja!

Ikos 11.
Światłem prawdziwym jesteś Chryste, Boże: duszę moją pogrążoną w mroku cierpień rozjaśnij światłem łaski Twojej aby miłym Ci głosem wznosiła modlitwy takie jak ta:
Panie mój, Panie, oszczędź mnie nieszczęsnego, który drogi swej nie naprawiłem, a śmiem stać przed Tobą.
Panie mój, Panie, Ciepło życiodajne, ogrzej mnie w smutku ginącego.
Panie mój, Panie, blasku chwały Ojca, niech światło wstawiennictwa Twego spocznie na mnie.
Panie mój, Panie, który Aniołów Swoich uczyniłeś duchami a sługi swoje płomieniem gorącym, poślij Anioła Twojego aby uchronił mnie od wszelkiego zła.
Panie mój, Panie, radości moja, Odpuść mi, niech ucieszę się twoim miłosierdziem!

Kondakion 12.
Jesteś dobry i kochasz ród ludzki, Ojcze Niebieski, dlategoś posłał Jednorodzonego Syna Swojego, Pana naszego Jezusa Chrystusa, aby się na ziemi objawił i pośród ludzi żył, aby potem – choć bezgrzeszny – między przestępców został policzony i aby Swoją krwią odnowił naszą zepsutą przez grzech naturę i cały świat nauczył śpiewać: Alleluja!

Ikos 12.
Chwalę Twe niewypowiedziane umiłowanie ludzi Chryste, Boże, które poznać dałeś przez krzyż i śmierć Swoją dla naszego zbawienia, a takoż wyznaję Twoją sprawiedliwość bo słusznym sądem sprowadziłeś na mnie boleść za moje grzechy. Lecz który przyszedłeś wezwać nie sprawiedliwych, a grzesznych do pokutowania – usłysz mnie, nędznego grzesznika, kiedy taką Ci niosę modlitwę:
Panie mój, Panie, Baranku Boży, który wziąłeś na siebie grzechy świata, weź ode mnie ciężkie brzemię moich grzechów.
Panie mój, Panie, jak niemy Baranek na zabicie powiedziony, naucz mnie spotykające mnie przykrości cierpieć bez narzekania.
Panie mój, Panie, któryś długi Adamowe przekreślił, przekreśl i dług niezliczonych moich grzechów.
Panie mój, Panie, któryś przyjął skruchę złoczyńcy, przyjmij i moją skruchę za me grzechy.
Panie mój, Panie, który wskrzeszałeś martwych, wskrześ duszę moją, martwą w grzechach.
Panie mój, Panie, któryś dla upadłych jest odnowieniem, podźwignij i mnie upadłego.
Panie mój, Panie, radości moja, Odpuść mi, niech ucieszę się twoim miłosierdziem!

Kondakion 13.
O Najmiłosierniejszy i Najlepszy Panie, Boże mój, obrońco skrzywdzonych i nadziejo zrozpaczonych, wejrzyj litościwie na utrapienie i smutek mój i wybaw mnie, o Ty, który pełen jesteś łaski, śpiewającego Tobie: Alleluja!

Kondakion 13. mówimy trzykrotnie, po czym powtarzamy 1. ikos i 1. kondakion.

Przetłumaczył Wojciech Bolanowski

Opublikowano Akatysty ku czci Świętej Trójcy | Dodaj komentarz

Akatyst ku czci Świętych Męczenników Wileńskich – Antoniego, Jana i Eustachego

Vilenskie_mucheniki[1]Kondakion 1.
Wybrani przez Boga, by świadczyć o wierze prawosławnej, święci męczennicy, mężnie odrzuciliście bezbożność pogan. Za wasze cierpienia przyozdobieni zostaliście koronami nieskazitelności przez samego Chrystusa – przeto i my wysławiając waszą pamięć, wołamy do was: Radujcie się, święci męczennicy – Antoni, Janie i Eustachy.

Ikos 1.
Aniołom na ziemi i ludziom niebiańskim staliście się podobni, święci męczennicy, gdy rozjaśnieni światłem poznania prawdziwego Boga, z radością podjęliście wielki czyn męczeński. Dlatego przyjmijcie od nas te pochwalne pieśni:
Radujcie się, pełni łaski Bożej wyznawcy prawosławnej wiary, od prastarych czasów zasadzonej na ziemiach naszych.
Radujcie się, niemilknący głosiciele prawdziwej pobożności.
Radujcie się, wielcy bojownicy chrześcijańscy, za nic poczytujący sobie godności tego świata a pragnący odnaleźć Chrystusa.
Radujcie się, albowiem pokochaliście Chrystusa Boga z całego swego serca i duszy.
Radujcie się, albowiem krwią własną przypieczętowaliście waszą miłość do Pana naszego Jezusa.
Radujcie się, święci męczennicy: Antoni, Janie i Eustachy.

Kondakion 2.
Widząc, że od niezniszczalnych waszych relikwii uzdrowienia w chorobach ciał i dusz darowane są wszystkim, którzy z wiarą przykładają się do nich, dzięki składamy miłosier­nemu Bogu za to, że wywyższył was, święci męczennicy taką łaską i donośnie wołamy do Chrystusa Zbawiciela: Alleluja!

Ikos 2.
Mając oczy swych dusz uskrzydlone poznaniem prawdziwej wiary, wy, święci bracia Antoni i Janie z wielkim męstwem wyrzekliście się pogańskiego fałszu. Za jawne wyznawanie Jedynego, prawdziwego Boga z radością przyjęliście kajdany, więzienie tortury, i okropną śmierć. Młody Eustachy, biorąc was za przykład, podjął się również tak wielkiego czynu: bez żadnego strachu wyznawszy, że jest chrześcijaninem poddany został takim samym męczarniom i podobnej śmierci za Chrystusa. Za tak wielką odwagę i świętą ufność waszą Chrystusowi, tak do was wołamy:
Radujcie się, błogosławiona trójko godnych szacunku męczenników wysławiających prawdziwego Boga czczonego w Świętej Trójcy: Ojca, Syna i Świętego Ducha.
Radujcie się, niezłomni żołnierze Chrystusa, którzy zachowaliście wierność Panu aż do śmierci.
Radujcie się, gdyż nie ulękliście się żadnych cierpień za Chrystusa.
Radujcie się, albowiem ani prześladowania, ani więzy, ni cierpienia czy też nawet śmierć nie potrafiły was odłączyć od miłości Chrystusowej.
Radujcie się prześladowani, wyszydzeni i zabici dla prawdy, albowiem nagroda wasza będzie wielka w niebiesiech.
Radujcie się, święci męczennicy: Antoni, Janie i Eustachy.

Kondakion 3.
Mocą Najwyższego pokrzepieni, święci męczennicy, nie zważając na cierpienia ciał wa­szych wydanych na ciężkie męczarnie, poszliście z radością na kaźń jak na ucztę weselną. My więc z wyrazami podziękowania do Chrystusa Boga za to, że was umocnił wołamy: Alleluja!

Ikos 3.
Pokładając mocną nadzieję w niebiańskim Królu i Bogu, oraz będąc pomni na apostolskie słowo, że bardziej przystoi być posłusznym Bogu niż człowiekowi, nie posłuchaliście nakazów waszego oprawcy aby powrócić do poprzednio wyznawanego pogaństwa:
Radujcie się, którzy otwarcie wyznaliście wiarę w Chrystusa przed ludźmi, bo za to On wysławi was przed Ojcem w niebiosach.
Radujcie się, wierni słudzy Chrystusowi, bowiem za wierność swoją odziedzi­czyliście Królestwo Niebieskie.
Radujcie się, współmieszkańcy aniołów i bliscy wszystkim świętym.
Radujcie się, przebywający w niegasnącej wieczności Królestwa Bożego.
Radujcie się, przyglądający się z wysokości niebios na swoich współbraci w Chrystusie na ziemi i modlący się za wszystkich wzywających was na pomoc.
Radujcie się, święci męczennicy: Antoni, Janie i Eustachy.

Kondakion 4.
Burza strasznego gniewu waszych prześladowców nie zachwiała waszej mocnej wiary, nadziei i miłości do Boga Zbawiciela. Wy, święci męczennicy gorliwie podtrzymując się nawzajem na duchu podczas ciężkich męczarni, śpiewaliście Bogu w sercach waszych: Alleluja!

Ikos 4.
Całą prawosławną ziemię obiegła błogosławiona wieść o tym, jak wy, święci męczennicy podjąwszy się tak wielkiego czynu, godnie zakończyliście swoją drogę życiową i do samego końca zachowaliście wiarę. Dlatego my, wraz z całą Cerkwią Prawosławną wysławiamy was:
Radujcie się, którzy wypełniliście słowa Chrystusa: kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.
Radujcie się, bowiem cierpliwością swoją podczas kaźni zadziwiliście waszych oprawców.
Radujcie się, bowiem przykładem swojego życia i śmierci innych nawróciliście do Boga.
Radujcie się, albowiem i teraz cudami płynącymi od waszych relikwii umacniacie wiarę prawosławną w ludziach.
Radujcie się, bowiem cierpieniami waszymi zasłużyliście na koronę świadectwa prawdy na niebiosach.
Radujcie się, święci męczennicy: Antoni, Janie i Eustachy.

Kondakion 5.
Gwiazdami wiary prawosławnej prowadzonymi przez Boga staliście się, święci męczennicy, dla waszych ziemskich naśladowców, gdyż ukazaliście im, że jedyną drogą prowadzącą do zbawienia jest Cerkiew Prawosławna. Przeto jednym sercem i jedynymi ustami wszyscy wołamy do Boga Zbawiciela: Alleluja!

Ikos 5.
Cudowny znak Bożej łaski objawił się, gdy miejsce waszych cierpień zostało rozświetlone z wysokości słupem obłoku ukazującym wam drogę do nieba, tak jak niegdyś ukazywał on drogę Izraelitom wędrującym z Egiptu do Ziemi Obiecanej. Z tego powodu wysławiamy was:
Radujcie się, dzieci nowego Izraela, które dostąpiłyście niebiańskiego Jeruzalem.
Radujcie się, albowiem przeszliście pełne trudów pielgrzymowanie wasze po pustyni życia doczesnego i zamieszkaliście w obiecanej krainie wieczności.
Radujcie się, dla których przewodnikiem do Ojczyzny Niebiańskiej był sam Chrystus.
Radujcie się, którzyście na drodze do Królestwa Niebiańskiego zwyciężyli wszystkich waszych wrogów i przeciwników.
Radujcie się, błogosławieni mieszkańcy Niebios kosztujący wieczne dobra, jakich oko nie widziało i o których ucho nie słyszało i których człowiek nawet w myślach nie potrafi wyobrazić.
Radujcie się, święci męczennicy: Antoni, Janie i Eustachy.

Kondakion 6.
Wasze święte relikwie bardziej niźli przepiękne mowy ukazują niezachwianą nadzieję powszechnego zmartwychwstania. Bowiem gdy Bóg, nie dający i teraz świętym swoim oglądać zniszczenia, wezwie do stawienia się przed sobą cały ród ludzki, wszyscy godni stanąć po prawicy tronu Pańskiego zaśpiewają Jemu: Alleluja!

Ikos 6.
Nowa światłość zajaśniała dla naszych ziem, gdy Bóg miłosierny objawił wielkie dzieła poprzez cuda uczynione nad waszymi nie ulegającymi zniszczeniu ciałami. Kiedy bowiem w bojaźni przed innowiercami zostały powtórnie ukryte w łonie ziemi pod Cerkwią, również stamtąd wylewały obficie uzdrowienia wszystkim przypadającym z ciepłą modlitwą do godnej szacunku ikony waszej. Przyjmijcie i od nas, o święci męczennicy pochwalne śpiewy:
Radujcie się, jaśniejące latarnie Cerkwi Chrystusowej, nie mogące schować się w miejscu ukrytym.
Radujcie się, skorzy lekarze dusz i ciał naszych.
Radujcie się, obrońcy nasi od pełnych jadu mędrkowań innowierców.
Radujcie się, pełni światłości przewodnicy prowadzący nas do prawdziwego poznania i uwielbienia Boga.
Radujcie się, gorliwi orędownicy nasi przed Panem.
Radujcie się, święci męczennicy: Antoni, Janie i Eustachy.

Kondakion 7.
Chcąc uwielbić Pana Boga, zawsze wysławianego przez Jego świętych, nie znajdujemy właściwych słów, aby wyrazić należną Mu chwałę. Przeto was, święci męczennicy, wzywamy na pomoc: módlcie się gorliwie za nas, abyśmy z ufnością mogli śpiewać Bogu: Alleluja!

Ikos 7.
Nowo objawionymi męczennikami nazwała was Cerkiew Prawosławna, jak matka dumna ze swych dzieci. Bowiem podobni pierwszym męczennikom, którzy swoimi cier­pieniami umacniali wiarę w Boga na całej ziemi, wy również nowo objawieni męczennicy, umocniliście świętą wiarę w waszej ziemskiej ojczyźnie tak, że żadne podstępy innowierców nie mogły zachwiać nią. My, dziękując za to, wołamy do was:
Radujcie się, albowiem jesteście solidnymi filarami Prawosławia, którymi upiększa się i umacnia święta Cerkiew.
Radujcie się, doświadczeni sternicy, z niezachwianą nadzieją prowadzący nas pośród wzburzonych fal doczesnego życia do cichej przystani życia wiecznego.
Radujcie się, wspomożyciele nasi w osiągnięciu zbawienia.
Radujcie się, albowiem dzięki modlitwom waszym uwalniamy się od podstępnego zwodzenia szatana, usiłującego usidlić dusze nasze.
Radujcie się, dobroczyńcy nasi, ukazujący nam drogę do zbawienia.
Radujcie się, święci męczennicy: Antoni, Janie i Eustachy.

Kondakion 8.
Dziwny i dla umysłu ludzkiego niepojętny cud wszechmocy Bożej objawił się nam w nieulegających zniszczeniu relikwiach waszych, które ponad sześćset pięćdziesiąt lat zachowały się nietknięte przez niszczące żywioły i czas wszystko pożerający. Przeto, pokrzepieni na duchu, z serdeczną skruchą śpiewamy Bogu: Alleluja!

Ikos 8.
Całą radość tego wieku, całą cześć waszego powołania i całą moc sił waszych złożyliście w ofierze Zbawicielu Bogu i otrzymaliście od Niego w nagrodę mieszkania na niebiosach gdzie ani mole, ani rdza nie niszczą, ani złodzieje się nie podkopują i nie mogą ukraść darowanego wam dziedzictwa.
Radujcie się zatem, pełni mądrości poszukiwacze Królestwa Bożego, podobni do męża ewangelicznego, który znalazłszy ukryty w polu skarb sprzedał wszystko co miał i kupił to drogocenne pole.
Radujcie się, albowiem znalazłszy perłę drogocenną, jaką jest Królestwo Boże, oddaliście za nią wszystkie dobra tego świata.
Radujcie się, bowiem bardziej niż mędrcy tego świata zrozumieliście istotę życia na ziemi.
Radujcie się, święci kaznodzieje oznajmujący nam ze swojego grobu, jak mało znaczą doświadczenia obecnych czasów w porównaniu z nadchodzącą chwałą Królestwa Niebieskiego.
Radujcie się, mieszkańcy niebios, współuczestnicy dziedzictwa wszystkich świętych.
Radujcie się, święci męczennicy: Antoni, Janie i Eustachy.

Kondakion 9.
Wszelkie zmartwienia, choroby i wrogie knowania uśmierzacie, święci męczennicy i mroczne postacie podstępnych demonów daleko od nas odpędzacie. Dzięki waszej pomocy, zbawieni Bożą łaską, dziękujemy i pełnym radości głosem śpiewamy Bogu: Alleluja!

Ikos 9.
Krasomówstwo ludzkie zawodzi, gdy pragniemy wysławić was, święci męczennicy za wasze cierpienia, które dla Chrystusa przeszliście i za waszą męczeńską śmierć. Jednakże zwyciężeni waszą miłością jak tylko możemy uwielbiamy was:
Radujcie się, albowiem swoim męczeństwem i cierpieniem za Chrystusa uradowaliście zastępy anielskie.
Radujcie się, z serdecznością przyjęci na Niebiosach przez społeczność sprawiedliwych i wybrańców Bożych.
Radujcie się, bowiem stanąwszy przed tronem Pańskim dostąpiliście zaszczytu pokłonić się Jemu i otrzymania wiecznej nagrody.
Radujcie się, zamieszkujący w światłościach świętych, gdzie nie ma chorób ani zmartwień.
Radujcie się, pocieszyciele wszystkich prześladowanych i znoszących cierpienia za wiarę Chrystusową.
Radujcie się, święci męczennicy: Antoni, Janie i Eustachy.

Kondakion 10.
Zbawienia i wiecznego pokoju dostąpiwszy po skończeniu pełnego trudów ziemskiego życia, pouczacie teraz i nas, święci męczennicy, że jest tylko jedna prawdziwa droga do osiągnięcia zbawienia na tym złym i podstępnym świecie: mężnie znosić cierpienia w imię Chrystusa i śpiewać Mu z gorliwością: Alleluja!

Ikos 10.
Ściany świątyni, w której spoczywają nie ulegające zepsuciu, mające cudowną moc uzdrawiania wasze relikwie, rozlśniewają jak przepiękna komnata niebiańska i wszyscy pragnący zbawienia przybywają do was, święci męczennicy z prośbami, dziękczynieniem i ze śpiewem pochwalnym:
Radujcie się, pomocnicy nasi w zmartwieniach, chorobach i smutku.
Radujcie się, orędownicy nasi przed tronem niebiańskiego Sędziego żywych i umarłych.
Radujcie się, albowiem nikt z szukających u was pomocy nie odchodzi zawiedziony.
Radujcie się, szczodrze obdarowujący nas Bożą miłością.
Radujcie się, pełni łaski na niebiosach i pokrzepiający nas na ziemi radosną nadzieją wiecznego zbawienia.
Radujcie się, święci męczennicy: Antoni, Janie i Eustachy.

Kondakion 11.
Wasze sprawiedliwe głosy, święci męczennicy, dołączyły się do śpiewu chórów anielskich na niebiosach, by razem z nimi nieustannie wychwalać Pana Boga. My zaś tu na ziemi, niegodni, ale pełni nadziei na miłosierdzie Boże, ośmielamy się niegodnymi ustami i pełnym wdzięczności sercem śpiewać Jemu gorliwie: Alleluja!

Ikos 11.
Oczekując pełnego blasku dnia powszechnego zmartwychwstania i strasznego sądu Bożego, jesteśmy porażeni ogromem naszych złych uczynków i niezmiernych grzechów, którymi tyle razy rozgniewaliśmy Stwórcę i Zbawiciela naszego. Ale mając was, święci męczennicy jako orędowników naszych przed Panem Bogiem, z wdzięcznością wołamy do was:
Radujcie się, bowiem po Bogu i Przeczystej zawsze dziewicy Bogurodzicy całą nadzieję w was pokładamy.
Radujcie się, bowiem nie gardzicie tymi, którzy ufają w waszą pomoc.
Radujcie się, albowiem dzięki modlitwom waszym mamy nadzieję dostąpić odpuszczenia grzechów i otrzymać życie wieczne.
Radujcie się, błogosławieni Ojca Niebiańskiego, którzy odziedziczyliście Królestwo przygotowane wam od stworzenia świata.
Radujcie się, gdyż dzięki waszemu wstawiennictwu mamy nadzieję nie być wśród tych, którzy staną po lewej stronie tronu Sędziego.
Radujcie się, święci męczennicy: Antoni, Janie i Eustachy.

Kondakion 12.
Posiadąjąc łaskę dokonywania cudownych uzdrowień i rychłego orędownictwa za nas przed Bogiem, nie przestawajcie, o święci męczennicy nieustannie pomagać nam, chwalącym za was Chrystusa Boga, i wołającym do Niego: Alleluja!

Ikos 12.
Śpiewając o waszym radosnym wysławieniu na niebie i na ziemi, dziękujemy miłosiernemu Zbawicielowi i Bogu naszemu, który trzymając w Swojej ręce godziny i lata, zechciał nam was, o święci męczennicy łaskawie wysławić i objawić w czasie odpowiednim dla naszego zbawienia, abyśmy nie ugrzęźli w błocie zgubnych żądz i nierozsądnych dążeń. Dlatego kierujemy do was nasze gorliwe pochwały:
Radujcie się, niestrudzeni strażnicy naszego zbawienia, strzegący nas od wszelkiego wrogiego podstępu.
Radujcie się, obrońcy nasi, oddalający od nas wszelkie złośliwe pokusy.
Radujcie się, doświadczeni nauczyciele nasi w niezachwianym i twardym wyznawaniu wiary prawosławnej.
Radujcie się, podobni gromom głosiciele łaski Bożej, napełniającej prawosławną Cerkiew.
Radujcie się, wielcy rodacy nasi, pragnący naszego zbawienia i pomagający je osiągnąć.
Radujcie się, święci męczennicy: Antoni, Janie i Eustachy.

Kondakion 13.
O przesławni i święci męczennicy: Antoni, Janie i Eustachy przyjmijcie te małe, ale gorliwe nasze modlitwy i wstawiennictwem swoim u Chrystusa Boga wybawcie nas od wszelkich chorób duchowych i cielesnych, od wszelkiej wrogiej napaści i od wszelkiego nieszczęścia i niedoli, abyśmy nieustannie dziękując za was Bogu z radością śpiewali Jemu: Alleluja!

(Ten kondakion mówimy trzykrotnie. Potem czyta się 1 ikos: Aniołom na ziemi i ludziom niebiańskim…, a następnie 1 kondakion: Wybrani przez Boga, by świadczyć o wierze prawosławnej…)

Modlitwa z monasteru Świętego Ducha w Wilnie
O święci Męczennicy Antoni, Janie i Eustachy! W niebiosach pośród dziewięciu chórów anielskich wielbieni, nie zapomnijcie nas, cierpienia znoszących na ziemi. Wy, sławni mieszkańcy niebios łaskawie wspomnijcie, nas – ziemskich pielgrzymów – niby wygnańców raju, do życia na ziemi pozostawionych. Od wysokości tronu umiłowanego Boga łaskawie na nas spójrzcie. Zauważcie naszą gorliwość, wysłuchajcie naszych modlitw do was, przychylcie się do naszych pokornych próśb, i zbliżcie się do nas, by uzdrowić nasze choroby, uleczyć słabości naszych dusz i niemoc naszych ciał. Przynieście pocieszenie strapionym, pomóżcie cierpiącym, wybawcie od nieszczęść nas, mających was za swych patronów i orędowników. Módlcie się za nas do miłującego was za Wasze cierpienia Boga w Trójcy Jedynego: Ojca i Syna i Świętego Ducha. Amen.

Opublikowano Akatysty ku czci Świętych Pańskich | 1 komentarz