Akatyst ku czci świętego pierwszego męczennika, archidiakona Stefana (Szczepana)

swSzczepanTroparion, ton 4.
Dobry bój stoczyłeś pierwszy męczenniku Chrystusowy i apostole, i archidiakonie Stefa­nie, i prześladowców napiętno­wałeś niegodziwość; wieńcem męczeństwa przez prawicę z wysokości, zostałeś nagrodzony albowiem byłeś rękami nieprawych ukamienowany i do Boga zwracałeś się, wołając: Panie, nie poczytaj im grzechu tego.

Kondakion, ton 3.
Władyka wczoraj przycho­dził do nas ciałem, a słu­ga dziś ciało opuszcza: wczoraj Panujący narodził się w ciele, sługa zaś dzisiaj jest kamieno­wany: i tym sposobem kończy swoje życie pierwszy wśród mę­czenników oraz boski Stefan.

Wysławianie
Wychwalamy cię, święty apostole, pierwszy mę­czenniku i archidiakonie Ste­fanie, i czcimy czcigodne cier­pienia twoje, które poniosłeś za Chrystusa.

Kondakion 1.
Spośród wielu uczniów Pana i Zbawiciela naszego, jako pełen wiary, Ducha Świętego i mądrości, przez modlitwę i na­łożenie rąk apostolskich wybra­ny na służbę wdowom, stałeś się pierwszym pośród diako­nów, i aż do męczeńskiej śmier­ci w tej godności służyłeś Panu. Przeto, mając wielką śmiałość przed Panem, wyzwalaj nas od wszelkich śmiercionośnych nie­szczęść i trosk, abyśmy z miło­ścią do Ciebie wołali:  Raduj się, apostole Chrystuso­wy, pierwszy męczenniku i archidiakonie Stefanie.

Ikos 1.
Do anielskiej podobna czy­stość twoja, serafinów godna, miłość i wiara w Pana Wszechmogącego, uczyniła Cię, święty Stefanie, naczyniem wy­branym i mieszkaniem Ducha Najświętszego. Dlatego wszyscy wierzący w Pana Jezusa Chrystu­sa nie mogli nadziwić się święte­mu twemu życiu, i w uniesieniu serca, wołali do Ciebie tak oto:
Raduj się, prawdziwy uczniu Chrystusa.
Raduj się, apostołów naśla­dowco.
Raduj się, Duchem Świętym napełniony.
Raduj się, darami łaski jaśnie­jący.
Raduj się, bo Pana ponad wszy­stko co ziemskie, umiłowałeś.
Raduj się, bo wszystkie dobra tego świata ze względu na Pana zostawiłeś.
Raduj się, bo Niebieską Ojczy­znę zdobyłeś.
Raduj się, rozmówco aniołów.
Raduj się, dobry żołnierzu Króla Niebieskiego.
Raduj się, bo nie poddałeś się pragnieniu zdobywania dóbr tego świata.
Raduj się, prawdziwy kapłanie Chrystusowy.
Raduj się, od lat młodzieńczych dobry i wierny sługo Chrystusa.
Raduj się, apostole Chrystuso­wy, pierwszy męczenniku i archidiakonie Stefanie.

Kondakion 2.
Widziałeś arcykapłanów Annasza i Kajfasza, Jana i Aleksandra oraz innych, którzy byli z rodu arcykapłańskiego, ale na swój bezbożny sąd pozwali apostołów Chrystusa. Znałeś, Stefanie, zły zamiar ich wobec wszystkich uczniów Chrystusa. Dlatego w sercu swoim gotowy byłeś pójść śladami apostołów, wszelkie zniesławienie za Pana przyjmować i do Niego na wieki wołać: Alleluja!

Ikos 2.
Umysł mając przez Boga oświecony, o godny podzi­wu pierwszy męczenniku, jasno zrozumiałeś, że wiara w Chry­stusa Pana wzywa wszystkich za imię Jego znosić wszelkie zniewa­gi i rany, zadane przez władców i królów świata tego, doświadczać pohańbienia na zgromadzeniach ludu i zebraniach w domach mo­dlitwy. Dlatego byłeś przygotowa­ny wszelkie zniesławienie za imię Cluystusa przyjmować z radością. Toteż wychwalamy cię, mówiąc:
Raduj się, bo młodym i czy­stym sercem twoim Chry­stusa umiłowałeś.
Raduj się, bo Jego Jedynego w sercu swoim pragnąłeś.
Raduj się, bo anielską nieska­laność zdobyłeś.
Raduj się, bo w nieczystościach tego świata nie uczestni­czyłeś.
Raduj się, w modlitwie płomienny.
Raduj się, w troskach cierpliwy.
Raduj się, bo gotowy byłeś wszelkie prześladowanie za imię Chrystusa przyjąć.
Raduj się, bo przez liczne udrę­ki drogę do Królestwa Niebie­skiego sobie przygotowałeś.
Raduj się, bo i nam w nie­szczęściach pomagasz.
Raduj się, bo nas od ciężkich pokus wyzwalasz.
Raduj się, bo przed ołtarzem Pana stoisz.
Raduj się, bo modlitwy za nas grzesznych do Pana przynosisz.
Raduj się, apostole Chrystuso­wy, pierwszy męczenniku i archidiakonie Stefanie.

Kondakion 3.
Mocą z wysokości przy­obleczony, dobry bój prowadziłeś w imię Pana, chwalebny żołnierzu Chrystusa, Stefanie, gotowiąc się, by być męczennikiem za Chrystusa Zbawiciela. Do Niego z głębin serca swego wołałeś: Alleluja!

Ikos 3 .
Bogactwo darów Bożych mając, święty Stefanie, wszystkimi zdolnościami Panu Chrystusowi służyć zapragną­łeś. Wszystkim wiernym znany byłeś, jako dobry uczeń Chry­stusa i jego chwalebnych apo­stołów. Za ten Twój dobry wy­bór wielbimy Cię tak oto:
Raduj się, dobra gałązko win­nicy Chrystusa.
Raduj się, bo mocą Chrystusa zaprawdę okazałeś się wy­dającym owoce.
Raduj się, bo drogą Pana Chry­stusa pójść chciałeś.
Raduj się, bo prawdzie Chry­stusowej oddałeś siebie całego w niewolę.
Raduj się, bo życie Chrystusa naśladowałeś.
Raduj się, bo słowa Chrystusa w sercu swoim zachowałeś.
Raduj się, któryś Ducha Świętego mieszkaniem.
Raduj się, studnio mądrości Bożej.
Raduj się, albowiem z łona twego rzeki wody żywej wypłynęły.
Raduj się, bo strumienie tej wody ku zbawienia wielu posłużyły.
Raduj się, mądrością Bożą przepełniony.
Raduj się, bo ustami swymi Boga w Trójcy Świętej wysławiłeś.
Raduj się, apostole Chrystusowy, pierwszy męczenniku i archidiakonie Stefanie.

Kondakion 4.
Burza niepokojów poraziła młodą Cerkiew Chrystuso­wą, gdy Grecy zaczęli narzekać na Żydów, że zaniedbywane są ich wdowy przy codziennym usługi­waniu. Ty zaś, święty Boży, po­kładając ufność w mądrości apo­stolskiej, żarliwie wołałeś do Boga czystymi ustami swymi: Alleluja!

Ikos 4.
Święci apostołowie usłyszaw­szy o narzekaniu Greków na Żydów zwołali mnóstwo uczniów i rzekli: nie jest rzeczą słuszną, byśmy zaniedbali Słowo Boże, usługując przy stołach. Na zgro­madzeniu tym Ty również byłeś obecny, wierny sługo Chrystusa. Wszyscy, widząc twoją miłość i wierność świętym apostołom zgodnie wołali do Ciebie:
Raduj się, dobry słuchaczu apostolskiego zwiastowania.
Raduj się, bo ducha twego uskrzydliłeś miłością do pouczenia apostolskiego.
Raduj się, bo otwartym sercem zważałeś na każde słowo apostolskie.
Raduj się, bo apostołów jako budowniczych Cerkwi Chrystusowych czciłeś.
Raduj się, bo apostołów nazy­wałeś ustami Chrystusa.
Raduj się, bo w nich widziałeś szafarzy tajemnic Bożych.
Raduj się, bo wierzyłeś, iż są oni naocznymi świadkami Słowa i sługami Chrystusowymi.
Raduj się, bo nigdy nie ośmie­liłeś się przeczyć zwiasto­waniu apostolskiemu.
Raduj się, bo głosiłeś, że Cer­kiew Chrystusa została w ręce apostołów powierzona.
Raduj się, bo apostolską ją nazywałeś.
Raduj się, podporo Cerkwi.
Raduj się, ozdobo Cerkwi.
Raduj się, apostole Chrystusowy, pierwszy męczenniku i archidiakonie Stefanie.

Kondakion 5.
Przez Boga posłane gwiaz­dy, Święci Apostołowie, na wspólnym zgromadzeniu wierzących w Chrystusa rzekli: Upa­trzcie, bracia, siedmiu mężów poświadczonych przez was, pełnych Ducha Świętego i mądrości, których postawimy do tej służby, my zaś w modlitwie i służbie Sło­wa trwać będziemy. To usłyszaw­szy święty Stefan, całym sercem radując się, zawołał do najwięk­szego w mądrości Pana: Alleluja!

Ikos 5.
Wierzący w Chrystusa uj­rzeli, iż Stefan jest mężem pełnym wszelkiej mądrości, wiary i Ducha Świętego, wskazali na nie­go jako pierwszego, który godny jest sprawować posługę diakońską przed obliczem apostołów i zawo­łali do niego tylni słowami:
Raduj się, dobry współpraco­wniku napełnionych Duch­em Świętym apostołów.
Raduj się, pilny naśladowco ich życia.
Raduj się, bo Greków i Żydów jednakową miłością kar­miłeś.
Raduj się, bo o wdowy mądrze troszczyłeś się.
Raduj się, ubogich karmicielu.
Raduj się, gorliwy zwiastunie miłości Chrystusowej.
Raduj się, bo wszystkim służyć zapragnąłeś zgodnie ze słowem Pana.
Raduj się, bo nogi świętym umyłeś.
Raduj się, boś ojcem sie­rot, który dzieci miłuje.
Raduj się, bo nagich przy­odziewasz.
Raduj się, bo pogrążonych w smutku pocieszasz.
Raduj się, bo od nagłej śmierci wybawiasz.
Raduj się, apostole Chrystusowy, pierwszy męczenniku i archidiakonie Stefanie.

Kondakion 6.
Święty pierwszy męczenniku Stefanie, okazałeś się zwia­stunem prawdy Chrystusowej w słowie i czynie, kiedy święci apostołowie, pomodliwszy się, włożyli ręce swoje na ciebie i na wybranych razem z tobą. A sło­wo Boże rosło i poczet uczniów w Jerozolimie bardzo się po­mnażał, także znaczna liczba kapłanów stawała się posłuszna wierze. Ty zaś, razem z innymi diakonami, radośnie wołałeś do Pana Chrystusa: Alleluja!

Ikos 6.
Święty archidiakonie Stefa­nie, zajaśniało bardziej niż słońce słowo twojego zwiasto­wania. Pełen wiary i mocy czy­niłeś wielkie znaki i cuda wśród ludu, który poznawszy przez ciebie Chrystusa Ukrzyżowane­go, wdzięcznymi ustami w unie­sieniu modlitewnym wznosił do ciebie hymny pochwalne:
Raduj się, płomienny zwiastu­nie Ewangelii Chrystusowej.
Raduj się, godny podziwu sprawco wielkich cudów.
Raduj się, bo nieprawość wiary judaistów odsłoniłeś.
Raduj się, bo tajemnice Boże mądrze wyłożyłeś.
Raduj się, bo nauczyłeś odda­wać pokłon Trójcy Prze­najświętszej.
Raduj się, bo pieśń serafinów na chwałę Świętej Trójcy miałeś w umyśle, w sercu i na ustach swoich.
Raduj się, boś najświatlejszym oświecicielem Ducha Świętego.
Raduj się, bo uczyniłeś ludzi uczestnikami nowej łaski Tegoż Ducha Świętego.
Raduj się, złotousty nauczy­cielu.
Raduj się, niestrudzony zwia­stunie.
Raduj się, Królestwa Bożego godny dziedzicu.
Raduj się, bo i nam modlitwą twoją otwierasz wrota raju.
Raduj się, apostole Chrystuso­wy, pierwszy męczenniku i archidiakonie Stefanie.

Kondakion 7.
Prawdę Chrystusową chcąc objawić wszystkim Żydom, jako wybrańcom Bożym na całej ziemi, im bowiem były powie­rzone słowa Boże, rozprawiałeś święty apostole z mężami z syna­gog libertyńskiej i cyrenejskiej, i aleksandryjskiej, i z Cylicji, i z Azji, pokonując ich słowami Ducha i wielkiej mądrości, śpiewałeś na cześć Źródła Poznania i Mądrości, Zbawiciela świata, pieśń zwycięstwa: Alleluja!

Ikos 7.
Wielki pierwszy męczenni­ku, nową łaskę i moc w twoich mądrych słowach ujrzeli i nie mogąc sprzeciwić się prawdzie Chrystusowej, wrogowie twoi podmówili mężów, aby mówili, że słyszeli jak głosiłeś bluźniercze słowa przeciwko Mojżeszowi i Bogu; podburzyli przeciwko to­bie lud, i starszych, i uczonych w Piśmie, a rzuciwszy się na ciebie, porwali cię i przyprowadzili na zgromadzenie swoje nieczyste. My zaś, widząc, jak na nieprawe zgromadzenie byłeś prowadzony, ze łzami, na chwałę twoją, tak, oto, do ciebie mówimy:
Raduj się, nieustraszony zwia­stunie wiary Chrystusowej.
Raduj się, bo cały swój naród doprowadzić do Chrystusa pragnąłeś.
Raduj się, bo ujawniłeś wszelkie fałszywe nauki wśród naro­du twojego izraelskiego.
Raduj się, bo zmusiłeś do milczenia wszystkich, którzy sprzeciwiali się prawdzie Bożej.
Raduj się, bo pomówiono prze­ciwko tobie fałszywych świadków.
Raduj się, bo gdy prowadzili ciebie na sąd, z radością przyjmowałeś pohańbienie.
Raduj się, bo za Pana Jezusa Chrystusa zniewagę wy­cierpiałeś.
Raduj się, bo za Imię Jego Naj­świętsze przyjąłeś oszczer­stwa i wszelkie złe słowo.
Raduj się, niezwyciężony mę­czenniku Chrystusowy.
Raduj się, bo obaliłeś wroga naszego zbawienia.
Raduj się, naśladowco Chry­stusowego cierpienia.
Raduj się, obrońco wiary nie­zachwiany.
Raduj się, apostole Chrystuso­wy, pierwszy męczenniku i archidiakonie Stefanie.

Kondakion 8.
Rzeczą obcą dla niewierzą­cych w Chrystusa, sług złości szatańskiej, było ujrzeć młodego i świętego Stefana na swoim nieprawym zgromadze­niu. Wszyscy bowiem zasiada­jący na zgromadzeniu widzieli jego twarz niby oblicze anioła. My zaś, wierząc w Pana, Który godnie rozsławia Swoich świę­tych i głosząc chwałę wielkiego apostoła i pierwszego męczen­nika, anielskim światłem jasno opromienionego, radośnie śpie­wamy naszemu Zbawicielowi anielską pieśń: Alleluja!

Ikos 8.
Cały miłością do Chrystusa Pana pałając, nie uląkłeś się, pierwszy męczenniku, nieprawego zgromadzenia judejskiego. Słowa zaś Pana i Zbawiciela swego: A gdy was przywiodą do synagog i do urzędów, i do władz, nie troszczcie się, jak albo co ma­cie odpowiedzieć, lub co mówić będziecie. Duch Święty bowiem pouczy was w tej godzinie, co trzeba mówić. To więc pamię­tając, bez bojaźni na złe pytania nieprawego sędziego czekałeś. Przeto, my wszyscy, widząc twarz twoją, jako oblicze anioła, ośmielamy się swoimi nieczysty­mi ustami do ciebie wołać:
Raduj się, anielskim blaskiem opromieniony,
Raduj się, bo ogień łaski Bożej jawnie otrzymałeś.
Raduj się, mądry wyznawco Ewangelii Chrystusowej.
Raduj się, zwiastunie niewypo­wiedzianej łaski Bożej.
Raduj się, jako łagodna owieczka wilkom na po­żarcie oddany.
Raduj się, bo stojąc przed tym złym sądem, upodobniłeś się do bezgrzesznego baranka.
Raduj się, bo blaskiem oblicza swego oświeciłeś wszyst­kich zasiadających w zgro­madzeniu.
Raduj się, bo prawdziwie zrozu­miałeś zatwardziałość ich serc.
Raduj się, odważny sługo Chrystusa.
Raduj się, chwało i początku zwycięskich męczenników za prawdziwą wiarę.
Raduj się, mocna nadziejo szu­kających u ciebie pomocy.
Raduj się, niezawodna ufności prześladowanych dla spra­wiedliwości.
Raduj się, apostole Chrystuso­wy, pierwszy męczenniku i archidiakonie Stefanie.

Kondakion 9.
Wszelkim istotom aniel­skim radość sprawiłeś, święty pierwszy męczenniku, kiedy podstępne pytanie arcykapłana nie tylko, że nie przemilczałeś, ale wiedziony Duchem Świętym płomienne wyznanie miłości twej do Pra­wa Boskiego, danego w Starym Przymierzu otwarcie wyznałeś, sławiąc Proroka Mojżesza, Prawo i Świątynię Jerozolimską, i wszystkich nauczając, Jedyne­mu w obydwu Przymierzach, Prawodawcy Panu, na wieki śpiewać: Alleluja!

Ikos 9.
Święty apostole, archidiako­nie i męczenniku Chrystu­sowy Stefanie, zawstydziłeś kra­somówców, wierzących czczym podaniom i w zgubnym fanta­zjom starców bardziej niż Prawu Bożemu i Mojżeszowi. Wszyscy bowiem obecni na zgromadzeniu jasno zrozumieli, że kłamstwem są twierdzenia tych, którzy mó­wili, żeś ty bluźnierczymi słowa­mi złorzeczył Bogu, Mojżeszowi, Prawu i Świątyni. Wypowiedzia­łeś bowiem słowa pochwalne i o Prawie Bożym, danym w Starym Przymierzu i o sprawiedliwych, którzy dla Pana walczyli w czasie Przymierza cieni i Pism. Naucza­ni przez ciebie czcić słowa Stare­go Przymierza, jako prawdziwe słowa Boże, odwracać się zaś od judejskiej bezbożności, to oto na chwałę twoją głosimy:
Raduj się, ty który czcisz wszyst­kie słowa Starego Przymierza.
Raduj się, bo mądrze objaśni­łeś Stare Przymierze jako prowadzące do Chrystusa.
Raduj się, bo pokazałeś mężne cnoty wiary patriarchów Abrahama, Izaaka i Jakuba jako posłusznych sług Bożych.
Raduj się, bo głosiłeś chwałę cierpienia Józefa i jego mądrości w Egipcie.
Raduj się, bo jak żywe przed­stawiłeś ciężkie i gorzkie prace twojego ludu dla fa­raona w Egipcie.
Raduj się, bo godnie chwaliłeś modlitwy, trudy i smutki proroka Mojżesza dla zba­wienia narodu izraelskiego.
Raduj się, bo wyjaśniłeś obłudne­mu zgromadzeniu proroctwo Mojżesza o Chrystusie Panu.
Raduj się, bo przepięknie przedstawiłeś jego wstę­powanie na górę Synaj i objawienie mu Pana.
Raduj się, bo dobrze wskazałeś na posłuszeństwo Mojżesza wobec Pana przy budowie namiotu.
Raduj się, bo szczerze przedsta­wiłeś trudy Jozuego i Dawida.
Raduj się, bo mądrość Salomo­na opiewałeś.
Raduj się, dobry i posłuszny sługo Chrystusa.
Raduj się, apostole Chrystuso­wy, pierwszy męczenniku i archidiakonie Stefanie.

Kondakion 10.
Pragnąc zbawienia wszystkich synów izraelskich, nauczyłeś jasno, święty pierwszy męczenniku, wszystkich zasiadających na zgromadzeniu, że wszyscy prorocy i sprawiedliwi słowem i uczynkiem o Chrystusie Panu w Starym Przymierzu prorokowali, i do wiary w Chrystusa Zbawi­ciela wszystkich prowadziłeś, aby wszyscy Izraelczycy i wszy­scy ludzie z głębi serca swego za­śpiewali Panu ze względu na nas Ukrzyżowanemu: Alleluja!

Ikos 10.
Mocną warownią byłeś w wyznawaniu Chrystusowej Ewangelii, święty pierwszy mę­czenniku i arcydiakonie Stefanie. Dlatego też i przed przewrotnym zgromadzeniem bez bojaźni głosiłeś tegoż Chrystusa, jako Sprawiedli­wego, zabitego przez zło czyniących Judejczyków i napiętnowałeś nie­godziwość wszystkich nieprawych zabójców Chrystusa. Podziwiając tę wielką twoją odwagę wszystkie narody chrześcijańskie donośnymi głosami wychwalają cię:
Raduj się, boś jawnym potępieniem zgromadzenia nieprawego.
Raduj się, bo temu zgroma­dzeniu Chrystusa Pana bez bojaźni głosiłeś.
Raduj się, bo otwarcie przepo­wiedziałeś koniec służby Świątyni Jerozolimskiej.
Raduj się, albowiem wszyst­kich niewierzących w Chrystusa zatwardziałymi nazwałeś.
Raduj się, albowiem ujrzałeś nieobrzezanie ich serc i uszu.
Raduj się, bo z gniewem na­piętnowałeś ich ojców i ich samych, jako tych, którzy sprzeciwiali się Świętemu Duchowi.
Raduj się, bo nazwałeś ich za­bójcami proroków.
Raduj się, bo pierwszych za­bójców Pana, Annasza i Kajfasza, na tym zgro­madzeniu otwarcie napiętnowałeś.
Raduj się, bo cały sanhedryn zabójcami i zdrajcami Pana odważnie nazwałeś.
Raduj się, bo grzechy ludzi odsłaniasz.
Raduj się, bo do pokuty nawo­łujesz.
Raduj się, bo miłości bliźniego nauczasz.
Raduj się, apostole Chrystuso­wy, pierwszy męczenniku i archidiakonie Stefanie.

Kondakion 11.
Pieśni pochwalne przyjmij od niegodnych serc i ust naszych, zadziwiający męczen­niku i apostole Chrystusowy Stefanie; przepełniony Duchem Świętym, spojrzawszy ku niebu, ujrzałeś sławę Bożą i Jezusa sto­jącego po prawicy Ojca Swego; rzekłeś wtedy: oto widzę niebio­sa otwarte i Syna Człowieczego stojącego po prawicy Bożej. Ta­kiemu widzeniu i słowom twoim nie mogąc się nadziwić, radośnie wzywamy ku Panu, który daje świętym swoim słodycz widzenia Swojego Oblicza: Alleluja!

Ikos 11.
Widoku promieniejącego oblicza Twego niebiań­skiego i głosu radosnego, wy­znającego sławę Pana, który zstąpił z niebios na ziemię dla zbawienia rodzaju ludzkiego, znieść nie mogąc piętnowa­ni przez ciebie przeciwnicy, w sercach swoich szarpani gnie­wem, zębami swymi zgrzytali, rzuciwszy się na ciebie, błogo­sławiony Stefanie, wywlekli cię z miejsca zgromadzenia i wy­rzuciwszy poza miasto kamie­nowali cię złoczyńcy. My zaś ciebie, chwalebny męczenniku Chrystusowy, z miłością odpro­wadzając na miejsce błogosła­wionej twej śmierci, wysławia­my cię donośnie, wołając:
Raduj się, pierwszy wśród mę­czenników, bo krwią swoją wiarę w Chrystusa ukrzyżo­wanego przypieczętowałeś.
Raduj się, bo krwią swoją zie­mię uświęciłeś.
Raduj się, albowiem nawet apostołów świadectwem męczeństwa wyprzedziłeś.
Raduj się, bo za sobą niezliczoną liczbę męczenników i mę­czennic za chwalebne imię Chrystusa poprowadziłeś.
Raduj się, bo za Panem Jezu­sem Chrystusem odważnie kroczyłeś i chwalebnie po­niosłeś Jego pohańbienie.
Raduj się, wierny świadku Chrystusowy.
Raduj się, blaskiem cierpienia swego jaśniejący.
Raduj się, bo i nam tym bla­skiem drogę do Chrystusa wiernie pokazujesz.
Raduj się, oświecicielu najjaśniejszy, niestworzonym Bo­skim blaskiem olśniony.
Raduj się, bo mrok niewiary i wszelkiej nieczystości światłem wiary swej roz­praszasz.
Raduj się, świętych miejsc raj­skich mieszkańcu.
Raduj się, bo budzisz otumanione i śpiące nasze sumienie.
Raduj się, bo pobożnie Imię Chrystusowe sławisz.
Raduj się, apostole Chrystuso­wy, pierwszy męczenniku i archidiakonie Stefanie.

Kondakion 12.
Łaska Boża zaprawdę spo­czywała na tobie, Stefanie, chwalebny apostole i pierw­szy męczenniku za Chrystusa. Śmierć krzyżową bowiem na Golgocie Zbawiciela Pana, który w ręce Swego Ojca ducha Swego oddał, wspominając, modliłeś się i będąc kamie­nowany przez występne ręce, wołałeś: Panie Jezu przyjmij ducha mego. A modlitwę Zba­wiciela za krzyżujących Go w sercu swoim nosząc, upadłszy na kolana zawołałeś donośnym głosem: Panie nie policz im grzechu tego. I z modlitwą tą chwalebną, drogę ziemską twą zakończyłeś. My zaś, sławiąc pełne światłości twe zaśnięcie, do Pana Boga, który dał ci łaskę upodobnić się do Syna Bożego w twojej śmierci, z głębi duszy wzywamy: Alleluja!

Ikos 12.
Rozsławiając święte życie Twe, wychwalając twoje apostolskie wysiłki, z uwielbie­niem wspominając błogosławio­ną śmierć twoją w Chrystusie, mężny pierwszy męczenniku Chrystusowy i arcydiakonie Ste­fanie, błagamy Cię: wyproś nam u Pana i Zbawiciela naszego du­cha niezachwianej wiary, serce czyste i skruszone niech przebywa w nas zawsze, rozgrzewaj w nas apostolską żarliwość głosze­nia Ewangelii tak, abyśmy byli gotowi znosić wszelkie cierpie­nia za najsłodszego Chrystusa i Ciebie, chwalebny pierwszy mę­czenniku, tak oto wychwalać:
Raduj się, wielki apostole Chrystusowy.
Raduj się, boś wzorem dla pasterzy Cerkwi Chry­stusowej.
Raduj się, wdów dobroczyńco.
Raduj się, bo gorliwie o chwa­łę Bożą zabiegasz.
Raduj się, bo obłudę do końca wyrzucasz.
Raduj się, bo prawdę Chrystuso­wą nieustępliwie wyznajesz.
Raduj się, bo gdy nas krzyw­dzą, nieugięcie nas bronisz.
Raduj się, bo Chrystusowi Panu całego siebie ofiarowałeś.
Raduj się, bo w godzinie śmier­ci twojej, w całej pełni oka­załeś się uczniem Chrystusa.
Raduj się, męczenniku niepa­miętliwy.
Raduj się, cudny orędowniku o miłosierdzie Boże i przeba­czenie dla twoich zabójców.
Raduj się, apostole Chrystuso­wy, pierwszy męczenniku i archidiakonie Stefanie.

Kondakion 13.
O, wielki Apostole Chrystu­sowy, pierwszy męczen­niku i archidiakonie Stefanie! Przyjmij od nas tę niewielką, na chwałę twoją ułożoną, modlitwę naszą i jako wielki uczeń Naj­słodszego Syna Człowieczego, naszego Zbawiciela, przez świę­te twoje modlitwy pomagaj nam, abyśmy się stali dobrymi ucznia­mi Chrystusa i, abyśmy pamiętając o Jego wiecznej chwale, uniknęli wszelkiego zła w tym i przyszłym życiu, nieustannie chwa­lebną pieśń Jemu śpiewali: Alle­luja, Alleluja, Alleluja!

Kondakion ten powtarzamy trzykrotnie, po czym jeszcze odmawiamy Ikos 1. Do anielskiej podobna czy­stość twoja…, oraz Kondakion 1. Spośród wielu uczniów Pana i Zbawiciela naszego…

Modlitwa 1.
O, wielki, pierwszy męczen­niku, apostole Chrystusa i archidiakonie Stefanie! Do ciebie jako wiernego naśladowcy Chry­stusa, wznosimy my grzeszni, modlitwy swoje niegodne, go­rąco wierząc w twe miłosierne wstawiennictwo za nas przed ołtarzem Bożym. Ty jeszcze za życia ziemskiego pieczęć pana Jezusa Chrystusa na sobie zawsze nosiłeś. Okazałeś ją nie tylko w licznych dobrych uczynkach, znakach i cudach przez ciebie do­konanych. Ale, na obliczu twoim jawnie promieniejącym jako ob­licze anioła, nosiłeś pieczęć łaski Bożej. Chwałę Boga i najsłodsze­go Jezusa, stojącego po prawicy Boga, ujrzałeś swymi cielesnymi oczami, będąc Duchem Świętym oświecony. Pieczęć Bożą, na tobie spoczywającą, otwarcie ukazałeś całemu światu, gdy w godzinę męczeńskiej śmierci nie tylko za wszystkich ludzi, ale i za wrogów żarliwie modliłeś się, wspomi­nając modlitwę Syna Bożego na Krzyżu. Tę oto, pieczęć Bożą, szczodrze w sobie nosisz i wi­dzisz wszystkich, którzy z troska­mi swoimi do ciebie przybiegają. Przed ołtarz Boży modlitwę za nich żarliwie przynosisz. Spraw, o Przechwalebny, który Boga oglądasz, abyśmy Chrystusa Zba­wiciela naszego całym sercem miłowali, wolę Jego z całej du­szy wypełniali, w imię Chrystusa wszystkie nieszczęścia cierpliwie znosili, i nie tylko za domowni­ków, lecz również za wszystkich ludzi i za wrogów naszych mo­dlili się żarliwie, aby także nasze grzechy zgładził Pan dzięki twym gorącym modlitwom, a zwłasz­cza łaską i miłością do człowieka oraz miłosierdziem swoim: albo­wiem Jemu należna jest wszelka chwała, cześć i uwielbienie Ojcu, i Synowi, i Świętemu Duchowi, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.

Modlitwa 2.
O, święty pierwszy męczenni­ku, apostole i archidiakonie Stefanie! Skłoniwszy kolana du­szy i serca naszego modlimy się do ciebie: wznieś ręce swoje do Pana i zjednaj całemu rodzajowi ludzkiemu Wstawienniczkę i Orę­downiczkę przed Synem Swoim Przenajświętszą Matkę Dziewicę i o nas (imiona), którzy rozgnie­waliśmy grzechem i lenistwem módl się do Dobrego Zbawiciela naszego, by darował nam łaskę w stosowną porę, pomoc w przy­niesieniu pokuty i twoim wsta­wiennictwem i orędownictwem Przenajświętszej Matki Swojej w dzień ten straszny i sprawiedli­wy, by nie postawił przed nami grzechów naszych ale według miłosierdzia Swego, dzięki two­im modlitwom, aby rzekł do nas:
Zbawieniem waszym jestem Ja na wieki wieków. Amen.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Akatysty ku czci Świętych Pańskich. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s