Akatyst ku czci świętego męczennika – kapłana Maksyma Gorlickiego

Akatyst ku czci świętego męczennika – kapłana Maksyma GorlickiegośwMaksym

Troparion, ton 4.

Przez Opatrzność Bożą wysłany na Górę Poczajowską, aby poznać prawdy wiary prawosławnej, w Żytomierzu pojąwszy prawdziwą naukę, i jako żołnierz Chrystusowy powróciłeś na ziemię swoją. Za Prawosławie i lud swój wieniec męczeński przyjąłeś, przeto utwierdzając ziemię swoją w Prawosławiu, święty kapłanie męczenniku Maksymie, módl się do Boga, aby zbawił dusze nasze wiernie czczących Twą pamięć.

 

Kondakion, ton 2.

Męczeństwo Twe, Ojcze Maksymie, oświeciło i przebudziło naród nasz do wiary prawosławnej. Wskazałeś drogę umocnienia prawdziwej wiary Chrystusowej, życie swoje młode oddając Chrystusowi Bogu, zniosłeś cierpienia uwięzienia, i kulom oddając ciało swoje, Święte Prawosławie wychwalając, wstawiłeś się za ziemię naszą przed Chrystusem Bogiem i Przenajświętszą Bogarodzicą.

 

Wysławianie

Wysławiamy Cię, święty męczennicze – kapłanie Maksymie i czcimy świętą pamięć Twoją: bo Ty modlisz się za nas do Chrystusa, Boga naszego.

Skan_20141023 (2)jpg

Kondakion 1.

Świętemu Męczennikowi – kapłanowi Maksymowi, my grzeszni przynosimy zwycięskie i dziękczynne hymny pochwały, który nie jako najemnik żywot swój za stado swoje oddał, przeto nabył niezwyciężoną moc i wieniec męczeństwa – nieprzemijającego zwycięstwa – z ręki Chrystusa – Pasterza Najwyższego otrzymał, dlatego z miłością śpiewajmy Jemu:

Raduj się, święty męczennicze kapłanie Maksymie, cierpiących i krzywdzonych orędownicze!

 

Ikos 1.

Twórca aniołów wybrał Cię święty męczennicze – kapłanie Maksymie od czasu Twego dzieciństwa, wysławił Cię czyniąc Cię swym sługą. Przeto rodzice Twoi pobożni, Tymoteusz i Krystyna, dali Tobie dobre wychowanie, w miłości do Boga, szczerości i bojaźni bożej. Przeto raduje się Ziemia Łemkowska, miejsce narodzenia Twego, o Święty i razem z nami śpiewa dziecku swojemu:

Raduj się, synu bogobojnych rodziców narodzony w domu pobożnym.

Raduj się, bo jako owocne drzewo oliwne wokół stołu ojca Twojego wzrastałeś.

Raduj się, Żdynio, jako że dawniej Betlejem, żadną miarą najmniejszą nie jesteś między osadami Ziemi twojej.

Raduj się, jako z ciebie wyrósł nowy święty kapłan – męczennik, mężny hetman Wiary Prawosławnej.

Raduj się, Ziemio Łemkowska, jako że po wiekach prześladowań i niewoli, dziecko twe wyswobodziło cię ofiarą swoją.

Raduj się, bo utwierdził On w tobie Wiarę Prawosławną, byś mogła pokłonić się w duchu i prawdzie Bogu.

Radujcie się, góry Karpackie, skąd Maksym przyszedł na pomoc współbraciom swoim.

Radujcie się, bo krwią swoją męczeńską wszystkich was uświęcił.

Raduj się, święty Maksymie, jako wyznawstwem swoim, lud swój w wierze świętej umocniłeś.

Raduj się, gorący orędowniku naszych czasów, modlący się do Boga za nas grzesznych.

Raduj się, którego prośby od czczących Cię są wysłuchiwane przed Tronem Najwyższego.

Raduj się, jako obrońcą i pośrednikiem jesteś zbawienia pokolenia i ludu swego.

Raduj się, święty męczennicze kapłanie Maksymie, cierpiących i krzywdzonych orędownicze!

 

Kondakion 2.

Wstąpiwszy do unickiego monasteru, by poznać prawdy wiary, odwróciłeś swe oblicze od niezbożnych mnichów tam żyjących, i mających w pogardzie naród twój. Dlatego na Górę Poczajowską przybiegłeś, do cichej przystani świętej ławry, gdzie w czystości i cntoliwości prawdę Świętej Wiary Prawosławnej poznałeś, dzięki temu możesz sprawiedliwie Boga opiewać: Alleluja!

 

Ikos 2.

Jak możemy godnie wychwalać Twe męstwo i podźwig,o święty Maksymie; jak mogą gliniane usta nasze skalane wyrazić słowa czystej chwały; jednakże przyjmij tę ubogą ofiarę, którą Ci przynosimy, jako że wdowi grosz Chrystus przyjął i nie odrzucaj nas z wiarą Tobie wołających:

Raduj się, który szatana pokonywać nam pomagasz.

Raduj się, który niszczące dusze demony, jako drapieżne ptaki od nas rozganiasz.

Raduj się, który oszustwa heretyków, którzy są niczym wilki nauczasz nas rozpoznawać.

Raduj się, który ich zwierzęce łupiestwo, skierowane na umysły i serca nasze, odtrącasz.

Raduj się, który wszystkie pokusy przezwyciężasz.

Raduj się, jako skrzydłami Ducha Twojego myślami nas obraniasz i ochraniasz.

Raduj się, który jako sprzymierzeniec i orędownik nasz, wspomagasz nas we wszelakich niebezpieczeństwach.

Raduj się, niezłomny nasz sprzymierzony obrońco, który od napadającego księcia zła świat ten ochraniasz.

Raduj się, mieczu ducha, naostrzony by rozpraszać wiarę fałszywą.

Raduj się, który rozganiasz bezbożność.

Raduj się, jako dobrami wszystkimi przemijającymi pogardzasz.

Raduj się, ciało Twoje duszy Twej posłuszne.

Raduj się, święty męczennicze kapłanie Maksymie, cierpiących i krzywdzonych orędownicze!

 

Kondakion 3.

O siły Najwyższego, które ogarniały Cię w twej posłudze duszpasterstkiej i Twym okrutnym uwięzieniu, o święty męczennicze – kapłanie Maksymie: niezłomnie utwierdziły one Cię i przywiązały do Świętej Wiary Prawosławnej, zakończenie Twego ziemskiego życia mężnie spotkałeś, dlatego dzięki czyniący Bogu ludzie Twoi zawsze opiewają Jego: Alleluja!

 

Ikos 3.

Z miłości do Swego narodu, który tak wiele wycierpiał, przyjąłeś chirotonię świętego kapłaństwa z rąk wielce błogosławionego hierarchy Antoniego i posłany zostałeś na ziemię Swą rodzinną paść tam Chrystusową Trzodę, osaczoną przez niezliczonych drapieżców. Teraz zaś z bezcielesnymi wojskami na niebiosach przebywasz, słysząc od nas tak:

Raduj się, który wrota miłosierdzia Bożego grzesznym otwierasz.

Raduj się, który kajającym się grzesznikom odpuszczenia win od Boga udzielasz.

Raduj się, który Ducha Prawdy dzięki czystości serca otrzymałeś.

Raduj się, który życiem swoim i cierpliwością umysł umocniłeś, depcząc powab rozumnego przeciwnika.

Raduj się, Tarczo Wiary, w obronie przed wrogami nas ochraniająca.

Raduj się, którego ciało drogocenne orężem bezbożnym zostało umartwione.

Raduj się, jako w szatę szkarłatną odziany, która od krwi Twojej barwę przyjęła, Chrystusowi okazałeś się.

Raduj się, który dostąpiwszy końca upragnionego, teraz oglądasz oblicze umiłowanego Zbawcy i Pana.

Raduj się, który płomień namiętności naszych uśmierzasz mocą niebiańskiej ochłody.

Raduj się, który ogień febry w boleściach naszych gasisz.

Raduj się, który ziemię skropiłeś krwią Swoją.

Raduj się, któryś nogami swymi diabła podeptał.

Raduj się, święty męczennicze kapłanie Maksymie, cierpiących i krzywdzonych orędownicze!

 

Kondakion 4.

Burzy myśli i pomysłów przeciwnych nie obawiajcie się, pobożni mieszkańcy Karpackich Gór, ponieważ przemożecie je, gdyż panuje u was niezachwianie Wiara Prawdziwa, bo święty Maksym mężnie żywot swój złożył, by utwierdzały się dusze wasze w Świętej Prawosławnej Wierze dzięki ofierze Jego. Dlatego dziękując za prawe Jego świadectwo, głośno wołajmy Bogu: Alleluja!

 

Ikos 4.

Usłyszawszy o pobożności Twojej, prawosławni mieszkańcy wsi Grab przyszli do Ciebie i ubłagali Cię, byś pasł ich prawowierne stado nabożne: i posługę tę wziąłeś na siebie, nie byłeś jako najemnik, leczy objawiłeś się jako pasterz prawdziwy, który życie swoje za owce swoje oddał. Przeto z godnością tobie hymny te pochwalne wyśpiewujemy tak:

Raduj się, któryś wszystko do końca przecierpiał, od miłosiernego Chrystusa modlitewną łaskę otrzymawszy.

Raduj się, jako On umocnił Cię w najstraszniejszych Twych mękach.

Raduj się, który w smutkach i utrapieniach prawdziwie kierujesz nas, aby przybiegać ku wstawiennictwu świętych.

Raduj się, który we wszystkich nieszczęściach naszych, byśmy się do Boga zwracali, nauczasz nas.

Raduj się, któryś udręczenia ciała Twojego mężnie przecierpiał.

Raduj się, jako męstwem i cierpliwością Twoją oprawcę Twego pokonałeś.

Raduj się, który moc wroga ukazałeś bezsilną.

Raduj się, jako w miłości do Boga i narodu twego odszedłeś do Pana.

Raduj się, któryś objawił siłę Wiary w Boga.

Raduj się, który wiernym do wysławiania Odkupiciela naszego dajesz natchnienie.

Raduj się, któryś obrazem życia Twojego i śmierci wielu do Pana nawrócił.

Raduj się, jako dzięki długotrwałej cierpliwości Twojej wieniec sprawiedliwości na niebiosach przyjąłeś.

Raduj się, święty męczennicze kapłanie Maksymie, cierpiących i krzywdzonych orędownicze!

 

Kondakion 5.

Gdy uśmiercono ciało Twoje, Dusza Twoja wzniosła się wzwyż, by dołączyć do grona świętych i aniołów w niebie, razem z nimi cudowną tworzysz konstelację na firmamencie cerkiewnym, gdzie, święci łaską bożą jako gwiazdy, wiernie światłością swoją oświecają śpiewających Bogu: Alleluja!

 

Ikos 5.

Cierpiętnictwu Twojemu przypatrują się ze zdziwieniem nawet ludzie małej wiary i bez miłości, o święty męczennicze – kapłanie: jako że bowiem młodzieńcy święci do pieca babilońskiego wrzuceni niezachwianie w wyznawaniu Prawdziwego Boga trwali, tak i Ty byłeś niewzruszony w wyznawaniu Wiary Prawosławnej. Z tego że powodu wychwalamy męstwo i cierpliwość Twoją, opiewając Cię tak:

Raduj się, machinacje diabła i aniołów jego rozganiający.

Raduj się, wszystkie ich moce w niwecz obracający.

Raduj się, bezsilność ich ukazujący.

Raduj się, który czynisz ich zlęknionymi i drżącymi.

Raduj się, który wiernym drogę ku zbawieniu wskazujesz.

Raduj się, który błądzących śmiało ganisz.

Raduj się, który przyjąłeś na siebie trud przywrócenia unitów do Cerkwi Chrystusowej, i do końca trud ten niosłeś.

Raduj się, bowiem słowa Chrystusa, jako ten który wytrwa do końca będzie zbawiony, na Tobie wypełniły się.

Raduj się, któryś zadość uczynił woli Bożej, zatem Królestwo Wieczne odziedziczyłeś.

Raduj się gwiazdo zaranna , któryś dla nas zwiastunem niezachodzącego słońca.

Raduj się sprawiedliwego życia obrazie.

Raduj się, drogę prawdziwego pokajania heretykom objawiający.

Raduj się, święty męczennicze kapłanie Maksymie, cierpiących i krzywdzonych orędownicze!

 

Kondakion 6.

Prawdziwą winę bezprawnego uwięzienia i umęczenia Ciebie, o wielki Maksymie, ponosi papież Rzymu, bo w arogancji swej władzy chciał zniewolić naród Łemkowski swymi zbłądzeniami; ale prowadzeni przez Ciebie uniknęli jego podstępów i intryg, ale przylgnęli na nowo do Wiary swych ojców, radośnie śpiewając: Alleluja!

Ikos 6.

O światłości wylewana na wszystkich prześladowanych dzięki mężnej ofierze Twojej, o nowy męczennicze! Orężem Twoim bowiem jest ognisty miecz Łaski Bożej, którym ciemności rozegnałeś od zmęczonych i pocieszenia nie mających, którzy w cieniu łacińskich zbłądzeń marnieli długie wieki. Dzięki temu, wychwalając Boga, dziwnego w świętych Swoich, wołamy Ci:

Raduj się, Gorlic najbardziej światły oświecicielu.

Raduj się, który tam jako słońce świecąc wszystkich ku cichej przystani prowadzisz.

Raduj się, któryś szatana zawstydził.

Raduj się, który wysławiłeś Chrystusa.

Raduj się, cierpiętników chwało świetlana.

Raduj się, jako wieść o męczeńskich mękach Twoich radością wiernych napełnia.

Raduj się, skarbnico najzacniejszych darów mocy Ducha.

Raduj się, któryś poprzez całe życie Twoje Pana upodobał.

Raduj się, kąkol na niwie cerkiewnej nasadzony przez odwiecznego wroga ludzkości wykorzeniający.

Raduj się, którego cierpliwość była ostrą naganą dla katów Twoich.

Raduj się, któryś heretyckie zbłądzenia powywracał.

Raduj się, który radę bezbożników rozganiasz.

Raduj się, święty męczennicze kapłanie Maksymie, cierpiących i krzywdzonych orędownicze!

 

Kondakion 7.

Wielu z narodu twego do więzień niesprawiedliwie zostało wtrąconych i zamordowanych w czasach wielkiej wojny: choćby i kielich goryczy pić oni mieli wszakże męstwa pełna ofiara Twoja serca ich natchnęła, i ręce i usta ich wzniosła, by Panu prawosławnie pieśń tę wyśpiewywać: Alleluja!

 

Ikos 7.

Bogobojny Tymoteusz wziąwszy święte relikwie Twoje po błogosławionym odejściu Twym, czcigodnie ofiarował je ziemi, w pobliżu miejsca narodzenia Twojego, o święty męczennicze – kapłanie Maksymie: Relikwie że Twoje Czcigodne krynicą stały się, zawsze dającą uzdrowienia, dla z wiarą do nich przybiegających i Tobie wołających:

Raduj się, z niebios na brać Twoją ziemską spoglądający.

Raduj się, modlący się za wszystkich ku pomocy Ciebie przyzywających.

Raduj się, jako przykładem życia świętego Twojego do naśladowania Chrystusa wszystkich nas wzywasz.

Raduj się, którego Imię oznacza bezgraniczne wielkie dzieła Boże.

Raduj się, cudowny przewodniku szukających zbawienia do Najwyższego prowadzący.

Raduj się, któryś wąską i prawą drogą do Chrystusa podążał.

Raduj się, jako wszedłeś do niebiańskich przybytków.

Raduj się, któryś mowy heretyckie odrzucił.

Raduj się, jako wyznawałeś świętą Wiarę Chrystusową przed ludźmi, świadcząc o Chrystusie przed Ojcem Niebieskim.

Raduj się, wierny sługo Chrystusowy, któryś dzięki wierności swojej Królestwo Najwyższe odziedziczył.

Raduj się, który razem z aniołami przebywasz tamże, współtowarzyszu wszystkich świętych.

Raduj się, któryś Chrystusa Pana całą mocą umiłował.

Raduj się, święty męczennicze kapłanie Maksymie, cierpiących i krzywdzonych orędownicze!

 

Kondakion 8.

Nie mający serca oprawca wywlekł Cię związanego z celi i postawił na placu Gorlickim, by Cię zgładzić, ale wszystkie nieprawości i zapalczywość jego próżnymi i nadaremnymi okazały się, albowiem Prawosławie śmiertelnie raniąc, tenże uczynił Cię męczennikiem, który z wonnościami niebiańskimi nieustannie śpiewa Bogu: Alleluja!

 

Ikos 8.

Cała Ziemia dziś raduje się, a nade wszystko miasta i wsie ziemskiej ojczyzny Twojej, Maksymie: czcigodna Żdynia, w której narodziłeś się, pobożny Grab, gdzie świętych tajemnic Chrystusowych udzielałeś, i czcigodne Gorlice, gdzie krew przeczystą Twoją za Pana Twojego przelałeś. My że, mocą wstawiennictwa Twojego za krzywdy cierpiących, których ku dobru prowadzisz, dziękczynnie uwielbiamy Cię:

Raduj się, któryś dar uzdrawiania od Ducha otrzymał.

Raduj się, który daru tego na pożytek bliźnich udzielasz.

Raduj się, wszystkie choroby leczący.

Raduj się, od wszelkiej niemocy wybawiający.

Raduj się, cierpienia w radość przemieniający.

Raduj się, jako wszystkich uzdrowień tych na chwałę Bożą dokonujesz.

Raduj się, jako o oszczędzenie doczesnego życia Twojego oprawcy nie błagałeś.

Raduj się, jako dzięki mękom i śmierci Twojej Królestwa Niebieskiego uczestnikiem stałeś się.

Raduj się, jako męczeństwem Twoim prawdziwą miłość Twoją do Pana ukazałeś.

Raduj się, jako nauczyłeś nas, aby niewzruszenie Pana trzymać się, nawet do przelania krwi.

Raduj się, jako w niezniszczalny płaszcz szkarłatny na Niebiosach oblekłeś się.

Raduj się, jako błędy łacinników odrzuciłeś.

Raduj się, święty męczennicze kapłanie Maksymie, cierpiących i krzywdzonych orędownicze!

 

Kondakion 9.

Ręce i głosy wznoszą się nieustannie do Wszechmogącego Boga, w pochwałach i modlitwach, od bezcielesnych Aniołów Bożych, którzy zadziwili się jednak i zdumieli się na widok męstwa świętego męczennika – kapłana Maksyma, nie lękającego się gróźb oprawcy, którego strach nie zatrwożył, jako nie miał on władzy duszy Jego zgładzić. Zatem wszystkie hufce niebieskie wszechmogącemu Bogu naszemu śpiewają: Alleluja!

 

Ikos 9.

Nagrodę wielką w najwyższych niebiosach przyjąłeś od Tego, który podźwig Twój naznaczył – Chrystusa Boga naszego, o święty męczennicze – kapłanie Maksymie, gdyż krwawo posługę Twą kończąc, Wiarę zachowałeś. Przeto elokwentne słowa oratorskie najbiedniejsze są w złych czasach naszych, jako ryby niemi pozostajemy, nie mogący godnie wychwalić Cię. My że czcząc Ciebie wołamy Ci tak:

Raduj się, któryś cierpliwością swoją i wytrwałym wszelkich cierpień znoszeniem anioły i ludzi zadziwił.

Raduj się, który wyznałeś swą Wiarę przez śmierć dla Chrystusa.

Raduj się, który nadzwyczaj mocnym wyznawstwem Swoim wszystkich prawosławnych chrześcijan natchnąłeś.

Raduj się, któryś niezłomną nadzieję w Bogu pokładał.

Raduj się, jako ochoczo zdążałeś ku wonności mirra Chrystusa.

Raduj się, w którym Najwyższy ma upodobanie.

Raduj się, w Domu Bożym posadzone drzewo oliwne.

Raduj się, o wysoki cedrze libański.

Raduj się, hufców niebieskich radości.

Raduj się, bluźniących Bogu heretyków zawstydzenie.

Raduj się, nad duszami owiec Twoich pieczę miłościwie sprawujący.

Raduj się, jako chwałę świata tego na jurodstwo zamieniłeś.

Raduj się, święty męczennicze kapłanie Maksymie, cierpiących i krzywdzonych orędownicze!

 

Kondakion 10.

Umierając od ran Twoich, Bogu miłe słowa wypowiedziałeś, i wszystkim, którzy je usłyszeli obwieściłeś: niech żyje Święte Prawosławie! Wówczas oprawca śmiertelnie uderzył Cię i czcigodną duszę swoją na ręce Władcy Twojego oddałeś, Któremu śpiewamy wszyscy: Alleluja!

 

Ikos 10.

O podporo Prawosławia, uciskanych obrońco, krzywdy cierpiących opiekunie, wszystkich że orędowniku i pośredniku! Dziękczynne modlitwy zasyłamy do Zbawiciela naszego, który darował nam tak wielkiego wstawiennika za nami przed Najjaśniejszym Tronem Swoim: gdyż Maksym święty w chwale oręduje za nami Niebiańskiego Króla, nieustannie modląc się za czczących pamięć Jego i wykrzykujących Jemu:

Raduj się, któryś wzmocnił się przed bitwą gorliwą modlitwą do Boga.

Raduj się, któryś objawił się jako pokorny duchem.

Raduj się, jako proste serce miałeś.

Raduj się, obrońco Wiary, który obrałeś podobać się Bogu więcej niźli wszyscy.

Raduj się, ziemio płodna, która nasienie Słowa Bożego do siebie przyjęła.

Raduj się, niwo, stukrotny plon przynosząca.

Raduj się, boś jako pszenica na niebiański chleb zmielona.

Raduj się, boś do spichlerza Bożego został złożony.

Raduj się, jako całą nadzieję Twoją Opatrzności Bożej zawierzyłeś.

Raduj się, jako perłę najcenniejszą odnalazłszy, zakupiłeś ją za wszystko co miałeś.

Raduj się, jako okręt duszy swojej na morze życia nakierowałeś.

Raduj się, jako fale i kamienie morza tego zbawczo przeszedłeś.

Raduj się, święty męczennicze kapłanie Maksymie, cierpiących i krzywdzonych orędownicze!

 

Kondakion 11.

Psalmami, hymnami i pieśniami duchownymi wysławiamy nowego świętego męczennika – kapłana Maksyma: jako bo pracownik wierny Winnicy Chrystusowej, krew Jego winem się stała, którym weselą się serca ludzi, jako osładza On wszystkich wiernych i zbłądzenia heretyków prostuje, niemogących prawosławnie śpiewać Bogu: Alleluja!

 

Ikos 11.

Wszystkie miasta i wsie napełniają się światłością, ponieważ wysławiany jest Maksym święty, jako świecznik najprzedniejszy, jasno oświecający światłością łaski Bożej i wszystkich prowadzący po prawej i wąskiej drodze Prawosławia, wiodącej do Niebiańskich Pałaców. Dzięki temu, skruszonym sercem mówmy Jemu:

Raduj się, niezwyciężony sprzymierzeńcze w boju, darowany nam od Boga.

Raduj się, najgorętszy nasz Orędownicze.

Raduj się, który całą duszą swoją z Chrystusem złączyłeś się.

Raduj się, któryś na wysokości cnót wszedł.

Raduj się, któryś męczeństwa i cierpień podźwigu nie przeląkł się.

Raduj się, o Mędrcu, któryś życie doczesne na wieczne zamienił.

Raduj się, nie lękający się głosić prawdę kaznodziejo.

Raduj się, pobożności mocny obrońco.

Raduj się, któryś całą duszę swoją Panu oddał.

Raduj się, któryś wszelkie namiętności ciała poskromił.

Raduj się, któryś wszelkiej choroby i boleści uleczania dar od Pana otrzymał.

Raduj się, któryś heretyków – zabójców Twoich mądrością znacznie przewyższył.

Raduj się, święty męczennicze kapłanie Maksymie, cierpiących i krzywdzonych orędownicze!

 

Kondakion 12.

Wysłuchaj głosu pochwał i modlitw naszych, o święty męczennicze – kapłanie Maksymie, błagaj modlitewnego Odkupiciela naszego, by posłał nam grzesznym płomienną łaskę Swoją, niechajże oświeci serca nasze, niech rozjaśni umysły nasze, abyśmy ze wszystkimi wyznającymi Trójjedynego Boga donośnie zawołali: Alleluja!

Ikos 12.

Przybiegnijcie wszyscy miłujący Cerkiew, Jej święta i męczenników Chrystusowych, i dołączcie do naszego chóru, ku pamięci świętego Maksyma. Albowiem najcenniejsze relikwie Jego jak słońce poranne jaśnieją i w mroku przebywających oświecają, i serca skamieniałe grzeszników ku nawróceniu wzywają. Dlatego weseląc się, opiewajmy Go tak:

Raduj się, jako całe piękno świata tego nieważnym dla Ciebie stało się.

Raduj się, wybrańcu Boży.

Raduj się, wiary pobożny wzorze.

Raduj się, jako wiernie i nieskalanie wszystkich przykazań Pańskich strzegłeś.

Raduj się, przewodniku i naczelniku najsławniejszy.

Raduj się, któryś mężnie brzemię Chrystusowe nosił.

Raduj się, któryś wszelkich przemijających powabów świata tego wyrzekł się.

Raduj się, który jako ofiarę żywą siebie samego Panu przyniosłeś.

Raduj się, ukraszony przez Boga sprawiedliwości nauczycielu.

Raduj się, jako dzięki Tobie najświętsze Imię Pańskie wszędzie pod Słońcem wysławiane jest.

Raduj się, przed Przenajświętszą Trójcą nasz Orędownicze.

Raduj się, męczennicze szlachetny, któryś uczestnikiem chóru najsławniejszego wraz ze sprawiedliwymi.

Raduj się, święty męczennicze kapłanie Maksymie, cierpiących i krzywdzonych orędownicze!

 

Kondakion 13.

Pochodzenie Ducha Świętego wyłącznie od Ojca wyznając i żywot swój za Wiarę Prawosławną oddając, i Panu swojemu i Władcy się podobając, Maksym święty teraz w chórze męczenników stoi, we wspaniałe szaty obleczony i wieńcem ozdobiony, który od Chrystusa otrzymał za podźwig Jego, i ze wszystkimi świętymi radośnie śpiewa Bogu: Alleluja, Alleluja, Alleluja!

 

Kondakion ten powtarzamy trzykrotnie, po czym jeszcze odmawiamy Ikos 1. Twórca aniołów wybrał Cię święty męczennicze – kapłanie Maksymie… oraz Kondakion 1. Świętemu Męczennikowi – kapłanowi Maksymowi, my grzeszni przynosimy zwycięskie i dziękczynne hymny pochwały…

Skan_20141023 (2)jpg

Modlitwa do świętego męczennika – kapłana Maksyma

O święty męczennicze – kapłanie Maksymie! Nieskończonej rozkoszy na niebiosach teraz uczestnikiem jesteś, gdzie nieustannie oblicze Chrystusowe w chwale oglądasz, niematerialnie łaską Jego napełnionym będąc. Przeto wiedząc, iż jesteś gorliwym orędownikiem wszystkich czczących Cię i obrońcą krzywdzonych i cierpiących, gorąco zanosimy ku Tobie modlitwy nasze: módl się do Pana i Boga naszego Jezusa Chrystusa, aby napełnił serca ludzi prawosławnych miłością do Cerkwi ich i zdecydowaniem, aby mocno trzymali się Wiary ojców, aby nie skamieniały serca ich, aby nie napadli na nich wojownicy heretyccy i nie wprowadzili ich w zbłądzenia, które zatracą ich, ani niech nie zawrócą ich podstępy i zło demona z drogi prawej w życiodajnej wody pozbawione bezdroża, do których kusi ich szatan. Tak, ojcze, Boga miłujący! Wznieś ręce Twoje do Najwyższego i wymódl u Niego, aby darował nam pokój i pomyślność, niechaj nie zaprzeczy bezbożny: iż Pan jest Bogiem ich; Poprzez Twoje bo mężne wyznawstwo stałeś się wielkim orędownikiem za wszystkich pamięć Twoją świętą czczących i do świętych Twych relikwii przykładających się. Ty że nieustannie módl się do Chrystusa, aby darował nam wszystko, co przyjemne i pożyteczne, i zmiłował się na duszami naszymi poprzez łaskę i miłość do człowieka Pana naszego Jezusa Chrystusa, któremu przynależy wszelka chwała cześć i pokłon na wieki wieków. Amen.

swsandowyczgrob[1]

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Akatysty ku czci Świętych Pańskich. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s